TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1917: Front rumuński

Bitwa pod Mărășești

Daty:
6 sierpnia – 3 września 1917
Front:
Front bałkański
Miejsce:
Równina nad prawym brzegiem Seretu i wzgórza u podnóża Karpat na północ od Fokszan, między miasteczkami Mărășești i Panciu a wsią Muncelu, w dolinach rzek Putna, Șușița i Zăbrăuți, w krainie Vrancea (Mołdawia, Rumunia)
Strony:
Rumunia i RosjaConstantin Cristescu, Eremia Grigorescu, Aleksandr Ragoza
Niemcy i Austro-WęgryAugust von Mackensen, Johannes von Eben, Curt von Morgen, Karl von Wenninger
Wynik:
Zwycięstwo Rumunów i Rosjan. Niemcy posunęli się o 6–7 kilometrów, ale nie przełamali frontu, nie doszli do Adjud i musieli zrezygnować z zajęcia Mołdawii.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rumunia, Rosja, Niemcy, August von Mackensen

Bitwa pod Mărășești była największą bitwą na froncie rumuńskim w czasie I wojny światowej i ostatnią próbą wyparcia Rumunii z wojny siłą. 6 sierpnia 1917 roku niemiecka 9 Armia z grupy armii feldmarszałka Augusta von Mackensena uderzyła znad rzeki Putny na północ, wzdłuż Seretu, w kierunku Adjud. Front trzymała tam rozkładająca się rosyjska 4 Armia i jej dywizje uciekły już pierwszego dnia. Lukę zamknęły w biegu dywizje rumuńskiej 1 Armii, które właśnie miały zluzować Rosjan. Przez cztery tygodnie, w największym upale lata, Niemcy i Austriacy szturmowali pozycje pod miasteczkiem Mărășești, pod Panciu i na wzgórzach Muncelu. Posunęli się o kilka kilometrów, ale frontu nie przełamali. Dla Rumunów Mărășești stały się symbolem odrodzenia armii rozbitej rok wcześniej.

Nazwa i daty

Rumuni nazywają bitwę od Mărășești, miasteczka z węzłem kolejowym linii z Fokszan do Adjud i Tecuci, którego dworzec, cukrownia i dwór stały w środku pola walki. Niemcy mówili o „bitwie przełamującej nad Putną i Șușițą” (Durchbruchsschlacht an der Putna und Susita), a austriacka historia oficjalna („Österreich-Ungarns letzter Krieg”) o „bitwie pod Fokszanami”.

Daty końca są różne. Rumuński historyk Constantin Kirițescu ograniczał bitwę do 14 dni ciągłych walk, od 6 do 19 sierpnia, kiedy załamał się ostatni wielki szturm Niemców. Generał Gheorghe Dabija, autor rumuńskiej historii oficjalnej, i za nim większość współczesnych rumuńskich opracowań liczą ją od 6 sierpnia do 3 września: 29 dni, w tym 15–16 dni walk i kilkanaście dni względnego spokoju. Przyjmujemy daty 6 sierpnia – 3 września 1917 roku, bo 3 września zarówno niemiecki dowódca 9 Armii, jak i rumuński dowódca 1 Armii wydali rozkazy wstrzymania natarć i umocnienia zajętych linii. Niektóre źródła przedłużają bitwę do 8 września. W Rumunii, liczącej czas według kalendarza juliańskiego, bitwa trwała od 24 lipca do 21 sierpnia.

Brytyjska chronologia wojny traktuje walki pod Mărășești jako „drugą fazę” bitwy, której pierwszą fazą miały być walki od 22 lipca do 1 sierpnia. Te jednak toczyły się pod wsią Mărăști, 30 kilometrów dalej na północny zachód, i były osobną bitwą pod Mărăști, rumuńską ofensywą. Pod Mărășești atakowali Niemcy.

Tło

Latem 1917 roku Rumunii pozostała tylko Mołdawia z rządem w Jassach. Front biegł od stycznia nad Putną i Seretem, a w dużej części trzymały go wojska rosyjskie. W lipcu Rumuni i Rosjanie mieli wziąć udział we wspólnej ofensywie, ale gdy armia Averescu przełamywała front pod Mărăști, w Galicji rosyjskie dywizje uciekały przed kontrofensywą państw centralnych. Ofensywę na froncie rumuńskim wstrzymano, a uderzenie rumuńskiej 1 Armii pod Nămoloasą nad dolnym Seretem w ogóle nie ruszyło. Na początku sierpnia Austriacy i Niemcy odzyskiwali Bukowinę i stawali na północnej granicy Mołdawii.

