Rosjanie opuszczają Osowiec
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 22 sierpnia 1915
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Obrona Osowca
- Tagi:
- Niemcy, Rosja, broń chemiczna, wielki odwrót 1915
22 sierpnia 1915 roku ostatnie oddziały rosyjskiego garnizonu opuściły twierdzę Osowiec nad Biebrzą, w dzisiejszym województwie podlaskim. Zostali w niej tylko saperzy, którzy przygotowywali forty do wysadzenia. Brytyjska chronologia wojny zapisała pod tą datą, że Niemcy zdobyli Osowiec szturmem. Tak nie było. Twierdza, która od lutego odpierała niemieckie natarcia, bombardowanie z najcięższych dział i atak gazowy, została opuszczona na rozkaz rosyjskiego dowództwa, bo po załamaniu się frontu w Królestwie Polskim jej dalsza obrona straciła sens.
Pół roku oblężenia
Osowiec zamykał jedyne przejście przez Bagna Biebrzańskie na drodze z Prus Wschodnich do Białegostoku. Od połowy lutego oblegała go niemiecka 11 Dywizja Landwehry. Na przełomie lutego i marca ostrzelały go dziesiątki ciężkich dział, w tym moździerze kalibru 305 i 420 mm, ale forty wytrzymały, a piechota utrzymała wysunięte pozycje. 6 sierpnia, po ponad dziesięciu dniach czekania na sprzyjający wiatr, Niemcy wypuścili na pozycje rosyjskie chmurę chloru zmieszanego według rosyjskich źródeł z bromem. Kilka kompanii 226 Ziemlańskiego Pułku Piechoty zginęło niemal w całości, a landwehra wdarła się do okopów. Kontratak zatrutych żołnierzy, który rosyjska literatura nazwała później „atakiem umarłych”, odrzucił jednak Niemców na pozycje wyjściowe.
Rozkaz odwrotu
Szturm odparto, ale los twierdzy rozstrzygał się gdzie indziej. 5 sierpnia Niemcy weszli do Warszawy, w połowie miesiąca przełamali rosyjskie pozycje nad Narwią, a 17 i 18 sierpnia zdobyli Kowno. Rosyjskie armie cofały się na wschód, a Osowiec stał się wysuniętym na zachód prawym skrzydłem frontu. Komendant twierdzy, generał Nikołaj Brżozowski, dostał rozkaz ewakuacji, która według Siergieja Chmielkowa, uczestnika obrony i późniejszego historyka twierdzy, zaczęła się 18 sierpnia. Kilka pociągów z działami zdążyło odjechać do Białegostoku, zanim 20 sierpnia ruch kolejowy ustał. Pozostałe ciężkie działa żołnierze ciągnęli nocami na linach szosą do Grodna, bo w dzień drogę obserwowały niemieckie samoloty. Zapasy wywożono ciężarówkami i furmankami, a tam, gdzie się dało, ewakuowano też ludność cywilną. Garnizon zebrał się w Suchowoli, gdzie utworzono z niego osobny korpus pod dowództwem Brżozowskiego.
22 sierpnia oddziały niemieckiej 8 Armii przeprawiły się przez Biebrzę w rejonie Strękowej Góry i przecięły linię kolejową z Osowca do Białegostoku na południe od Knyszyna. Twierdza, odcięta od tyłów, nie mogła już niczego zatrzymać.
Wybuchy
W opuszczonej twierdzy zostały dwie kompanie saperów, inżynierowie forteczni i obsługi czterech dział. Działa przez cały dzień strzelały, aby ukryć przed Niemcami, że garnizon odszedł. Według Chmielkowa wieczorem 23 sierpnia saperzy podpalili koszary i zabudowania, a od 20 zaczęli wysadzać forty, baterie i schrony ładunkami ważącymi po tonę i więcej piroksyliny. Na koniec wysadzili ostatnie działa i odeszli do Suchowoli. Niemiecki komunikat wojenny z 23 sierpnia ogłosił, że nad Biebrzą zajęto „opuszczoną przez Rosjan twierdzę Osowiec”. Według Chmielkowa Niemcy weszli do ruin dopiero 25 sierpnia. Źródła różnią się więc co do dnia, ale zgodnie podają, że twierdza nie została zdobyta szturmem.
W Rosji obrona Osowca stała się symbolem żołnierskiej wytrwałości, zwłaszcza w porównaniu z Nowogieorgijewskiem, który kilka dni wcześniej skapitulował po krótkim oblężeniu. Uczestnikiem walk pod Osowcem był też młody podporucznik saperów Władysław Strzemiński, później jeden z najwybitniejszych polskich malarzy awangardowych. Ruiny fortów można dziś oglądać w osadzie Osowiec-Twierdza, na skraju Biebrzańskiego Parku Narodowego.