- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 7 grudnia 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
7 grudnia 1916 roku około 19.30 David Lloyd George stawił się u króla Jerzego V i przyjął urząd premiera Wielkiej Brytanii. Dwa dni wcześniej do dymisji podał się Herbert Henry Asquith, a misję utworzenia rządu Lloyd George otrzymał wieczorem 6 grudnia, dlatego część opracowań od tego dnia liczy jego premierostwo. Stworzenie gabinetu zajęło mu nieco ponad dobę. Zdołał tego dokonać, choć niemal wszyscy czołowi liberałowie stanęli po stronie Asquitha, a sam Asquith był przekonany, że jego rywal poniesie porażkę.
Konferencja w pałacu
Po dymisji Asquitha król najpierw powierzył misję przywódcy konserwatystów Andrew Bonarowi Law. Law uważał, że bez udziału Asquitha nie stworzy trwałego rządu, a Asquith nie chciał służyć pod nim. 6 grudnia po południu Jerzy V zwołał do pałacu Buckingham naradę, w której wzięli udział Asquith, Lloyd George, Law, Arthur Balfour i przywódca Partii Pracy Arthur Henderson. Król liczył na kompromis, ale narada go nie przyniosła. Asquith, po konsultacji z liberalnymi kolegami, ostatecznie odmówił wejścia do rządu Lawa i ten zwrócił misję. Wieczorem, około 19.00, król wezwał Lloyda George’a.
Dwadzieścia cztery godziny
Lloyd George potrzebował trzech filarów: konserwatystów, Partii Pracy i choćby części liberałów. Kluczowe okazało się stanowisko Balfoura, byłego premiera i dotychczasowego pierwszego lorda Admiralicji, który zgodził się objąć Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wejść do rządu zgodzili się też najważniejsi konserwatywni ministrowie, lord Curzon, Austen Chamberlain i lord Robert Cecil, którzy jeszcze 5 grudnia zapowiedzieli, że wejdą do stabilnego rządu Lloyda George’a. Konserwatyści uzyskali zapewnienie, że generał Douglas Haig pozostanie naczelnym dowódcą wojsk brytyjskich we Francji. Poza rządem pozostał na razie Winston Churchill, którego wielu z nich obwiniało o klęskę nad Dardanelami.
7 grudnia Lloyd George spotkał się z posłami Partii Pracy i jej komitetem wykonawczym. Henderson jeszcze tydzień wcześniej nazywał Asquitha człowiekiem niezastąpionym, ale nowy premier miał laburzystom wiele do zaoferowania. Obiecał utworzenie ministerstw pracy i emerytur, kierowanych przez laburzystów, państwową kontrolę nad kopalniami węgla i miejsce dla Hendersona w ścisłym gremium kierującym wojną. Laburzyści zgodzili się niewielką większością głosów. Według wspomnień Lloyda George’a przesądził jeden głos, historycy przypuszczają raczej, że kilka.
Najtrudniej było z liberałami. Asquith zachował przywództwo partii i niemal wszystkich jej czołowych polityków. Za Lloydem George’em agitował jednak wśród posłów Christopher Addison. Według jego obliczeń 49 liberalnych deputowanych było gotowych poprzeć Lloyda George’a bezwarunkowo, a kolejnych 126 zapowiadało poparcie, jeśli zostanie premierem, czyli łącznie wyraźnie więcej niż połowa z około 260 liberałów w Izbie Gmin. Wieczorem Lloyd George pojechał do pałacu. Według części historyków podczas tej rozmowy zgodził się, być może pod wpływem króla, by Edward Carson objął Admiralicję, a nie wszedł do najważniejszego gremium rządu, jak wcześniej zapowiadano.
Mały gabinet wojenny
Najważniejszą zmianą był sposób kierowania wojną. Zamiast dwudziestokilkuosobowego gabinetu i podporządkowanego mu Komitetu Wojennego, o który pokłócili się Asquith i Lloyd George, wojną miał kierować pięcioosobowy Gabinet Wojenny z premierem na czele. Weszli do niego trzej konserwatyści, Curzon, Bonar Law jako kanclerz skarbu i przewodniczący Izby Gmin oraz lord Alfred Milner jako minister bez teki, a także Henderson. Poza Lawem żaden z nich nie kierował ministerstwem, by mogli poświęcić cały czas wojnie. Gabinet Wojenny zebrał się po raz pierwszy już 9 grudnia, a jego sekretarzem został Maurice Hankey, dotychczasowy sekretarz Komitetu Wojennego. Skład całego rządu koalicyjnego ogłoszono w następnych dniach.