Niemieckie naczelne dowództwo z feldmarszałkiem Paulem von Hindenburgiem i generałem Erichem Ludendorffem postanowiło wykorzystać rozpad armii rosyjskiej i zająć Mołdawię. Austriacka historia oficjalna pisze, że chodziło o „złamanie woli wojny Rosji i Rumunii”. Mackensen chciał pierwotnie forsować Seret pod Nămoloasą i iść na wschód, między Seret a Prut. Ofensywa pod Mărăști zmusiła go jednak do ściągnięcia odwodów pod Fokszany. 29 lipca naczelne dowództwo kazało mu uderzyć na północ, wzdłuż zachodniego brzegu Seretu, przez Mărășești i Panciu do Adjud, u ujścia rzeki Trotuș. Jednocześnie z gór, przez dolinę Oituz w stronę Onești, miała zaatakować grupa generała Friedricha von Gerok z austro-węgierskiej 1 Armii. Oba ramiona kleszczy miały się spotkać nad Trotușem i odciąć rumuńską 2 Armię i rosyjską 4 Armię w górach Vrancei.

Niemcy wybrali odcinek, na którym spodziewali się najsłabszego oporu. Kirițescu, powołując się na niemieckie dokumenty, pisze, że rosyjskie 34 i 13 Dywizja od tygodni bratały się z Niemcami, a 19 lipca dowódca niemieckiego I Korpusu Rezerwowego, generał Curt von Morgen, dostał nawet pełnomocnictwo do zawarcia z nimi zawieszenia broni. Tymczasem rosyjsko-rumuńskie dowództwo, w obawie przed atakiem z Bukowiny, przebudowywało front. Kilka korpusów rosyjskiej 4 Armii generała Aleksandra Ragozy miało odejść na północ, do odwodu w północnej Mołdawii. Ich pozycje na prawym brzegu Seretu miała w nocy od 6 do 10 sierpnia przejąć rumuńska 1 Armia generała Constantina Cristescu, przeprawiając się przez rzekę z jej wschodniego brzegu.

Niemiecka 9 Armia generała piechoty Johannesa von Ebena liczyła według Kirițescu 12 dywizji, czyli 102 bataliony piechoty, 865 dział i 1135 karabinów maszynowych. Wśród nich były dywizje austro-węgierskie (62 Dywizja Piechoty i 13 Dywizja Strzelców), a z frontu zachodniego ściągnięto elitarny niemiecki Korpus Alpejski. Rumuńska 1 Armia liczyła według Dabiji około 170 tysięcy ludzi, a rosyjska 4 Armia według Kirițescu około 80 tysięcy piechoty. Rumuńskie dywizje, odbudowane przy pomocy francuskiej misji wojskowej generała Henriego Berthelota, miały po 12–14 batalionów, niemieckie zwykle po dziewięć. 5 sierpnia wieczorem Mackensen wyjechał z Bukaresztu na front. Na dworcu miał się według Kirițescu pożegnać słowami: „Do zobaczenia za dwa tygodnie w Jassach”.

Przebieg

Przełamanie (6 sierpnia). W nocy z 5 na 6 sierpnia niemiecka artyleria otworzyła ogień na rosyjskie linie między koleją Fokszany–Mărășești a Seretem, nad ranem także pociskami gazowymi. Około 7.30 trzy dywizje Morgena (12 Bawarska, 76 Rezerwowa i 89) uderzyły na rosyjską 34 Dywizję. Rosjanie porzucili kolejne linie, a do wieczora front był przerwany na szerokości 10 kilometrów. Uciekający Rosjanie spalili jednak most pontonowy na Serecie, a próbę przeprawy na wschodni brzeg zatrzymał ogień rumuńskiej artylerii. Wieczorem rumuńska 5 Dywizja generała Aristide Razu przeszła przez Seret pod Cosmești i Furceni, przeciskając się przez tłumy rosyjskich uciekinierów, i w nocy obsadziła linię od Moara Albă do Seretu, w poprzek kierunku niemieckiego natarcia.

