Rosjanie ostatecznie tracą Czerniowce
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 3 sierpnia 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Rosja, Austro-Węgry, Niemcy, Bukowina
3 sierpnia 1917 roku (21 lipca według kalendarza juliańskiego) przed świtem do Czerniowców, stolicy Bukowiny, weszły od północy przednie oddziały 42 Dywizji Piechoty Honwedu, złożonej z chorwackich domobranów, a od wschodu oddziały grupy feldmarszałka-porucznika Ludwiga von Fabiniego. Przed południem, wzdłuż południowego brzegu Prutu, wkroczyła do miasta austro-węgierska 5 Dywizja Piechoty, na której czele jechał dowódca frontu, arcyksiążę Józef August Habsburg. Austriacka historia oficjalna pisze o „po raz trzeci wyzwolonej” stolicy Bukowiny. Dla Rosjan była to strata ostateczna: do miasta, które od początku wojny wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, już nie wrócili.
Pościg przez Bukowinę
Rosjanie trzymali Czerniowce od czerwca 1916 roku, kiedy w czasie ofensywy Brusiłowa odbili je po raz trzeci. Wcześniej zajmowali miasto we wrześniu i w listopadzie 1914 roku, a Austriacy odzyskiwali je w październiku 1914 i w lutym 1915 roku. Tym razem o losie miasta przesądziła kontrofensywa w Galicji Wschodniej. Gdy po przełamaniu pod Złoczowem cały rosyjski front od Seretu po Karpaty ruszył do odwrotu, wojska rosyjskiej 8 Armii, stojące między Dniestrem a Karpatami, znalazły się w niebezpieczeństwie odcięcia. Od północy, między Dniestrem a Prutem, nacierała austro-węgierska 3 Armia, w której główną siłę uderzeniową stanowiła grupa niemieckiego generała Karla Litzmanna, a z gór schodziła 7 Armia generała pułkownika Hermanna Kövessa. 29 lipca Węgrzy zdobyli przyczółek w Zaleszczykach, a 31 lipca siedmiogrodzka 16 Dywizja Piechoty i niemiecka 16 Dywizja Rezerwowa doszły do Zastawnej.
Nowy rosyjski naczelny wódz, generał Ławr Korniłow, który kilka dni wcześniej objął to stanowisko, rozkazał dowódcy 8 Armii, generałowi Władimirowi Czeremisowowi, bronić Czerniowców co najmniej sześć dni, żeby zdążyć wywieźć zgromadzone w mieście wielkie zapasy wojskowe. Czeremisow rzucił do walki wszystkie zdolne do boju dywizje. 1 i 2 sierpnia, w upale, na obu brzegach Prutu i dalej na północ aż po Dniestr toczyły się zacięte walki. Rosjanie kilkakrotnie kontratakowali, zwłaszcza bawarską 8 Dywizję Rezerwową. Po południu 2 sierpnia zaczęli jednak opuszczać pozycje przed grupą Litzmanna, a tego samego dnia grupa Fabiniego, po silnym ostrzale artyleryjskim, wgniotła rosyjski front na północny zachód od Storożyńca. Zagrożony okrążeniem od północy, Czeremisow oddał Czerniowce i kazał cofać się ku linii Chocim–Bojany, tuż przy granicy Besarabii.
Koniec pościgu
3 sierpnia zwycięzcy ruszyli dalej za cofającymi się Rosjanami. Grupa Litzmanna doszła do granicy Besarabii i 4 sierpnia wkroczyła na jej terytorium, ale tuż za Czerniowcami austro-węgierski XIII Korpus natrafił na silną rosyjską obronę. Wieczorem 4 sierpnia jego oddziały wdarły się na zachodnie stoki wzgórza Dołżok, z którego Rosjanie mogli ostrzeliwać miasto. 5 sierpnia rosyjski kontratak odrzucił je z powrotem. Na północy, nad granicznym Zbruczem, Niemcy już wcześniej przerwali próby sforsowania rzeki, a 2 sierpnia głównodowodzący na wschodzie, feldmarszałek książę Leopold Bawarski, kazał je wstrzymać. Dowództwo austro-węgierskiej 3 Armii uznało 4 sierpnia, że natarcie się kończy, i nakazało zajmować stałe pozycje.
Pościg wyczerpał też zwycięzców. Niemieckie i austro-węgierskie dywizje oddaliły się o ponad sto kilometrów od stacji kolejowych, mosty były zniszczone, a wycieńczone konie nie znajdowały paszy na nieobsianych polach. Austriacka historia oficjalna przyznaje, że Rosjanie, którzy jeszcze dwa tygodnie wcześniej uciekali, na granicy własnego państwa stawiali opór, którego nie dało się przełamać. W ich rękach pozostał wschodni skrawek Bukowiny. Państwa centralne liczyły, że z Bukowiny uderzą na północną Mołdawię i razem z wojskami feldmarszałka Augusta von Mackensena nacierającymi od południa zajmą resztę Rumunii, ale braki w zaopatrzeniu i rosnący opór Rosjan pokrzyżowały te plany.
Dla Austro-Węgier odzyskanie Czerniowców było jednym z niewielu powodów do radości w 1917 roku. 6 sierpnia cesarz Karol I odwiedził miasto i mianował Kövessa feldmarszałkiem. Czerniowce pozostały w rękach austriackich do końca wojny, a w listopadzie 1918 roku, po rozpadzie monarchii, zajęli je Rumuni.