Wielka Brytania · Ententa
Lord Derby
Dyrektor generalny werbunku (1915–1916), minister wojny (1916–1918), ambasador w Paryżu (1918–1920)
- Urodzony:
- 4 kwietnia 1865, Londyn
- Zmarł:
- 4 lutego 1948, Knowsley Hall (Lancashire)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, British Army, Douglas Haig, David Lloyd George
Edward George Villiers Stanley, 17. hrabia Derby, był jednym z najbogatszych ludzi w Anglii i najbardziej wpływowym arystokratą jej przemysłowej północy, nazywanym „niekoronowanym królem Lancashire”. W czasie wielkiej wojny zapisał się dwiema rolami. W 1915 roku, jako dyrektor generalny werbunku, dał brytyjskiemu systemowi ochotniczemu ostatnią szansę w planie nazwanym jego imieniem. Od grudnia 1916 do kwietnia 1918 roku był ministrem wojny w rządzie Davida Lloyda George’a i stał między premierem a generałami, których premier chciał się pozbyć. Tę drugą rolę oceniano surowo: bronił marszałka Douglasa Haiga i generała Williama Robertsona, ale nie umiał ich obronić, a sam Haig porównał go do poduszki z pierza.
Przed wojną
Urodził się 4 kwietnia 1865 roku w Londynie jako najstarszy syn Fredericka Stanleya, późniejszego 16. hrabiego Derby, i wnuk trzykrotnego premiera, 14. hrabiego Derby. Ukończył Wellington College i służył w gwardii grenadierów, był adiutantem ojca, gdy ten pełnił funkcję gubernatora generalnego Kanady. W 1892 roku jako lord Stanley wszedł do Izby Gmin z ramienia konserwatystów. W czasie wojny burskiej był głównym cenzorem prasowym w sztabie lorda Robertsa, a potem jego sekretarzem. W latach 1903–1905 zasiadał w rządzie Arthura Balfoura jako poczmistrz generalny. W 1908 roku odziedziczył tytuł hrabiowski i ogromne majątki ziemskie w Lancashire i przeniósł się do Izby Lordów. W latach 1911–1912 był burmistrzem Liverpoolu. Słynął z gościnności, życzliwości, zamiłowania do wyścigów konnych i talentu do łagodzenia sporów, ale także z niezdecydowania.
Werbunek
W sierpniu 1914 roku Derby zorganizował w Liverpoolu jedną z najbardziej udanych akcji werbunkowych do nowej armii lorda Kitchenera. Wezwał do tworzenia „batalionu kumpli”, w którym przyjaciele z jednego biura będą walczyć ramię w ramię „dla honoru Wielkiej Brytanii i chwały Liverpoolu”. W ciągu dwóch dni zgłosiło się 1500 ochotników, a wkrótce powstały trzy kolejne bataliony. Wzór ten naśladowano potem w wielu miastach północnej Anglii. Derby sam uważał jednak, że na dłuższą metę armia nie obejdzie się bez poboru.
Jesienią 1915 roku ochotników było coraz mniej, a w rządzie Herberta Henry’ego Asquitha narastał spór o przymus. W październiku Kitchener poprosił Derby’ego, by pokierował werbunkiem. Derby objął stanowisko dyrektora generalnego werbunku bez wynagrodzenia, bez stopnia wojskowego i bez miejsca w rządzie. Powiedział, że czuje się tak, jakby wchodził do zbankrutowanego przedsiębiorstwa. Jego plan, oficjalnie nazwany systemem grupowym, pozwalał mężczyznom w wieku od 18 do 40 lat zaciągnąć się od razu albo złożyć przysięgę i czekać na wezwanie według grup wiekowych. Werbownicy, korzystając z kart rejestracji narodowej, odwiedzali ich w domach. Asquith obiecał, że żonaci, którzy się zapiszą, nie zostaną wezwani przed kawalerami.
Raport Derby’ego, ogłoszony na początku stycznia 1916 roku, pokazał, że ponad dwa miliony mężczyzn w wieku poborowym, w tym ponad milion kawalerów, ani się nie zapisało, ani nie zostało odrzuconych. Był to najmocniejszy argument zwolenników przymusu i jeszcze w tym samym miesiącu Wielka Brytania wprowadziła pobór kawalerów, a wiosną także żonatych. Derby zarzucał później, że zbyt wielu młodych mężczyzn chroni przed wojskiem praca w zawodach uznanych za niezbędne.
W lutym 1916 roku Asquith powierzył mu też przewodnictwo Wspólnego Wojennego Komitetu Lotniczego, który miał koordynować zaopatrzenie Royal Flying Corps i lotnictwa marynarki. Komitet nie miał żadnej władzy wykonawczej i 3 kwietnia Derby zrezygnował, pisząc premierowi, że oba lotnictwa da się zbliżyć dopiero wtedy, gdy zostaną połączone w jedną służbę.
W War Office
W lipcu 1916 roku, gdy po śmierci Kitchenera ministerstwo wojny objął Lloyd George, Derby został jego podsekretarzem stanu. Uchodził za sprzymierzeńca wojskowych i jego obecność miała uspokoić generałów. W grudniu 1916 roku, po upadku Asquitha, Lloyd George został premierem i oddał Derby’emu ministerstwo wojny. Nowy minister nie zasiadał w ścisłym Gabinecie Wojennym, ale kierował War Office i Radą Armii, a jego pozycja wśród konserwatystów i na dworze dawała mu wpływ większy niż sam urząd.