Walki nad Șușițą i kontrnatarcie (7–12 sierpnia). 7 sierpnia, z rozkazu niemieckiego naczelnego dowództwa, Morgen zrezygnował z forsowania Seretu i uderzył na północ. W palącym upale rumuńska 5 Dywizja do późnej nocy odpierała kolejne fale pod Doagą i Străjescu, ale front jej 32 Pułku w końcu pękł i Niemcy podeszli pod zakole Șușițy. Austriacka historia oficjalna przyznaje, że Niemcy ciężko cierpieli od flankowego ognia rumuńskich baterii ustawionych na wysokim wschodnim brzegu Seretu. Mackensen przeniósł więc ciężar natarcia na zachód, przeciw Rosjanom między Șușițą a Putną. Do 8 sierpnia wyłom poszerzył się do 20 kilometrów i 6 kilometrów w głąb, a Niemcy wzięli według austriackiej historii oficjalnej 3300 jeńców. 10 i 11 sierpnia Rumuni i Rosjanie kontratakowali, ale bez większego skutku. Pod Bătinești ranny został wtedy niemiecki major artylerii Eduard Buchner, laureat Nagrody Nobla z chemii, który zmarł 13 sierpnia w szpitalu w Fokszanach. 11 sierpnia Rosjanie znów się cofnęli, a Rumuni zaczepili odsłonięte skrzydło o dworzec w Mărășești. Do walki wszedł też Korpus Alpejski, który 12 sierpnia przeszedł przez Panciu.

Kryzys dowodzenia (11–13 sierpnia). Wieczorem 11 sierpnia rumuńska kwatera główna odwołała Cristescu, skłóconego z Ragozą, i oddała 1 Armię generałowi Eremii Grigorescu, obrońcy przełęczy Oituz z jesieni 1916 roku. Jego hasło „Pe aici nu se trece!” („Tędy się nie przejdzie!”) stało się dewizą całej bitwy. W nocy rosyjski dowódca frontu rumuńskiego, generał Dmitrij Szczerbaczow, podporządkował 1 Armię Ragozie, a ten 13 sierpnia rano kazał Rumunom cofnąć się o 6 kilometrów i oddać Mărășești. Grigorescu odmówił: odwrót w biały dzień pod okiem przeciwnika groził katastrofą. Szef rumuńskiego sztabu generalnego Constantin Prezan i Szczerbaczow przyznali mu rację. Ragozę odwołano, a Grigorescu objął dowództwo całego odcinka, łącznie z rosyjskim VIII Korpusem. Rumuni przejmowali kolejne odcinki od wyczerpanych rosyjskich dywizji.

Panciu i Băltăreți (14–18 sierpnia). 14 sierpnia Niemcy uderzyli w dwóch kierunkach. Niemiecka 216 Dywizja zdobyła przyczółek rumuński pod Băltăreți nad Seretem. Rumuńska 5 Dywizja, która do 15 sierpnia straciła tam według austriackiej historii oficjalnej 3500 jeńców i 16 dział, musiała zostać wycofana. Korpus Alpejski posunął się za Panciu, ale tam zatrzymała go rumuńska 10 Dywizja. Zagrożona od tyłu rumuńska 2 Armia generała Alexandru Averescu w nocy na 14 sierpnia opuściła kotlinę Soveja, zdobytą w lipcu pod Mărăști. Równolegle w górach, od 8 sierpnia, toczyła się trzecia bitwa pod Oituz, w której Rumuni zatrzymali drugie ramię niemieckich kleszczy. Przez kilka następnych dni obie strony przegrupowywały siły.

Răzoare (19 sierpnia). Na 19 sierpnia Mackensen i arcyksiążę Józef August zaplanowali jednoczesny szturm pod Mărășești i w dolinie Oituz. Pięć dywizji (13 Dywizja Strzelców, 115, 12 Bawarska i 76 Rezerwowa, z 89 w odwodzie) uderzyło na rumuńską 9 i 13 Dywizję między Panciu a Mărășești. Po silnym ostrzale, także gazowym, Niemcy zajęli pierwszą linię, cukrownię na skraju Mărășești i lasek Răzoare. Tam zginęła cała kompania karabinów maszynowych kapitana Grigore Ignata, broniąca się do ostatniego człowieka. Około południa dowódca 13 Dywizji, generał Ioan Popescu, rzucił do kontrataku cały odwód dywizji, a rumuńska artyleria siała spustoszenie w niemieckich szeregach. Do wieczora Niemcy zostali odrzuceni. Według austriackiej historii oficjalnej zdołali utrzymać jedynie zdobyty dworzec w Mărășești. Kirițescu pisze, że zajęli tylko część jego zabudowań. Atak w dolinie Oituz również się nie powiódł.