Kim był nowy premier
Lloyd George miał 53 lata. Urodził się w 1863 roku w Manchesterze w rodzinie walijskiej, a po śmierci ojca wychowywał się w skromnym domu wuja, szewca i świeckiego kaznodziei, w wiosce Llanystumdwy w północnej Walii. Był pierwszym Walijczykiem na stanowisku premiera. Jako radykalny liberał i kanclerz skarbu w latach 1908–1915 przeforsował słynny „budżet ludowy” z 1909 roku i ustawę o ubezpieczeniach społecznych z 1911 roku. W 1915 roku stanął na czele nowego Ministerstwa Amunicji i zyskał sławę człowieka, który zapewnił armii pociski. W lipcu 1916 roku zastąpił Kitchenera w Ministerstwie Wojny, a we wrześniu zapowiedział w wywiadzie, że Wielka Brytania będzie walczyć aż do nokautu.
Był znakomitym mówcą, pracowitym i niecierpliwym organizatorem, chętnie sięgającym po fachowców spoza polityki i urzędów. Wyróżniały go też bliskie, choć nie zawsze przyznawane, kontakty z prasą, zwłaszcza z lordem Northcliffe’em, właścicielem „The Timesa” i „Daily Maila”. Wielu konserwatystów i generałów uważało go za człowieka nieobliczalnego, a dla wiernych Asquithowi liberałów był po prostu uzurpatorem.
Premier bez partii
Nowy premier znalazł się w niezwykłym położeniu. Nie był przywódcą żadnej partii, bo na czele liberałów pozostał Asquith. 8 grudnia zgromadzenie liberalnych posłów i parów w Reform Club przez aklamację potwierdziło jego przywództwo, a Asquith mówił tam o „dobrze zorganizowanym spisku”. Lloyd George rządził więc dzięki poparciu Partii Konserwatywnej, Partii Pracy i tej części liberałów, która poszła za nim. Rozłam w Partii Liberalnej okazał się trwały: liberałowie już nigdy nie utworzyli samodzielnego rządu.
Lloyd George skupił też w swoich rękach więcej władzy niż poprzednicy. Gabinet Wojenny obradował niemal codziennie, a sekretariat Hankeya po raz pierwszy w historii prowadził protokoły z posiedzeń rządu i pilnował wykonania decyzji. Premier stworzył sobie także osobisty zespół doradców przy Downing Street. Zwolennicy widzieli w tym nowoczesne zarządzanie państwem w czasie wojny, krytycy styl niemal prezydencki.
„Człowiek, który wygrał wojnę”
Brytyjska opinia publiczna i sojusznicy przyjęli zmianę w większości z nadzieją na energiczniejsze prowadzenie wojny. Lloyd George nie zdołał jednak podporządkować sobie generałów. Związany obietnicą daną konserwatystom i liczący się z prasą, która wspierała Haiga i szefa sztabu generała Williama Robertsona, przez kolejne miesiące toczył z nimi spory o strategię, a wielkich ofiar 1917 roku, z bitwą pod Passchendaele na czele, nie zdołał zapobiec. Przeforsował za to między innymi państwową kontrolę nad żeglugą i naciskał na admirałów, by wprowadzili konwoje, które w 1917 roku pomogły przełamać niemiecką wojnę podwodną.
Po zwycięstwie w 1918 roku okrzyknięto go „człowiekiem, który wygrał wojnę”. Jego zwolennicy podkreślali, że właśnie zmiana z grudnia 1916 roku dała Wielkiej Brytanii przywództwo zdolne do mobilizacji wszystkich sił państwa. Przeciwnicy, przede wszystkim liberałowie wierni Asquithowi, do końca życia pamiętali mu sposób, w jaki doszedł do władzy.