Zatopienie U-8
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 4 marca 1915
- Autor:
- Natalia
4 marca 1915 roku w Cieśninie Kaletańskiej niszczyciele brytyjskiego Dover Patrol wytropiły i zniszczyły niemiecki okręt podwodny U-8. Cała jego załoga, 29 ludzi, dostała się do niewoli. Brytyjska chronologia wojny odnotowuje ten dzień jako pierwszy przypadek, w którym sieci sygnalizacyjne pomogły zniszczyć U-Boota.
Sieci w cieśninie
Sieci sygnalizacyjne, lekkie sieci z cienkiego drutu stalowego zawieszone na pływakach, nie miały zatrzymywać okrętów podwodnych, lecz zdradzać ich obecność. 7 stycznia 1915 roku Admiralicja postanowiła przydzielić do kilku baz, w tym do Dover, rybackie kutry do ich wystawiania, a od połowy stycznia sieci testowano w cieśninie. Dowódca Dover Patrol, kontradmirał Horace Hood, oparł na nich obronę przejścia z Morza Północnego do kanału La Manche. W lutym kutry zaczęły wystawiać takie sieci także w Kanale Północnym.
Początki były trudne. Sieci rwały się w sztormach, brakowało dobrych boi, a kutry nie miały jak szybko zawiadomić niszczycieli. 2 marca okręt podwodny prawdopodobnie zerwał i pociągnął za sobą sieci jednego z kutrów, ale zanim niszczyciel zrozumiał sygnały rybaków, było za późno na pościg. Admirał Hood postanowił wyposażyć wszystkie kutry w rakiety sygnałowe.
Pościg
U-8 pod dowództwem kapitanlejtnanta Alfreda Stoßa był doświadczonym okrętem. Pod koniec lutego, już po wejściu w życie niemieckiej strefy wojennej, zatopił w kanale La Manche pięć brytyjskich statków. 4 marca wyszedł z wybrzeża Flandrii na kolejny patrol.
Według brytyjskiej monografii sztabu marynarki wkrótce po południu z niszczyciela Viking, dowodzonego przez komandora porucznika Edwarda Evansa, uczestnika wyprawy antarktycznej Roberta Scotta, dostrzeżono wynurzający się okręt podwodny. U-Boot natychmiast się zanurzył. Mniej więcej w tym samym czasie załoga kutra Roburn zauważyła dziwne ruchy pływaków swoich sieci kilka mil na północny wschód od boi Varne. Dowódca flotylli niszczycieli, komandor C. D. Johnson, wyszedł z Dover na niszczycielu Maori i ściągnął w ten rejon kilkanaście okrętów. Po godzinie 14 z niszczyciela Kangaroo zobaczono boję sieci, która szybko sunęła po wodzie.
Około 15.20 z Maori dostrzeżono peryskop. Johnson polecił niszczycielowi Ghurka wystawić tak zwany zmodyfikowany trał, holowaną linę z ładunkami wybuchowymi, i przeciągnąć ją po kursie okrętu podwodnego. Peryskop pokazał się jeszcze kilka razy. Około 17 Ghurka odpaliła ładunki. Chwilę później U-8 wyskoczył na powierzchnię pod dużym kątem. Niszczyciele oddały kilka strzałów w kiosk, a z włazu wyszli marynarze z podniesionymi rękami. Uszkodzony okręt zatonął po kilku minutach, mimo próby wzięcia go na hol przez niszczyciel Ure. Brytyjczycy uratowali czterech oficerów i 25 marynarzy, praktycznie bez obrażeń.
Zasługa sieci?
Admirał Hood nie był przekonany, że sieci przyczyniły się do zniszczenia U-8. Głównym narzędziem był zmodyfikowany trał, który odniósł wtedy swój pierwszy sukces. Admiralicja zgodziła się jednak na wypłatę 500 funtów nagrody dla załóg kutrów, bo Hood chciał podtrzymać ducha rybaków zniechęconych brakiem efektów ich pracy. W 2016 roku jego wrak, leżący w pobliżu ławicy Varne, objęto w Wielkiej Brytanii ochroną prawną.
Jeńców poprowadzono ulicami Dover do zamku, a potem przewieziono do aresztu w Chatham. Admiralicja nie uważała zatapiania statków handlowych bez ostrzeżenia za uprawnioną metodę wojny i zamierzała sądzić załogi U-Bootów za piractwo. Załogi schwytane po 18 lutego trzymano więc oddzielnie od innych jeńców wojennych. Niemcy odpowiedzieli represjami: 39 brytyjskich oficerów w niemieckiej niewoli osadzono w izolatkach. Pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill jeszcze pod koniec kwietnia bronił tej polityki w Izbie Gmin, ale 9 czerwca 1915 roku jego następca, Arthur Balfour, oznajmił, że jeńcy z okrętów podwodnych będą traktowani dokładnie tak samo jak pozostali.