TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Wielka Brytania · Ententa

Winston Churchill

Pierwszy lord Admiralicji (1911–1915), minister amunicji (1917–1919), minister wojny (od 1919)

Urodzony:
30 listopada 1874, Pałac Blenheim, Woodstock (Anglia)
Zmarł:
24 stycznia 1965, Londyn
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Winston Churchill, Wielka Brytania, Royal Navy, Dardanele

Winston Churchill wszedł w wojnę jako jeden z najmłodszych, najbardziej energicznych i najbardziej kontrowersyjnych członków rządu Herberta Henry’ego Asquitha. Jako pierwszy lord Admiralicji, czyli minister odpowiedzialny za Royal Navy, przygotował flotę do wojny jeszcze przed jej wypowiedzeniem, pojechał bronić Antwerpii, wspierał prace nad czołgiem i przede wszystkim był głównym orędownikiem wyprawy na Dardanele. Jej klęska kosztowała go w maju 1915 roku Admiralicję, a jesienią miejsce w rządzie. Przez kilka miesięcy dowodził batalionem w okopach Flandrii, a w 1917 roku wrócił do władzy jako minister amunicji. Wojna, która omal nie zakończyła jego kariery, na całe życie ukształtowała jego myślenie o strategii.

Przed wojną

Urodził się 30 listopada 1874 roku w pałacu Blenheim, siedzibie książąt Marlborough, jako syn konserwatywnego polityka lorda Randolpha Churchilla i Amerykanki Jennie Jerome. Po szkole kadetów w Sandhurst służył w kawalerii na Kubie, w Indiach i w Sudanie, gdzie w 1898 roku brał udział w bitwie pod Omdurmanem. W czasie wojny burskiej jako korespondent wojenny dostał się do niewoli i uciekł z niej, co przyniosło mu sławę. W 1900 roku wszedł do Izby Gmin jako konserwatysta, ale w 1904 roku, w sporze o wolny handel, przeszedł do liberałów. Konserwatyści nigdy mu tego nie wybaczyli.

W rządach liberalnych szybko awansował: w 1908 roku został ministrem handlu, w 1910 roku ministrem spraw wewnętrznych, a w październiku 1911 roku, po kryzysie agadirskim, pierwszym lordem Admiralicji. Utworzył sztab wojenny marynarki, rozwijał lotnictwo morskie, przestawiał nowe okręty z węgla na ropę i w 1914 roku przeforsował zakup przez państwo pakietu większościowego w Anglo-Persian Oil Company, by zapewnić flocie paliwo. Jego nieformalnym doradcą był emerytowany admirał John Fisher, twórca drednota.

Lipiec 1914: „flota była gotowa”

Latem 1914 roku Churchill zamiast corocznych manewrów urządził próbną mobilizację, dzięki której w pełni obsadzono także okręty rezerwy. Gdy Austro-Węgry odrzuciły odpowiedź Serbii, pierwszy lord morski książę Ludwik Battenberg 26 lipca zatrzymał flotę w gotowości, a Churchill po powrocie do Londynu w pełni tę decyzję zatwierdził. 28 lipca kazał Pierwszej Flocie przejść do bazy Scapa Flow, 29 lipca nakłonił rząd do wysłania telegramu ostrzegawczego, a wieczorem 1 sierpnia, choć gabinet rano mu odmówił, zarządził mobilizację floty, biorąc na siebie odpowiedzialność przed premierem. Zatrzymał też dwa pancerniki budowane w Anglii dla Turcji, co wywołało w Konstantynopolu falę oburzenia. Wśród rozdartych ministrów był jednym z niewielu, którzy od początku uważali, że Wielka Brytania musi stanąć przy Francji.

1914: Ostenda, Helgoland, Antwerpia

Pierwsze miesiące wojny pokazały zarówno jego energię, jak i skłonność do mieszania się we wszystko. Pod koniec sierpnia wysłał marines do Ostendy, by odciągnąć uwagę Niemców, poparł plan wypadu, który zakończył się zwycięstwem w bitwie w Zatoce Helgolandzkiej, a we wrześniu przejął odpowiedzialność za obronę powietrzną kraju. Po zatopieniu trzech starych krążowników przez U-9 prasa zarzuciła mu niepotrzebne ryzykowanie okrętów, choć kilka dni wcześniej sam zalecał ich wycofanie.

