Koniec bitwy pod Mărășești
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 3 września 1917
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa pod Mărășești
- Tagi:
- Rumunia, Niemcy, Rosja, August von Mackensen
3 września 1917 roku (21 sierpnia według kalendarza juliańskiego, obowiązującego wtedy w Rumunii) dowódca niemieckiej 9 Armii, generał piechoty Johannes von Eben, rozkazał obu swoim korpusom wstrzymać natarcia i umocnić zdobyte linie na stałe. Tego samego dnia identyczny rozkaz wydał dowódca rumuńskiej 1 Armii, generał Eremia Grigorescu. Po prawie miesiącu walk między Seretem a górami Vrancei front zamarł. Ostatnie dni bitwy toczyły się już nie pod samym Mărășești, lecz kilkanaście kilometrów dalej na zachód, na wzgórzach wokół wsi Muncelu, Varnița i Irești, i to tam padły ostatnie strzały tej kampanii.
Ostatnie natarcie
22 sierpnia niemieckie naczelne dowództwo kazało feldmarszałkowi Augustowi von Mackensenowi zrezygnować z Mărășești i zdobyć już tylko wzgórza pod Muncelu, panujące nad drogą do Răcoasy. Po tygodniu przegrupowań, 28 sierpnia, niemiecka 216 Dywizja i Korpus Alpejski uderzyły na rosyjski VIII Korpus, zajęły wieś Muncelu i kilka okolicznych wzgórz. Wyłom zamknęły dwa pułki rumuńskiej 2 Armii generała Alexandru Averescu, 18 Pułk Piechoty i 2 Pułk Strzelców (vânători), które zatrzymały Niemców przed wzgórzem 441.
Następnego dnia 216 Dywizja uderzyła na rumuńską 3 Dywizję pod Varnițą, w dolinie Șușițy. Historyk Constantin Kirițescu pisze, że Niemcy pięć razy ponawiali szturm i każdy kończył się walką na bagnety i granaty, a Rumuni w płytkich, wykopanych nocą okopach odpierali ich kontratakami. Wieczorem Varnița znów była w rękach rumuńskich. 1 września, w dniu, który obie strony uważały za rozstrzygający, Niemcy bezskutecznie szturmowali pozycje 30 Pułku Piechoty „Muscel”, a rumuńskie 9 i 13 Dywizja generała Ioana Popescu atakowały od północy płaskowyż Muncelu. Straty były tak ciężkie, że 2 września Rumuni wstrzymali natarcie, by ściągnąć świeże oddziały. Rumuńska 3 Dywizja straciła według Kirițescu w dwóch dniach tych walk 596 zabitych, 823 rannych i 253 zaginionych.
Ostatni dzień
3 września o szóstej rano rumuńska artyleria rozpoczęła dwugodzinny ostrzał. Potem 26 Brygada z 13 Dywizji, a za nią 57 Pułk Piechoty, ruszyły na wieś Muncelu. Teren pod górę był zryty pociskami, a doły po ulewnych deszczach poprzednich dni wypełniła woda i błoto. Niemiecka artyleria zagrodziła drogę ogniem zaporowym, a z domów na skraju wsi strzelały karabiny maszynowe. „Fala za falą padają Rumuni, skoszeni” – pisał Kirițescu. Wsi nie odzyskano.
Eben uznał jednak, że i jego ofensywa się wyczerpała. W meldunku dla Mackensena napisał, że dalsze natarcie „w tym niezwykle trudnym i sprzyjającym obronie terenie, bronionym zaciekle przez silne siły nieprzyjaciela”, nie rokuje na razie żadnego sukcesu. Niemcy mieli się okopać na linii od Varnițy przez wschodni skraj Muncelu, Panciu, Tișițę i Doagę, a dalej wzdłuż Seretu aż do jego ujścia do Dunaju. Rozkaz operacyjny nr 43 Grigorescu nakazywał wszystkim oddziałom odcinka natarcia pozostać na zdobytych pozycjach, solidnie się w nich okopać i przygotować je do obrony. Część sił niemieckich i austro-węgierskich i tak już odjeżdżała: od 30 sierpnia pociągi wywoziły nad Soczę połowę austriackiej 13 Dywizji Strzelców.
Śmierć Ecateriny Teodoroiu
Wieczorem tego dnia na wzgórzu Dealul Secului, na zachód od wsi Fitionești, zginęła Ecaterina Teodoroiu, 23-letnia nauczycielka z Gorja. Jesienią 1916 roku, po śmierci brata, wstąpiła ochotniczo do 18 Pułku Piechoty i walczyła nad Jiu, gdzie ciężko ją raniono. W marcu 1917 roku dostała medal „Virtutea Militară” i honorowy stopień podporucznika w 43/59 Pułku Piechoty, a żołd wypłacał jej dwór królewski. Rumuni nazywali ją „bohaterką spod Jiu”. Jej pułk, należący do 11 Dywizji generała Ernesta Broșteanu, 2 września w ulewnym deszczu zluzował 35 Pułk w dolinie Zăbrăuți.
Według relacji jej przełożonych, przytaczanych w rumuńskich opracowaniach, pluton, którym dowodziła Teodoroiu, wysłano wieczorem 3 września do pierwszej linii, by zamknął lukę między dwiema kompaniami. Około 21.15 Niemcy rozpoczęli ostrzał i zaatakowali. Atak odparto, a Rumuni przeszli do kontrataku. Jej pluton wysforował się przed sąsiednią kompanię i odsłonił skrzydło, na które Niemcy skierowali ogień. Teodoroiu trafiła seria z karabinu maszynowego, gdy zagrzewała żołnierzy do walki. Tradycja przypisuje jej ostatnie słowa: „Naprzód, chłopcy, nie poddawajcie się, jesteście ze mną!”. Następnego dnia żołnierze jej plutonu pochowali ją na polanie obok kapitana Dumitru Morojana, poległego dzień wcześniej. Rumuńskie pomniki i część źródeł, w tym polska Wikipedia, podają datę jej śmierci według kalendarza juliańskiego: 22 sierpnia 1917 roku. W 1921 roku jej szczątki przeniesiono do mauzoleum w Târgu Jiu.
Bilans
Zakończenie walk pod Muncelu zamknęło ostatnią wielką ofensywę państw centralnych przeciw Rumunii. Mackensen, który według Kirițescu żegnał się na początku sierpnia w Bukareszcie słowami „Do zobaczenia za dwa tygodnie w Jassach”, posunął front o kilka kilometrów, ale Mołdawii nie zajął. Austriacka historia oficjalna przyznała, że zamysł wtargnięcia przez Seret do Mołdawii „rozbił się o opór Rumunów”, którzy „bitwą obronną pod Mărășești” zagrodzili państwom centralnym drogę do całkowitego podbicia kraju. Na tej linii front na północ od Fokszan przetrwał do końca walk na froncie rumuńskim.