TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1914: Armia belgijska i obrona Antwerpii

Oblężenie Antwerpii

Daty:
27 września – 10 października 1914
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Antwerpia i pierścienie jej fortów, Belgia
Strony:
BelgiaAlbert I, Victor Deguise
Wielka BrytaniaArchibald Paris
Wynik:
Zwycięstwo Niemiec. Twierdza skapitulowała 10 października, ale armia polowa Belgii wycofała się na zachód i stanęła do obrony nad Yser.
Autor:
Natalia
Tagi:
Belgia, Niemcy, Antwerpia, Winston Churchill

Oblężenie Antwerpii, trwające od 27 września do 10 października 1914 roku, zakończyło walkę o ostatnią twierdzę Belgii. Wojska niemieckie generała Hansa von Beselera, wsparte najcięższą artylerią oblężniczą, w niespełna dwa tygodnie rozbiły zewnętrzny pierścień fortów i zmusiły miasto do kapitulacji. Armia belgijska, której zagłada była głównym celem Niemców, zdołała się jednak wycofać i wkrótce stanęła do obrony nad rzeką Yser.

Reduta narodowa

Antwerpia, największy port Belgii, była od połowy XIX wieku jej redutą narodową. Belgijski plan obrony zakładał, że w razie inwazji armia, rząd i król schronią się w tej twierdzy i przetrwają w niej do czasu, aż z pomocą przyjdą mocarstwa gwarantujące neutralność kraju. Miasto otaczały dwa pierścienie fortyfikacji. Wewnętrzny, zbudowany w latach 60. XIX wieku według projektu generała Henriego Alexisa Brialmonta, biegł kilka kilometrów od centrum. Zewnętrzny, wznoszony od lat 80. XIX wieku i rozbudowywany jeszcze tuż przed wojną, składał się z kilkunastu fortów i licznych redut położonych 10–15 kilometrów od miasta. Obronę uzupełniały rzeki Nete i Rupel oraz tereny, które można było zalać wodą.

Twierdza uchodziła za jedną z najsilniejszych w Europie. Sierpień 1914 roku pokazał jednak, że forty budowane z myślą o dawnej artylerii nie wytrzymują ognia nowoczesnych moździerzy oblężniczych. Forty Liège i Namuru padły w ciągu kilku dni. Modernizacji Antwerpii nie zdążono ukończyć.

Armia w twierdzy

Po bitwie nad Gete armia belgijska wycofała się do Antwerpii i od 20 sierpnia opierała się na jej fortach. Dowodził nią osobiście król Albert I, a twierdzą gubernator wojskowy, generał Victor Deguise. Liczebność obrońców podawana jest różnie. Brytyjski serwis greatwar.co.uk szacuje armię polową na około 65 tysięcy żołnierzy, a załogę twierdzy na około 80 tysięcy. Inne opracowania oceniają armię polową wyżej, na ponad 80 tysięcy. Wielu żołnierzy było słabo wyszkolonych, a artyleria fortów nie dorównywała zasięgiem niemieckim działom oblężniczym.

Belgowie nie czekali biernie na oblężenie. Od końca sierpnia armia polowa kilkakrotnie wychodziła z twierdzy i uderzała na niemieckie oddziały obserwujące Antwerpię. Pierwszy wypad doprowadził do bitwy pod Mechelen, drugi, w dniach 9–13 września, zbiegł się z bitwą nad Marną. Wypady te zmuszały Niemców do trzymania w Belgii znacznych sił.

Decyzja o zdobyciu twierdzy

Po odwrocie znad Marny naczelne dowództwo niemieckie uznało, że armia belgijska w Antwerpii stanowi zbyt duże zagrożenie dla komunikacji armii walczących we Francji. Nowy szef sztabu generalnego, Erich von Falkenhayn, polecił zdobyć twierdzę. Zadanie otrzymał generał von Beseler, inżynier wojskowy i znawca fortyfikacji, który od sierpnia dowodził wojskami obserwującymi Antwerpię.