Najgłośniejszy był epizod antwerpski. 3 października Churchill przyjechał do oblężonej twierdzy, przekonał króla Alberta I i belgijski rząd do wstrzymania ewakuacji i sprowadził piechotę morską, a potem dwie słabo wyszkolone brygady marynarki. 5 października zaproponował premierowi, że zrezygnuje z urzędu i obejmie dowództwo w Antwerpii, co w Londynie przyjęto ze zdumieniem. Twierdza padła 10 października, a znaczna część Dywizji Marynarki trafiła do niewoli lub została internowana w Holandii. Krytycy pisali o nieodpowiedzialnej awanturze, Churchill i jego obrońcy przekonywali, że kilka dni zyskanych w Antwerpii pozwoliło armii belgijskiej ujść nad Yser, a sprzymierzonym utrzymać porty kanału La Manche.

Pod koniec października, pod presją antyniemieckich nastrojów, poprosił Battenberga o ustąpienie i sprowadził na jego miejsce Fishera. Duet dwóch silnych, porywczych ludzi od początku budził obawy.

Dardanele

Na wieść o przystąpieniu Turcji do wojny Churchill kazał ostrzelać forty u wejścia do Dardaneli, co według wielu historyków tylko ostrzegło Turków. Już w listopadzie mówił w Radzie Wojennej o uderzeniu na półwysep Gallipoli, a gdy na początku stycznia 1915 roku wielki książę Mikołaj poprosił o pomoc, zapytał wiceadmirała Sackville’a Cardena, czy cieśninę da się sforsować samymi okrętami. Plan Cardena przyjął z entuzjazmem. 13 stycznia Rada Wojenna poleciła Admiralicji przygotować wyprawę, a 28 stycznia zapadła ostateczna decyzja, wbrew narastającym wątpliwościom Fishera. Churchill obiecywał, że pojawienie się pancerników pod Konstantynopolem wyrwie Turcję z wojny, otworzy drogę do Rosji i przeciągnie na stronę Ententy państwa bałkańskie.

Atak floty ruszył 19 lutego, a 18 marca, po zatopieniu kilku pancerników na minach, utknął. Churchill długo spierał się z lordem Kitchenerem o 29 Dywizję, bez której wojsko nie mogło wesprzeć floty. Gdy 25 kwietnia wojska wylądowały na Gallipoli, kampania zamieniła się w krwawy impas. 15 maja Fisher porzucił Admiralicję, zarzucając pierwszemu lordowi, że nic nie odwiedzie go od forsowania Dardaneli. Kryzys wokół dymisji admirała i równoczesna afera z brakiem pocisków obaliły rząd złożony z samych liberałów. Konserwatyści postawili warunek wejścia do koalicji: Churchill musiał odejść z Admiralicji.

Pod koniec maja 1915 roku oddał urząd Arthurowi Balfourowi i został kanclerzem Księstwa Lancaster, na stanowisku niemal bez obowiązków. Zasiadał jeszcze w Komitecie Dardanelskim i bronił wyprawy do końca. Gdy na początku listopada utworzono mniejszy Komitet Wojenny, znalazł się poza nim. Złożył dymisję i 15 listopada wygłosił w Izbie Gmin mowę, w której przekonywał, że atak na Dardanele był planem marynarki, przygotowanym i zaakceptowanym przez admirałów, a nie pomysłem „cywilnego amatora”. Kilka dni później wyjechał do Francji.

Czołgi

W tym samym czasie, na marginesie wielkiej polityki, Churchill odegrał rolę, którą doceniają nawet jego krytycy. W lutym 1915 roku powołał w Admiralicji komitet do spraw „okrętów lądowych” i z własnej inicjatywy sfinansował jego prace z funduszy marynarki. Brytyjska historia oficjalna przyznaje, że to przede wszystkim jego energii zawdzięczano przełamanie oporów wobec nowej broni. Gdy we wrześniu 1916 roku czołgi po raz pierwszy poszły do boju pod Flers-Courcelette, Churchill, wtedy bez urzędu, należał do tych, którzy uważali, że wielką tajemnicę zmarnowano na kilkadziesiąt maszyn.

