TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Portugalczycy zajmują Kiongę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
11 kwietnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Portugalia, Niemiecka Afryka Wschodnia, kolonie niemieckie

Miesiąc po tym, jak Niemcy wypowiedziały wojnę Portugalii, wojska portugalskie w Mozambiku zrobiły pierwszy krok w tej wojnie. Oddział majora Portugala da Silveiry wkroczył do Kiongi, głównej osady małego trójkąta ziemi na południowym brzegu rzeki Rovuma, przy jej ujściu do Oceanu Indyjskiego. Niemcy nie stawiali oporu. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie Kiongi pod 11 kwietnia 1916 roku. Według portugalskiej relacji opublikowanej w 1934 roku w zbiorowym dziele Portugal na Grande Guerra Portugalczycy weszli do osady 10 kwietnia, a brytyjska historia oficjalna kampanii w Afryce Wschodniej (Hordern) podaje, że do 10 kwietnia zajęli cały trójkąt. Do prasy światowej wiadomość trafiła wkrótce: 12 kwietnia „New York Times” donosił, że portugalski dowódca w Porto Amélii (dziś Pemba) zameldował o zajęciu Kiongi.

Sporny trójkąt

Trójkąt Kionga liczył, zależnie od źródła, od około 400 do 450 kilometrów kwadratowych i był jedynym skrawkiem Niemieckiej Afryki Wschodniej na południe od Rovumy, która poza tym wyznaczała granicę z Portugalską Afryką Wschodnią, czyli Mozambikiem. Rosły tam gaje palmowe i ryż, ale przede wszystkim kto miał trójkąt, ten panował nad ujściem granicznej rzeki. Według brytyjskiej historii oficjalnej Portugalczycy zajęli ten obszar siłą w 1887 roku, odbierając go sułtanowi Zanzibaru. W 1894 roku, po latach sporów o przebieg granicy przy ujściu Rovumy, Niemcy podnieśli w zatoce Kionga swoją flagę. Lizbona musiała ustąpić przed siłą, ale o Kiondze nie zapomniała. Napięcie podsycały drobne incydenty graniczne, głównie związane z przemytem. W sierpniu 1914 roku, choć oba państwa formalnie zachowywały pokój, niemiecki oddział napadł na portugalski posterunek Maziua nad Rovumą. Gdy więc w marcu 1916 roku wybuchła wojna, odzyskanie Kiongi stało się pierwszym i najbardziej oczywistym celem wojsk kolonialnych.

Wyprawa majora da Silveiry

Portugalczycy mieli wtedy w Mozambiku według Horderna około 1500 żołnierzy europejskich i 2800 afrykańskich. Afrykańska piechota była rozrzucona po małych posterunkach wzdłuż granicy długiej na ponad 600 kilometrów, a wielu Europejczyków, młodych rekrutów przysłanych z kraju w 1915 roku, leżało w szpitalach. Lizbona postanowiła wysłać posiłki, ale na nie nie czekano. Gubernator generalny Mozambiku Álvaro de Castro od pierwszych dni wojny ponaglał dowództwo wojsk do działania. Pod koniec marca w Porto Amélii zebrano mały oddział mieszany: kompanię piechoty z Europy, baterię artylerii górskiej i pluton kawalerii. Miał zająć Kiongę, a potem przeprowadzić rozpoznanie w kierunku niemieckich portów Mikindani i Lindi. Na początku kwietnia mały parowiec Luabo przewiózł żołnierzy do Palmy, gdzie dołączyły do nich kompanie afrykańskie. Całość liczyła około 400 ludzi.

Z Palmy do Kiongi oddział maszerował około 12 kilometrów piaszczystą drogą, przez tereny zalane świeżo deszczami. Po stronie niemieckiej trójkąta pilnowało tylko kilku strażników granicznych. Według portugalskiej relacji Niemcy opuścili Kiongę w przeddzień przybycia Portugalczyków i przeszli na północny brzeg Rovumy, zostawiając okopy. Portugalczycy obsadzili osadę, w której stały trzy domy handlowe i około setki chat, a w następnych dniach założyli wzdłuż południowego brzegu rzeki linię posterunków na odcinku około 50 kilometrów od morza w głąb lądu.

Łatwe zwycięstwo i jego cena

Zdobycz okazała się kosztowna. Kionga, otoczona gajami palmowymi, miała zabójczy klimat. Według tej samej portugalskiej relacji prawie wszyscy żołnierze trafili do szpitali, a pod koniec lipca z trójkąta ewakuowano statkiem 545 chorych, uznanych za niezdolnych do służby. Niemcy na drugim brzegu nie dali też o sobie zapomnieć. W Wielkanoc, 23 kwietnia, ostrzelali z karabinów maszynowych posterunek Namoto, którego załoga w pośpiechu się wycofała, a później raz po raz przeprawiali się przez płytkie ujście. Pod koniec maja Portugalczycy, wsparci przez krążownik Adamastor i kanonierkę Chaimite, spróbowali przeprawić się na niemiecki brzeg, ale desant pod Mwambo 27 maja został odparty.

Kionga pozostała w rękach portugalskich do końca wojny. Pod koniec maja 1916 roku poczta wydała dla niej nawet własne znaczki z nadrukiem „KIONGA”. Traktat wersalski przyznał trójkąt Portugalii i była to jedyna zdobycz terytorialna, jaką kraj ten wyniósł z udziału w wojnie. Dziś ziemie te należą do mozambickiej prowincji Cabo Delgado.