Siły Beselera składały się z III Korpusu Rezerwowego, dywizji marynarki, oddziałów zapasowych i brygad Landwehry. Według części opracowań liczyły około 66 tysięcy żołnierzy, choć szacunki się różnią. W piechocie nie przewyższały więc obrońców. O wyniku oblężenia miała przesądzić artyleria. Po kapitulacji Maubeuge 7 września Niemcy przerzucili pod Antwerpię ciężki park oblężniczy, w tym moździerze Kruppa kalibru 420 milimetrów, zwane Grubą Bertą, austro-węgierskie moździerze Škody kalibru 305 milimetrów oraz dziesiątki haubic i moździerzy kalibru 150 i 210 milimetrów.

Beseler postanowił nie otaczać całej twierdzy, lecz uderzyć na jej południowo-wschodni odcinek, między Mechelen a Lier. Po przełamaniu pierścienia fortów i sforsowaniu Nete jego działa mogły dosięgnąć samego miasta.

Przebieg oblężenia

27–28 września. Niemcy ruszyli naprzód, spychając belgijskie placówki przed linią fortów. 28 września zajęli Mechelen i rozpoczęli bombardowanie. Pierwszymi celami były forty Walem i Sint-Katelijne-Waver oraz sąsiednie reduty. Pociski kalibru 305 i 420 milimetrów przebijały betonowe sklepienia, niszczyły kopuły pancerne i magazyny amunicji.

29 września – 2 października. W ciągu kilku dni Sint-Katelijne-Waver stał się niezdatny do obrony, a Walem i fort w Koningshooikt zostały ciężko uszkodzone. 1 października niemiecka piechota zaatakowała odcinek między fortami. W nocy z 1 na 2 października padły Sint-Katelijne-Waver i reduta Dorpveld, a 2 października Walem i reduta Bosbeek. Pod ostrzałem znalazł się fort Lier. Belgijskie dywizje broniące tego odcinka wycofały się za Nete. Rząd belgijski zaczął przygotowywać ewakuację do Ostendy.

3–4 października. Wiadomość o planowanej ewakuacji zaniepokoiła Londyn. Utrata Antwerpii oznaczała, że Niemcy zbliżą się do wybrzeża kanału La Manche. 3 października do miasta przybył pierwszy lord Admiralicji, Winston Churchill. Przekonał Belgów, by bronili się jeszcze kilka dni, i obiecał posiłki. 4 października przyjechała Brygada Piechoty Morskiej, około dwóch tysięcy żołnierzy, której część przywieziono z wybrzeża rekwirowanymi londyńskimi autobusami. Zajęła pozycje nad Nete w okolicach Lier.

5–6 października. Churchill tak zaangażował się w obronę, że 5 października zaproponował premierowi Herbertowi Asquithowi, iż zrezygnuje z urzędu i obejmie dowództwo w Antwerpii. Propozycji nie przyjęto. W nocy z 5 na 6 października Niemcy sforsowali Nete, a belgijskie kontrataki nie zdołały ich odrzucić. 6 października przybyły dwie brygady marynarki, złożone w większości z młodych, niemal niewyszkolonych rekrutów. Wśród nich był poeta Rupert Brooke, podporucznik batalionu Anson. Obie brygady, razem z piechotą morską, tworzyły Dywizję Marynarki (Royal Naval Division) pod dowództwem generała Archibalda Parisa. W dniach 6–8 października w Zeebrugge i Ostendzie lądowały brytyjska 7 Dywizja i 3 Dywizja Kawalerii, które miały osłaniać odwrót spod Antwerpii.