W okopach Flandrii

Pod koniec 1915 roku 41-letni były minister, w stopniu majora, trafił na kilka tygodni do 2 Batalionu Grenadierów Gwardii, by nauczyć się życia w okopach. Marszałek John French, jego stary znajomy, obiecywał mu brygadę, ale w Londynie uznano to za zbyt wiele dla polityka bez doświadczenia w dowodzeniu. Odchodząc ze stanowiska, French poprosił swojego następcę, generała Douglasa Haiga, by Churchill dostał przynajmniej batalion, i Haig się zgodził. W styczniu 1916 roku jako podpułkownik stanął na czele 6 Batalionu Royal Scots Fusiliers, który trzymał odcinek frontu pod Ploegsteert w belgijskiej Flandrii. Przez trzy miesiące batalion znosił ostrzał, ale nie brał udziału w wielkiej bitwie. Churchill dbał o żołnierzy, zwalczał wszy i wielokrotnie wychodził na ziemię niczyją. W maju 1916 roku, gdy osłabiony batalion połączono z innym, wrócił do Londynu i do Izby Gmin.

Przez następny rok pozostawał poza rządem. 1 sierpnia 1916 roku rozesłał ministrom memoriał, w którym dowodził, że ofensywa nad Sommą kosztuje zbyt wiele w stosunku do zdobyczy. Bronił się przed komisją badającą przebieg wyprawy na Dardanele, która w raporcie z 1917 roku krytykowała sposób podejmowania decyzji w Radzie Wojennej, ale nie obarczyła go wyłączną winą. Gdy w grudniu 1916 roku premierem został David Lloyd George, Churchill nie wszedł do rządu, bo konserwatyści wciąż widzieli w nim winowajcę Gallipoli.

Minister amunicji

Lloyd George ściągnął go z powrotem latem 1917 roku. 17 lipca Churchill został ministrem amunicji, na czele resortu stworzonego dwa lata wcześniej przez samego premiera. Uporządkował jego rozrośniętą administrację, łagodził strajki w zakładach zbrojeniowych, a w 1918 roku zwiększał produkcję dział, samolotów i czołgów, przekonany, że wojnę wygra maszyna, a nie kolejne natarcia piechoty. Wielokrotnie jeździł do Francji i odwiedzał front. Do decyzji strategicznych nie miał już jednak bezpośredniego dostępu.

Po wojnie

10 stycznia 1919 roku został ministrem wojny i lotnictwa. Zajął się demobilizacją, którą przebudował po buntach żołnierzy, i był najgłośniejszym w rządzie zwolennikiem interwencji przeciw bolszewikom w Rosji. Potem kierował ministerstwem kolonii, a w 1924 roku, zbliżywszy się z powrotem do konserwatystów, został w ich rządzie kanclerzem skarbu i był nim do 1929 roku. W latach 1923–1931 wydał kilkutomową historię wojny „The World Crisis”. Po latach na marginesie polityki, w maju 1940 roku został premierem i poprowadził Wielką Brytanię przez II wojnę światową. Zmarł w Londynie 24 stycznia 1965 roku.

Ocena

Churchill w czasie I wojny światowej długo uchodził przede wszystkim za człowieka Dardaneli. Dla krytyków, od ówczesnych konserwatystów po część współczesnych historyków, takich jak Robin Prior, był ministrem, który z niewystarczającą wiedzą wojskową narzucił admirałom i rządowi operację, której nie dało się wykonać samą flotą, a potem wciągnął kraj w kampanię lądową kosztującą dziesiątki tysięcy istnień. Zarzucano mu też impulsywność i zarządzanie flotą ponad głowami zawodowych oficerów, czego przykładem miały być Antwerpia i spór z Fisherem.

Jego obrońcy podkreślają, że ostateczne decyzje podejmowała cała Rada Wojenna, a milczący na jej posiedzeniach admirałowie i zwlekający z wysłaniem wojsk Kitchener ponoszą co najmniej równą odpowiedzialność. Wskazują, że Churchill trafnie rozpoznał jałowość frontalnych natarć na zachodzie i szukał innego wyjścia z impasu, a przygotowanie floty w lipcu 1914 roku, wsparcie dla czołgów i praca w Ministerstwie Amunicji były zasługami trwałymi. Sam Churchill bronił swoich racji w „The World Crisis”, książce wybitnej, ale stronniczej. Przypisywane Balfourowi złośliwe zdanie, że to autobiografia Winstona przebrana za historię wszechświata, dobrze oddaje, jak odbierali ją przeciwnicy.

Na osi czasu

(53)

1914

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1915

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

październik

listopad

grudzień

1916

1917

1918