W 1917 roku Derby przekazywał decyzje rządu dowódcom na frontach. 11 czerwca zawiadomił generała Archibalda Murraya, że gabinet uznał zmianę dowództwa w Egipcie za pożądaną, i jego miejsce zajął Edmund Allenby. W maju przedstawił Gabinetowi Wojennemu francuskie propozycje usunięcia króla Grecji. Uczestniczył w rozmowach z dowódcą wojsk amerykańskich Johnem Pershingiem podczas jego pobytu w Anglii. Przede wszystkim jednak stał między premierem a generałami. Lloyd George nie ufał strategii Haiga i Robertsona, szefa Imperialnego Sztabu Generalnego, zwłaszcza po krwawej trzeciej bitwie pod Ypres. Derby kilka razy groził, że poda się do dymisji, jeśli któryś z nich zostanie usunięty, a groźba ta miała wagę, bo mogła rozbić koalicję z konserwatystami.
Pod koniec 1917 roku musiał jednak wykonać polecenia premiera wobec otoczenia Haiga. Nalegał na odwołanie szefa wywiadu marszałka, generała Johna Charterisa, a 1 stycznia 1918 roku dał Haigowi do zrozumienia, że rząd chce odejścia jego „zmęczonego” szefa sztabu, generała Launcelota Kiggella, i nie zgodzi się na kandydata marszałka na następcę. Haig nie miał o ministrze dobrego zdania. 10 stycznia pisał do żony, że Derby jest jak poduszka z pierza, która nosi ślad ostatniej osoby, która na niej siedziała. W Londynie nazywano go podobno „poczciwym Judaszem”.
Kryzys Robertsona
Rozstrzygnięcie przyszło w lutym 1918 roku, gdy Lloyd George postanowił ograniczyć władzę Robertsona przez przekazanie kontroli nad odwodami Najwyższej Radzie Wojennej w Wersalu. Derby wezwał Haiga do Londynu, przekazał Robertsonowi notę premiera i próbował kompromisu: Robertson miał pozostać szefem sztabu, a generał Henry Wilson być jego przedstawicielem w Wersalu. Robertson odrzucił wszystkie propozycje i 18 lutego to Derby polecił Wilsonowi objąć urząd po odwołanym Robertsonie. Przez cały kryzys minister radził się wielu osób, nawet króla Jerzego V, czy powinien odejść razem z generałem. Ostatecznie pozostał w rządzie, czym, jak pisał biograf Robertsona, ośmieszył się, a zaufania premiera i tak nie odzyskał.
W marcu Derby pisał Haigowi, że premier słyszy skargi na dowódcę 5 Armii Huberta Gougha, a po klęsce tej armii w niemieckiej ofensywie „Michael” nakazał Goughowi opuścić stanowisko. W kwietniu Lloyd George zastąpił go w War Office lordem Alfredem Milnerem, który od tygodni pośredniczył w rozmowach z Francuzami. Derby otrzymał w zamian placówkę ambasadora w Paryżu po sędziwym Francisie Bertiem.
Ambasador w Paryżu
Rola ambasadora odpowiadała mu bardziej niż kierowanie ministerstwem. Derby był gościnny i lubiany, utrzymywał dobre stosunki z premierem Georges’em Clemenceau i prezydentem Raymondem Poincarém. Wojna dotknęła jego rodzinę: w listopadzie 1917 roku w Palestynie zginął jego zięć, poseł Neil Primrose, syn byłego premiera lorda Rosebery’ego. W Paryżu Derby przeżył ostatnie ofensywy niemieckie, rozejm i konferencję pokojową, w czasie której ambasada była jednym z ośrodków życia brytyjskiej delegacji. Placówkę opuścił w 1920 roku.
Po wojnie
W 1921 roku, występując incognito, prowadził poufne rozmowy z przywódcą irlandzkich republikanów Éamonem de Valerą, które przyczyniły się do późniejszego rozejmu. W latach 1922–1924 ponownie był ministrem wojny, w rządach Andrew Bonar Lawa i Stanleya Baldwina. Później wycofał się z wielkiej polityki, choć do końca życia pozostał potężną postacią w Lancashire, w Partii Konserwatywnej i w świecie wyścigów konnych. Jego konie trzykrotnie wygrywały słynny wyścig Derby, nazwany na cześć jego przodka. Zmarł 4 lutego 1948 roku w rodowej siedzibie Knowsley Hall pod Liverpoolem.
Ocena
Plan Derby’ego jest zwykle oceniany jako uczciwa, choć z góry skazana na porażkę próba ocalenia zasady dobrowolności. Wielu historyków uważa, że jego rzeczywistym skutkiem było dostarczenie dowodów na rzecz poboru, czego Derby, sam zwolennik przymusu, mógł się spodziewać. W tej roli wykorzystał swoje największe atuty: popularność, umiejętność godzenia sprzecznych interesów i autorytet wśród ludzi północy.
Jako minister wojny wypada znacznie gorzej. Historycy zgadzają się na ogół, że nie był ani rzecznikiem rządu wobec armii, ani rzecznikiem armii wobec rządu, tylko pośrednikiem, który próbował zadowolić obie strony. Jego obrońcy zwracają uwagę, że w sporze Lloyda George’a z generałami nie było dobrego wyjścia, a lojalność Derby’ego wobec Haiga i Robertsona pomogła utrzymać jedność koalicji w najtrudniejszym okresie wojny. Krytycy, od Haiga po biografów Robertsona, widzą w nim człowieka słabego, który wahał się zbyt długo i stracił zaufanie wszystkich. Wielu zgadza się, że lepiej sprawdził się w Paryżu niż w War Office.