Wielka Brytania · Ententa
Alfred Milner
Członek brytyjskiego Gabinetu Wojennego (1916–1918), minister wojny (1918–1919), minister kolonii (1919–1921)
- Urodzony:
- 23 marca 1854, Gießen (Wielkie Księstwo Hesji)
- Zmarł:
- 13 maja 1925, Sturry Court koło Canterbury
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, David Lloyd George, Ferdinand Foch, Związek Południowej Afryki
Alfred Milner, wicehrabia Milner, był jednym z najbardziej wpływowych, a zarazem najmniej widocznych ludzi brytyjskiego wysiłku wojennego. Nie należał formalnie do żadnej partii, nigdy nie zasiadał w Izbie Gmin i nie miał za sobą wyborców, a jednak od grudnia 1916 roku był jednym z pięciu członków Gabinetu Wojennego i najbliższym obok Andrew Bonar Lawa współpracownikiem Davida Lloyda George’a. Prowadził misję do carskiej Rosji, przewodniczył pracom nad celami pokojowymi imperium, poprawiał tekst deklaracji Balfoura, a w marcu 1918 roku w Doullens podpisał w imieniu Wielkiej Brytanii porozumienie, które oddało koordynację armii sprzymierzonych generałowi Fochowi. Przez ostatnie miesiące wojny kierował ministerstwem wojny.
Przed wojną
Urodził się 23 marca 1854 roku w Gießen w Hesji jako syn angielskiego lekarza, który wykładał angielski na uniwersytecie w Tybindze. Dzieciństwo spędził częściowo w Niemczech, co przeciwnicy wypominali mu jeszcze w czasie wojny. Studiował filologię klasyczną w Balliol College w Oksfordzie, gdzie ukończył studia z wyróżnieniem. Zamiast adwokatury wybrał dziennikarstwo w „Pall Mall Gazette”, a potem służbę publiczną: był sekretarzem liberalnego unionisty George’a Goschena, wiceministrem finansów w Egipcie i przewodniczącym zarządu skarbowego w Londynie. Uchodził za jednego z najzdolniejszych urzędników swojego pokolenia.
W 1897 roku minister kolonii Joseph Chamberlain wysłał go jako gubernatora Kolonii Przylądkowej i wysokiego komisarza w Afryce Południowej. Milner prowadził twardą politykę wobec burskiej republiki Transwalu prezydenta Paula Krugera i wielu historyków uważa go za jednego z głównych sprawców drugiej wojny burskiej w 1899 roku. W czasie wojny i po niej kierował administracją podbitych republik, odpowiadał też za obozy, w których internowano burską ludność cywilną. Przy rokowaniach w 1902 roku domagał się surowszych warunków niż lord Kitchener, który ostatecznie wymusił łagodniejszy pokój w Vereeniging. Wokół Milnera skupiła się grupa młodych, zdolnych absolwentów Oksfordu, nazwana „przedszkolem Milnera”, z której wyszło wielu późniejszych urzędników i publicystów imperium.
Do Anglii wrócił w 1905 roku. Był przekonanym imperialistą: chciał przekształcić imperium w trwały związek Wielkiej Brytanii i dominiów, z wspólnymi instytucjami i preferencjami celnymi. Sam nazywał siebie „brytyjskim patriotą rasy”. W Izbie Lordów zwalczał budżet Lloyda George’a z 1909 roku i ograniczenie władzy lordów, a w latach 1913–1914 popierał opór Ulsteru wobec autonomii Irlandii. W lipcu 1914 roku był człowiekiem bez urzędu, choć z dużymi wpływami w świecie konserwatywnym i w prasie.
Krytyk rządu Asquitha
Po wybuchu wojny Milner szybko stał się jednym z najostrzejszych krytyków rządu Herberta Henry’ego Asquitha. Od 1915 roku był jednym z przywódców ruchu na rzecz poboru, związanego z Ligą Służby Narodowej (National Service League), i w Izbie Lordów domagał się powszechnej służby wojskowej. Jesienią 1915 roku jako jeden z pierwszych publicznie wzywał do ewakuacji Gallipoli. Razem z Leo Amerym, redaktorem „Timesa” Geoffreyem Dawsonem i Edwardem Carsonem należał do nieformalnego kręgu, który spotykał się regularnie w poniedziałkowe wieczory i krytykował sposób prowadzenia wojny. Zbliżył się wtedy do Lloyda George’a. Obu łączyła niechęć do Asquitha, przekonanie, że wojnę trzeba prowadzić z całą energią państwa, i pochodzenie spoza tradycyjnej elity partyjnej.
