TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Konferencja piotrogrodzka

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
1 lutego 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, Wielka Brytania, Francja, Włochy

1 lutego 1917 roku o trzeciej po południu w Pałacu Maryjskim w Piotrogrodzie, w dużej rotundzie z oknami na plac św. Izaaka, rozpoczęła się konferencja sprzymierzonych. Według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Rosja, był to 19 stycznia. Przy stole zasiedli przedstawiciele Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch. Mieli uzgodnić terminy ofensyw w 1917 roku, ustalić, ile broni i materiałów zachodni sojusznicy mogą dostarczyć Rosji, i wstępnie omówić rosyjskie długi. Brytyjska chronologia wojny podaje, że konferencja zebrała się już 17 stycznia i zakończyła 20 lutego. Tymczasem w połowie stycznia zachodnie delegacje dopiero szykowały się do drogi, a ostatnie posiedzenie odbyło się 21 lutego.

Skąd pomysł

Konferencję w Rosji zaproponował jesienią 1916 roku David Lloyd George, wtedy jeszcze brytyjski minister wojny. Uważał, że bez cara i jego doradców nie da się uzgodnić działań na wschodzie i zachodzie. W listopadzie politycy zebrani na konferencji w Paryżu poparli ten pomysł w zasadzie i postanowili przekazać przyszłej konferencji piotrogrodzkiej uchwały generałów z Chantilly. Potem sprawa utknęła. W grudniu w Londynie i Paryżu zmieniły się rządy i dowództwa, Rumunia została w większości podbita, a na początku stycznia sprzymierzeni radzili w Rzymie, gdzie uzgodnili między innymi pomoc dla Rosji w uzbrojeniu. Jej szczegóły miano omówić właśnie w Piotrogrodzie.

Delegacje i droga

Lloyd George, już jako premier, zaproponował kierowanie brytyjską delegacją ministrowi spraw zagranicznych Arthurowi Balfourowi, a gdy ten odmówił, powierzył je lordowi Alfredowi Milnerowi, członkowi pięcioosobowego Gabinetu Wojennego. Przedstawicielem wojskowym został generał Henry Wilson, a sprawy finansowe miał prowadzić bankier lord Revelstoke z domu bankowego Barings. Francuską delegację prowadził minister kolonii i były premier Gaston Doumergue, a towarzyszył mu generał Noël de Castelnau. Włochy wysłały senatora Vittoria Scialoję i generała Ruggeriego Laderchiego. Dołączyli do nich ambasadorowie trzech państw w Piotrogrodzie, wśród nich francuski ambasador Maurice Paléologue.

Brytyjczycy wypłynęli ze szkockiego portu Oban 20 stycznia. Delegacje płynęły morzem wokół Skandynawii do portu Romanow na Murmanie, dzisiejszego Murmańska, z którym Piotrogród połączyła niedawno kolej murmańska. Według relacji z misji Milnera w porcie zastali chaos: tysiące ton amunicji i sprzętu leżały na nabrzeżach i nikt ich nie wywoził w głąb kraju. Po trzech dniach jazdy koleją goście dotarli do stolicy 29 stycznia. 31 stycznia car Mikołaj II przyjął delegacje w Carskim Siole.

Pierwsze posiedzenie

Stronę rosyjską reprezentowali minister spraw zagranicznych Nikołaj Pokrowski, który od grudnia kierował dyplomacją, nowy minister wojny generał Michaił Bielajew, p.o. szefa sztabu Stawki generał Wasilij Gurko, minister marynarki Iwan Grigorowicz i minister finansów Piotr Bark. Rosyjskie MSZ ustaliło wcześniej, że po posiedzeniu plenarnym konferencja podzieli się na trzy sekcje: wojskowo-polityczną, zaopatrzenia i finansową. Za najważniejszą Rosjanie uważali pierwszą, a sprawy dostaw i kredytów traktowali jako drugorzędne.

Obradom przewodniczył Pokrowski. Paléologue zapisał, że brak doświadczenia dyplomatycznego nie pozwolił mu nimi pokierować i dyskusja błąkała się bez logicznego porządku, wyraźnego celu i praktycznych wniosków. Gurko zadał zasadnicze pytanie, czy kampanie 1917 roku mają mieć charakter rozstrzygający. Uprzedził, że dopóki Rosja nie sformuje i nie uzbroi 60 nowych dywizji, co potrwa wiele miesięcy, może nawet rok, zdoła prowadzić tylko mniejsze operacje.

Delegaci mieli też cel nieoficjalny: chcieli z bliska ocenić sytuację wewnętrzną imperium. Po zabójstwie Rasputina i kolejnych zmianach ministrów, z nowym premierem Nikołajem Golicynem na czele, władza wydawała się coraz słabsza. Już w najbliższych dniach car i caryca dali Milnerowi do zrozumienia, że nie życzą sobie rozmów o polityce wewnętrznej Rosji. Na Zachodzie rósł też niepokój o morze: dzień wcześniej Niemcy ogłosiły nieograniczoną wojnę podwodną, właśnie od 1 lutego.

Co dalej

Obrady trwały trzy tygodnie. Francuzi naciskali, by Rosjanie uderzyli jak najwcześniej, najpóźniej w połowie marca, a Gurko mówił o 1 maja. Po długich sporach ustalono, że ofensywy na wszystkich frontach ruszą między 1 kwietnia a 1 maja. Doumergue uzyskał od cara zgodę na francuskie plany wobec lewego brzegu Renu. Konferencja zakończyła się 21 lutego, a Paléologue ocenił jej wyniki jako bardzo skromne. Delegaci wyjechali następnego dnia. Milner wrócił z przekonaniem, że w rozmowach o rewolucji jest wiele przesady. Kilka tygodni później w Piotrogrodzie wybuchła rewolucja lutowa.