TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Upadek ostatnich fortów Antwerpii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
9 października 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Oblężenie Antwerpii
Tagi:
Belgia, Niemcy, Antwerpia, Wielka Brytania

9 października 1914 roku obrona Antwerpii dobiegła końca. Rano niemieccy żołnierze, którzy ostrzeliwali wewnętrzny pierścień fortów, przekonali się, że część z nich stoi pusta. W ciągu dnia pierwsze niemieckie oddziały weszły do miasta, a wieczorem jego przedstawiciele podpisali w pobliskim Kontich akt poddania twierdzy.

Ostatnia noc obrony

Od kilku dni los Antwerpii był przesądzony. Belgijska armia polowa opuściła twierdzę i wycofywała się na zachód, a król i rząd wyjechali 7 października. Wewnętrznego pierścienia fortów broniły jeszcze załoga twierdzy, belgijska 2 Dywizja i brytyjska Dywizja Marynarki, a na miasto spadały niemieckie pociski. Nad portem unosiły się dymy z płonących zbiorników ropy, podpalonych przez Belgów, by paliwo nie wpadło w ręce nieprzyjaciela.

Wieczorem 8 października Brytyjczycy otrzymali rozkaz odwrotu. W nocy z 8 na 9 października marynarze i ostatnie belgijskie oddziały przeprawiali się przez Skaldę na lewy brzeg rzeki. Wycofywano się w pośpiechu i zamieszaniu. Część batalionów przeprawiała się łodziami i barkami, a wczesnym rankiem 9 października obrońcy wysadzili most pontonowy na Skaldzie. Nie wszystkie oddziały zdążyły się wycofać. Większość brytyjskiej 1 Brygady Marynarki, odcięta przez Niemców, szła w stronę pobliskiej granicy holenderskiej.

Puste forty

Rankiem 9 października Niemcy stwierdzili, że część fortów wewnętrznego pierścienia została opuszczona. Generał Hans von Beseler wstrzymał bombardowanie i wezwał gubernatora twierdzy, generała Victora Deguise’a, do kapitulacji. Deguise przebywał już jednak w forcie Sainte-Marie na lewym brzegu Skaldy.

W ciągu dnia pierwsze niemieckie oddziały weszły do Antwerpii. Według części relacji stało się to około południa. Żołnierze, spodziewający się walk na ulicach, zastali miasto bez obrońców i w dużej części bez mieszkańców, z których setki tysięcy uciekły w poprzednich dniach do Holandii i na zachód kraju.

Rozmowy w Kontich

Władze miejskie chciały za wszelką cenę uchronić Antwerpię przed dalszym bombardowaniem. Burmistrz Jan De Vos, deputowany Louis Franck i senator Alphonse Ryckmans, w towarzystwie konsula Hiszpanii, udali się do Kontich, na południe od miasta, gdzie w willi przy szosie antwerpskiej kwaterował Beseler. Niemiecki dowódca zagroził wznowieniem ostrzału, jeśli forty, które jeszcze się broniły, nie zostaną poddane.

Delegacja przyjęła niemieckie żądania. Według belgijskiego historyka Lode Wilsa o 17.40 podpisano w Kontich akt poddania twierdzy, który miał wejść w życie w południe następnego dnia, 10 października. Porozumienie, nazywane konwencją z Kontich, zawarli cywile, a nie dowództwo wojskowe. Jeszcze tej nocy Franck i De Vos powiadamiali komendantów fortów o jego warunkach. Formalna kapitulacja Antwerpii nastąpiła następnego dnia.