W grudniu 1916 roku, gdy Lloyd George został premierem, zaprosił Milnera do pięcioosobowego Gabinetu Wojennego jako ministra bez teki. Według sekretarza gabinetu Maurice’a Hankeya członkowie gabinetu mieli być wolni od pracy w ministerstwach, by poświęcić się wyłącznie kierowaniu wojną. Milner pasował do tej roli lepiej niż ktokolwiek inny: był administratorem, nie politykiem partyjnym, i miał doświadczenie cywilnego kierowania wojną z czasów burskich.
W Gabinecie Wojennym
Pierwszym dużym zadaniem Milnera była konferencja sprzymierzonych w Piotrogrodzie na początku 1917 roku. Brytyjska delegacja wypłynęła ze Szkocji 20 stycznia i dotarła do rosyjskiej stolicy pod koniec miesiąca. Milner widział chaos w portach i kłopoty z zaopatrzeniem, ale wrócił w lutym z przekonaniem, że w pogłoskach o rewolucji jest wiele przesady. Kilka tygodni później car abdykował. Krytycy uznali to za dowód, że misja źle oceniła położenie Rosji. Obrońcy Milnera zwracają uwagę, że tego samego zdania była większość zachodnich dyplomatów w Piotrogrodzie.
W Gabinecie Wojennym zajmował się sprawami, które wymagały wytrwałej pracy administracyjnej: rolnictwem i produkcją żywności w czasie nieograniczonej wojny podwodnej, węglem, sprawami robotniczymi. Gdy wiosną 1917 roku w Londynie obradował Imperialny Gabinet Wojenny, Milner przewodniczył jednej z dwóch podkomisji, która przygotowała pozaterytorialne, gospodarcze i ustrojowe cele pokojowe imperium, a lord Curzon drugiej, terytorialnej. Dla starego zwolennika jedności imperium była to w pewnym sensie realizacja dawnych marzeń.
Uczestniczył w najważniejszych decyzjach strategicznych. Latem 1917 roku, podobnie jak Lloyd George i Bonar Law, miał wątpliwości co do ofensywy we Flandrii, ale gabinet nie zablokował planu marszałka Douglasa Haiga. Pod koniec roku coraz bardziej wątpił w możliwość rozstrzygnięcia na froncie zachodnim przed przybyciem Amerykanów. Jesienią 1917 roku razem z Leo Amerym nadał ostateczny kształt deklaracji Balfoura: zamiast mowy o Palestynie jako siedzibie narodowej Żydów zaproponował sformułowanie „w Palestynie” i dopisał zastrzeżenia o prawach społeczności nieżydowskich. Od grudnia 1917 roku towarzyszył premierowi na posiedzeniach Najwyższej Rady Wojennej w Wersalu. Popierał też premiera w sporach z wojskowymi i odegrał ważną rolę w lutowym kryzysie, który skończył się dymisją Williama Robertsona: był łącznikiem Lloyda George’a z generałem Henrym Wilsonem, następcą Robertsona.
Doullens
Największą chwilę Milner przeżył wiosną 1918 roku. Po rozpoczęciu niemieckiej ofensywy „Michael” 21 marca brytyjska 5 Armia cofała się nad Sommą, a między armią brytyjską a francuską zaczęła otwierać się luka. 24 marca Lloyd George wysłał Milnera do Francji, zanim do Londynu dotarła depesza Haiga z prośbą o jego przyjazd. 25 marca Milner wziął udział w naradzie w Compiègne z prezydentem Raymondem Poincarém, premierem Georges’em Clemenceau, generałem Philippe’em Pétainem i generałem Ferdinandem Fochem, ale nie chciał zająć stanowiska, dopóki nie porozmawia z Haigiem.
