Rosja żąda Konstantynopola
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 4 marca 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
4 marca 1915 roku, a według obowiązującego w Rosji kalendarza juliańskiego 19 lutego, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Sazonow wręczył ambasadorom Wielkiej Brytanii i Francji w Piotrogrodzie, Georgeowi Buchananowi i Maurice’owi Paléologue’owi, memoriał w formie aide-mémoire. Rząd rosyjski oświadczał w nim, że w wyniku wojny chce przyłączyć do swojego państwa Konstantynopol i cieśniny czarnomorskie, i prosił sojuszników o zgodę. Brytyjska chronologia wojny opisuje to jako okólny telegram do rządów Ententy. Tak zaczęła się wymiana not, nazywana później porozumieniem konstantynopolskim albo porozumieniem w sprawie cieśnin.
Czego chciała Rosja
Memoriał wyliczał żądania dokładnie. Rosja chciała otrzymać miasto Konstantynopol, zachodni brzeg Bosforu, Morza Marmara i Dardaneli, a także południową Trację aż po linię od Enez nad Morzem Egejskim do Midii nad Morzem Czarnym. Po stronie azjatyckiej domagała się wybrzeża między Bosforem, rzeką Sakarya a punktem nad zatoką Izmit, który miano wyznaczyć później. Do tego dochodziły wyspy na Morzu Marmara oraz Imbros i Tenedos, leżące u wejścia do Dardaneli. Szczególne prawa Francji i Wielkiej Brytanii na tych terenach miały zostać uszanowane.
Oznaczało to, że obie cieśniny, łączące Morze Czarne z Morzem Śródziemnym, znalazłyby się w całości w rękach Rosji. Przez Bosfor i Dardanele szła znaczna część rosyjskiego eksportu, przede wszystkim zboże z południa imperium, a od jesieni 1914 roku, gdy Turcy zamknęli cieśniny, Rosja była od tej drogi odcięta.
Od swobody przejścia do aneksji
Jeszcze kilka miesięcy wcześniej Sazonow mówił co innego. Pod koniec września 1914 roku zapewniał ambasadorów sojuszniczych, że Turcy powinni pozostać w Konstantynopolu, a Rosji wystarczy zagwarantowana swoboda przejścia przez cieśniny. Gdy Rosja wypowiedziała Turcji wojnę, Londyn zapewnił Piotrogród, że sprawa cieśnin i Konstantynopola zostanie rozwiązana zgodnie z rosyjskimi potrzebami. Takie ogólne zapewnienie przestało jednak Rosjanom wystarczać.
1 marca Sazonow tłumaczył Buchananowi i Paléologue’owi, że kwestia Konstantynopola rozpala całe rosyjskie społeczeństwo i że kraj żąda teraz „radykalnego rozwiązania”. Przypominał, że król Jerzy V powiedział niedawno rosyjskiemu ambasadorowi w Londynie: „Konstantynopol musi być wasz”. Uznał, że nadeszła pora, by Wielka Brytania i Francja oświadczyły to otwarcie. 3 marca w Carskim Siole car Mikołaj II powtórzył to Paléologue’owi jeszcze dobitniej. Nie mógłby, jak mówił, żądać od swojego narodu strasznych ofiar tej wojny, nie dając mu w nagrodę spełnienia odwiecznych dążeń. Miasto Konstantynopol i południowa Tracja muszą więc zostać włączone do jego cesarstwa, choć car był gotów zgodzić się na specjalny zarząd miasta, chroniący interesy cudzoziemców.
Pośpiech Piotrogrodu
Rosjanie spieszyli się z powodu wydarzeń pod Dardanelami. Od 19 lutego brytyjskie i francuskie okręty ostrzeliwały forty u wejścia do cieśniny, a na początku marca wydawało się, że flota może wkrótce stanąć pod Konstantynopolem. W Piotrogrodzie obawiano się, że stolicę osmańską zajmą sojusznicy, a Rosja, związana walkami w Polsce i w Karpatach, nie będzie miała nic do powiedzenia. Jeszcze bardziej niepokoił udział Greków. Grecy uważali Konstantynopol za swoją dawną stolicę, a ich premier Elefterios Wenizelos zabiegał właśnie o przyłączenie Grecji do operacji w Dardanelach. Już 3 marca Sazonow oznajmił sojusznikom, że Rosja nie zgodzi się na udział greckich wojsk w wyprawie na Konstantynopol.
Dla Wielkiej Brytanii i Francji rosyjskie żądanie było trudne. Przez cały XIX wiek obie potęgi broniły Turcji właśnie po to, by Rosja nie opanowała cieśnin, a w wojnie krymskiej walczyły z nią z bronią w ręku. Teraz musiały wybierać między tradycją swojej polityki a lojalnością wobec sojusznika, który ponosił w wojnie ogromne straty. Odmowa mogłaby osłabić wolę Rosji do dalszej walki, a nawet skłonić ją do szukania odrębnego pokoju z Niemcami.
Tajne porozumienie
Sojusznicy odpowiedzieli w ciągu kilku tygodni. Zgodzili się na rosyjskie żądania pod warunkiem zwycięskiego zakończenia wojny i spełnienia ich własnych życzeń w Imperium Osmańskim i poza nim. Wymiana not, którą historycy datują różnie, najczęściej na 18 marca albo na okres od 4 marca do 10 kwietnia 1915 roku, była pierwszym z tajnych porozumień Ententy o podziale Imperium Osmańskiego. Jej treść poznał świat dopiero w listopadzie 1917 roku, gdy bolszewicy po rewolucji październikowej opublikowali tajne dokumenty carskiej dyplomacji. Rosja nigdy nie dostała Konstantynopola. Atak na Dardanele zakończył się niepowodzeniem, a bolszewicy, którzy przejęli władzę po upadku caratu, wyrzekli się wszelkich zdobyczy obiecanych carskiej Rosji.