6–8 października. Król Albert zdecydował, że armia polowa opuści twierdzę. W nocy z 6 na 7 października jej dywizje zaczęły przeprawiać się przez Skaldę na zachodni brzeg i maszerować w stronę Gandawy. Obronę wewnętrznego pierścienia fortów przejęły załoga twierdzy i brytyjscy marynarze. 7 października rząd wyjechał do Ostendy. Późnym wieczorem tego dnia niemieckie działa zaczęły ostrzeliwać samo miasto. Mieszkańcy uciekali tysiącami na zachód i do sąsiedniej Holandii. 8 października wieczorem Brytyjczycy otrzymali rozkaz odwrotu.

9–10 października. Odwrót Dywizji Marynarki przebiegał w chaosie. Rozkazy nie dotarły na czas do wszystkich oddziałów, a część 1 Brygady, odcięta przez Niemców, przekroczyła granicę holenderską. 9 października Niemcy znaleźli forty wewnętrznego pierścienia opuszczone i wkroczyli do miasta. Burmistrz Jan De Vos wynegocjował w Kontich warunki poddania miasta, by uchronić je przed dalszym bombardowaniem. 10 października generał Deguise, który przebywał w forcie Sainte-Marie na lewym brzegu Skaldy, poddał się Niemcom. Tego dnia twierdza formalnie skapitulowała.

Odwrót nad Yser

Armia polowa Belgii wymknęła się z pułapki. Niemcy próbowali odciąć jej drogę, nacierając w stronę Lokeren i granicy holenderskiej, ale dywizje belgijskie, osłaniane przez brytyjską 7 Dywizję i francuskich fizylierów marynarki pod Gandawą, zdołały wycofać się wzdłuż wybrzeża. W połowie października stanęły nad rzeką Yser, w ostatnim skrawku niezajętej Belgii. Tam, w bitwie nad Yser, razem z Francuzami zatrzymały niemieckie natarcie i broniły się aż do 1918 roku.

Straty

Dokładne straty obrońców nie są znane. Według różnych źródeł Niemcy wzięli do niewoli około 30 tysięcy żołnierzy belgijskich, głównie z załogi twierdzy. Kolejne około 30–40 tysięcy przekroczyło granicę holenderską i zostało internowanych w neutralnej Holandii do końca wojny. Dywizja Marynarki straciła, według brytyjskich danych, kilkadziesiąt osób zabitych i ponad stu rannych. Blisko 1000 marynarzy trafiło do niewoli niemieckiej, a około 1500 zostało internowanych w Holandii, głównie w obozie w Groningen, nazywanym przez nich żartobliwie „HMS Timbertown”. Straty niemieckie również nie są dokładnie znane.

Oblężenie wywołało ogromną falę uchodźców. Szacuje się, że w 1914 roku Belgię opuściło około miliona cywilów, uciekających do Holandii, Wielkiej Brytanii i Francji. Wielu mieszkańców Antwerpii wróciło po kilku tygodniach, ale część pozostała na emigracji do końca wojny.

Znaczenie

Upadek Antwerpii był dla Belgii ciężkim ciosem. Kraj stracił największy port i niemal całe terytorium. Niemcy usunęli zagrożenie ze swoich tyłów i zwolnili korpus Beselera do dalszych działań. Wojska, które zdobyły Antwerpię, wkrótce ruszyły na zachód i wzięły udział w walkach nad Yser i pod Ypres.

Najważniejsze było jednak to, że armia belgijska przetrwała. Gdyby została zamknięta i zniszczona w Antwerpii, nad Yser zabrakłoby wojsk, które zamknęły Niemcom drogę do Dunkierki i Calais. Wyprawa Churchilla spotkała się w Wielkiej Brytanii z ostrą krytyką. Zarzucano mu, że posłał do walki niewyszkolonych rekrutów i stracił znaczną część dywizji, głównie przez internowanie i niewolę. Jego obrońcy wskazywali, że przedłużenie obrony o kilka dni pomogło armii belgijskiej wycofać się, a aliantom utrzymać porty nad kanałem La Manche. Spór historyków o sens tej operacji trwa do dziś.

Na osi czasu

(08)

1914

wrzesień

październik