26 marca na konferencji w Doullens Milner rozmawiał najpierw z brytyjskimi generałami, a potem z Clemenceau. Przekonał się, że Haig nie tylko zgodzi się na koordynację działań przez Focha, ale wręcz jej chce. Krótkie porozumienie, które powierzało Fochowi koordynowanie działań armii sojuszniczych na froncie zachodnim, podpisali Clemenceau i Milner. Sam Milner w późniejszych wspomnieniach przypisywał sobie główną zasługę, a jego współpracownicy podkreślali, że to on przeprowadził rozmowy, które pozwoliły osiągnąć jednomyślność. Historycy oceniają tę rolę ostrożniej: zgoda na wspólne dowództwo dojrzewała po obu stronach od kilku dni, a decyzja w Doullens była wspólnym dziełem polityków i generałów. Niezależnie od tego Milner był tym, który w imieniu rządu brytyjskiego przyjął odpowiedzialność za ten krok. 14 kwietnia uczestniczył w naradzie w Abbeville w dniu, w którym Foch został naczelnym wodzem armii sprzymierzonych.
Minister wojny
Kilka dni później Lloyd George usunął z ministerstwa wojny lorda Derby’ego, który bronił generałów, i 20 kwietnia Milner objął War Office. Jedną z pierwszych spraw była dymisja generała Gougha: Milner odmówił dochodzenia, ale w liście, który sam zredagował, zapewnił generała, że nie uważa go za niezdolnego do dowodzenia. Jako minister wojny dbał przede wszystkim o współpracę z Fochem i Clemenceau i spotykał się z nimi na kolejnych naradach, gdy niemieckie ofensywy spadały na Flandrię i nad Marnę.
Latem i jesienią 1918 roku martwił się o rezerwy ludzkie. We wrześniu ostrzegał Haiga, że jeśli armia zostanie wykrwawiona w szturmach na linię Hindenburga, w następnym roku nie będzie kim jej uzupełnić. W sierpniu, podczas strajku londyńskiej policji, razem z premierem przekonał generała Nevila Macready’ego do objęcia stanowiska komisarza Policji Metropolitalnej. W październiku 1918 roku w wywiadzie prasowym przestrzegał przed zbyt surowym traktowaniem pokonanych Niemiec, które mogłyby pogrążyć się w bolszewizmie. Prasa Northcliffe’a zaatakowała go za to jako zwolennika „miękkiego pokoju”, a niektórzy znów wypominali mu niemieckie urodzenie.
Po wojnie
W styczniu 1919 roku Milner przeszedł do ministerstwa kolonii. W Paryżu przewodniczył komisji, która przygotowała system mandatów dla dawnych niemieckich kolonii, wynegocjował z Belgią porozumienie oddające jej Ruandę-Urundi i 28 czerwca 1919 roku podpisał traktat wersalski. Kierował też misją do Egiptu, której raport zalecał przyznanie temu krajowi ograniczonej niepodległości. Odszedł z rządu na początku 1921 roku i w tym samym roku poślubił Violet Cecil, wdowę po lordzie Edwardzie Cecilu, z którą łączył go związek jeszcze z czasów wojny burskiej. Zmarł 13 maja 1925 roku w Sturry Court koło Canterbury, wkrótce po powrocie z podróży do Afryki Południowej. Za przyczynę śmierci uznano śpiączkę afrykańską.
Ocena
Ocena Milnera zależy w dużej mierze od tego, czy patrzy się na niego jako na namiestnika Afryki Południowej, czy jako na członka Gabinetu Wojennego. Za pierwszą rolę spotyka go ostra krytyka: historycy imperium zarzucają mu, że świadomie doprowadził do wojny burskiej, a jego otwarcie rasowe poglądy i polityka wobec ludności cywilnej obciążają jego pamięć. Za drugą rolę zbiera oceny znacznie lepsze. Uchodzi za jednego z najsprawniejszych członków rządu Lloyda George’a, człowieka, który łączył lojalność wobec premiera z umiejętnością rozmowy z wojskowymi i z Francuzami. Brytyjski polityk George Barnes pisał, że to Milnerowi należy się zasługa ostatniego pchnięcia w sprawie jedności dowództwa w Doullens.
Część badaczy zwraca jednak uwagę, że jego wpływ łatwo przecenić. Milner nie miał własnego zaplecza politycznego, a jego pozycja zależała wyłącznie od zaufania premiera. Biograf Colin Newbury zauważył, że reputacja Milnera przewyższała jego rzeczywiste osiągnięcia. Pozostaje postacią sporną: dla jednych wzorem kompetentnego męża stanu, dla innych symbolem imperializmu, który wielka wojna zaczęła podważać.