Muncelu i koniec bitwy (20 sierpnia – 3 września). Po 19 sierpnia natężenie walk spadło. 22 sierpnia niemieckie naczelne dowództwo poleciło Mackensenowi ograniczyć ofensywę, bo z powodu walk na froncie zachodnim nie mogło uzupełnić strat 9 Armii. Kazało zrezygnować z Mărășești i zdobyć jedynie wzgórza pod Muncelu, panujące nad drogą w góry. Dwa dni później zażądało też oddania Korpusu Alpejskiego, potrzebnego wobec kryzysu nad Isonzo. 28 sierpnia Korpus Alpejski i 216 Dywizja uderzyły na Muncelu i Irești. Rosyjskie oddziały znów w dużej części porzuciły pozycje, ale Rumuni z 1 i 2 Armii zatrzymali natarcie kontratakami. W tych walkach, 3 września, zginęła Ecaterina Teodoroiu, dawna nauczycielka i sanitariuszka, która wiosną dostała honorowy stopień podporucznika i dowodziła plutonem piechoty. Trafiła ją seria z karabinu maszynowego, gdy prowadziła żołnierzy do kontrataku. Niemcy zdobyli trochę terenu i ponad 1500 jeńców, ale nie rozbili frontu. 3 września Eben kazał przerwać natarcia i umocnić zajęte linie. Ten sam rozkaz wydał tego dnia Grigorescu.

Straty

Według rumuńskiej historii oficjalnej generała Dabiji 1 Armia straciła 27 410 ludzi, około 16 procent początkowego stanu: 5125 zabitych, 12 467 rannych i 9818 zaginionych. Kirițescu, który liczył tylko walki od 6 do 19 sierpnia, podaje 450 oficerów i 21 tysięcy żołnierzy. Straty rosyjskiej 4 Armii Dabija szacował na około 25,6 tysiąca ludzi. Niemcy nie podali strat. Rumuńscy historycy oceniają je na 60–65 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, ale to tylko szacunek. 18 sierpnia Eben meldował Mackensenowi, że w 76 Dywizji batalion liczy średnio już tylko 340 ludzi, w 89 Dywizji 400, a w pozostałych około 500. 8 września, po zakończeniu natarcia, pod Muncelu zginął od ognia artylerii dowódca niemieckiego XVIII Korpusu Rezerwowego, generał porucznik Karl von Wenninger.

Znaczenie

Niemcy przesunęli front o 6–7 kilometrów, z brzegu Putny na wzgórza między Șușițą a Zăbrăuți, i to tylko dzięki temu, że pierwsze ciosy spadały na Rosjan. Żadnego z celów nie osiągnęli: nie przeszli Seretu, nie doszli do Adjud, nie odcięli rumuńskiej 2 Armii i nie zajęli Mołdawii. Rumuński rząd, który na początku sierpnia na naradach w Jassach rozważał ewakuację do południowej Rosji, mógł odetchnąć. Generał von Morgen przyznał we wspomnieniach, że na froncie jego korpusu Rumuni wyprowadzili w ciągu 14 dni 61 kontrataków i stali się „godnym szacunku przeciwnikiem”, który bił się lepiej niż w 1916 roku. Hindenburg poświęcił bitwie w pamiętnikach jedno zdanie: późniejsza próba rozbicia armii rumuńskiej w Mołdawii natarciem pod Fokszanami „nie powiodła się”.

Była to ostatnia wielka ofensywa państw centralnych przeciw Rumunii. Korpus Alpejski odjechał na front włoski, gdzie w październiku walczył pod Caporetto. Rumunię wyeliminowała z wojny dopiero rewolucja bolszewicka: osamotniona po rozpadzie armii rosyjskiej, w grudniu 1917 roku zawarła rozejm w Fokszanach, a w maju 1918 roku podpisała traktat w Bukareszcie. Mărășești, razem z Mărăști i Oituz, zostały w rumuńskiej pamięci „trójkątem bohaterskim” lata 1917 roku. W 1938 roku w Mărășești odsłonięto mauzoleum, w którym spoczywają polegli w bitwie, generał Grigorescu i kapitan Ignat.

Na osi czasu

(02)