TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rajd na Margate i Broadstairs

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
25 lutego 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Kaiserliche Marine, Morze Północne, Wielka Brytania

Późnym wieczorem 25 lutego 1917 roku niemieckie torpedowce, w praktyce nowoczesne niszczyciele, przez kilkanaście minut ostrzeliwały wybrzeże hrabstwa Kent w rejonie przylądka North Foreland, na wschodnim krańcu wyspy Thanet. Pierwszy Lord Admiralicji Edward Carson powiedział następnego dnia w Izbie Gmin, że ostrzelano „niebronione kąpieliska” Broadstairs i Margate. Brytyjska historia oficjalna wojny na morzu wymienia jako cel Margate i sąsiednie Westgate-on-Sea. Był to drugi w ciągu miesiąca ostrzał angielskiego wybrzeża przez okręty z Flandrii, po nocnym ataku na Southwold w styczniu.

Rajd był częścią większej operacji. Według brytyjskiej historii oficjalnej Niemcy wyszli z Zeebrugge między szóstą a siódmą wieczorem w trzech grupach. Jedna miała szukać statków na szlaku z Anglii do Holandii, druga, 6 Flotylla komandora Tillessena, uderzyć na brytyjskie dozorowce przy zaporze w Cieśninie Kaletańskiej, a trzecia, pięć okrętów 1 Półflotylli z Zeebrugge pod dowództwem komandora Konrada Albrechta, zaatakować kotwicowisko Downs u wybrzeży Kentu. Noc była bardzo ciemna. Około 22.30 grupa Tillessena natknęła się na brytyjski niszczyciel Laverock. Jego dowódca, porucznik Binmore, zawrócił, przeszedł za rufami niemieckiej kolumny i ruszył za nią, prowadząc tak szybki ogień, że Tillessen uznał, iż walczy z kilkoma niszczycielami. Niemcy zrezygnowali z ataku na Dover i wrócili do bazy.

Około 23.00 załoga uzbrojonego drifteru John Lincoln, pełniącego wartę u wejścia na Downs, dostrzegła okręty Albrechta płynące na północ i wystrzeliła rakietę alarmową. Niemcy posłali najpierw kilka pocisków na pola w pobliżu stacji radiowej na North Foreland, a potem przez kilka minut ostrzeliwali miasta. O 23.20 było po wszystkim i torpedowce odpływały na północny wschód. Brytyjskie krążowniki lekkie i niszczyciele z Downs oraz niszczyciele z Dover wyszły w morze, ale nikogo nie znalazły. Nie zauważyły nawet dwóch niemieckich okrętów, V 47 i V 67, które Albrecht nieostrożnie wysłał na patrol w pobliże kotwicowiska, między North Foreland a mieliznami Goodwin Sands, i które krążyły tam przez godzinę.

Carson podał, że według dotychczasowych informacji zginęła kobieta i dziecko, dwoje dzieci zostało rannych, a uszkodzone zostały dwa domy. Niektóre późniejsze opracowania, powołujące się na pracę historyka niemieckiej marynarki we Flandrii Marka Karaua, mówią o trzech zabitych cywilach. Ostrzał takich miejscowości był sprzeczny z konwencją haską z 1907 roku, która zabraniała flotom bombardowania niebronionych miast. Już w listopadzie 1916 roku niemieckie niszczyciele oddały kilka strzałów w stronę Margate, zanim zawróciły.

Admiralicja przyjęła raport dowódcy sił w Dover, admirała Reginalda Bacona, bez komentarza. Według brytyjskiej historii oficjalnej krótki ostrzał i szybki odwrót pokazywały, że Niemcy wiedzą, jak silne są brytyjskie siły broniące cieśniny i Downs, i unikają z nimi poważnego starcia. Uznano, że wypad nic Niemcom nie dał, a obecne rozmieszczenie sił wystarczająco chroni ten ważny węzeł brytyjskich szlaków morskich. Niemcy mogli jednak powtarzać takie nocne napady, kiedy chcieli, i trzy tygodnie później znów pojawili się pod Broadstairs i Ramsgate.