Serbowie odbijają Vranje
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 5 października 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Serbia, Austro-Węgry, Niemcy
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 5 października 1918 roku odbicie przez Serbów Vranje, miasta w dolinie Morawy Południowej, które Bułgarzy zajęli w październiku 1915 roku. Data zgadza się z większością opracowań. Austro-węgierski komunikat wojenny z 6 października podawał, że poprzedniego dnia „nasze oddziały wysunięte zostały wycofane z Vranje”. Lokalne serbskie opracowania datują wyzwolenie miasta na 4 października, po walkach, które zaczęły się dzień wcześniej.
Wyścig do Niszu
Po rozejmie z Bułgarią generał Louis Franchet d’Espérey wyznaczył armiom sprzymierzonym nowy cel. Pierwszym miał być Nisz, węzeł kolei i dróg, przez który Niemcy i Austriacy mogli sprowadzać posiłki z północy. Zadanie spadło na serbską 1 Armię wojewody Petara Bojovicia. Wymarsz zaplanowano na 1 października, ale według serbskich opracowań opóźniło go o dzień ociąganie się Bułgarów ze złożeniem broni. Armia szła doliną Morawy Południowej: na czele kawaleria, za nią dywizje Dunajska i Drińska po obu brzegach rzeki, a w trzecim rzucie Dywizja Morawska. Na prawym skrzydle posuwała się francuska brygada kawalerii generała Jouinot-Gambetty.
Niemieckie dowództwo chciało jak najdłużej zatrzymać Serbów na linii Prisztina–Vranje, aby osłonić wyładunek i rozwinięcie posiłków ściąganych w pośpiechu do Serbii. Pierwszą przeszkodą na drodze Serbów była austro-węgierska 9 Dywizja Piechoty, przewieziona prosto z frontu włoskiego. Według brytyjskiej historii oficjalnej Cyrila Fallsa była to jednostka mocno poturbowana wcześniej we Włoszech, z dużym odsetkiem żołnierzy czeskich, a jej opór okazał się słaby.
Odzyskanie miasta
Według Fallsa Serbowie nawiązali walkę z nieprzyjacielem 3 października i po krótkim starciu odrzucili go w nieładzie. Lokalne opracowania opisują rozstrzygający atak tego dnia na przełęcz koło wsi Milanovo, z której wyparto austro-węgierską 17 Brygadę, oraz ogień serbskiej artylerii na pozycje na wzgórzu Sveti Ilija nad miastem. Te same źródła podają, że w Vranje poddało się około 500 żołnierzy austro-węgierskich, a w okolicy wzięto do niewoli dalszy tysiąc. Mieszkańcy, przez trzy lata żyjący pod bułgarską okupacją, pomagali wyłapywać maruderów i witali wojsko kwiatami i flagami. Liczby te pochodzą z serbskich opracowań i trudno je potwierdzić w innych źródłach.
Pościg
Austro-węgierska dywizja i niemieckie oddziały wycofały się przez wąwóz pod Grdelicą. Serbowie, do których dołączyła ich Dywizja Kawalerii, ścigali je bez wytchnienia. 7 października wyparli straż tylną z Leskovaca, a francuska i serbska kawaleria obeszła miasto z obu stron. Według Fallsa Austriacy stracili w tych dniach około 3 tysięcy jeńców i w ciągu sześciu dni cofnęli się o 60–70 mil, czyli około 100–110 kilometrów, aż pod Nisz, gdzie przeszli za linie niemieckiej 219 Dywizji. Szybkość serbskiego marszu pokrzyżowała niemiecki plan: Serbowie stanęli pod Niszem, zanim posiłki zdążyły się wyładować i zająć pozycje.