Smuts dowódcą w Afryce Wschodniej
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Afryka
- Data:
- 19 lutego 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
19 lutego 1916 roku rano w Mombasie zszedł na ląd generał porucznik Jan Smuts, nowy naczelny dowódca wojsk brytyjskich w Afryce Wschodniej. Na nabrzeżu czekał na niego generał Michael Tighe, który od kwietnia 1915 roku dowodził tu wojskami, a w ostatnich tygodniach zastępował ciężko chorego generała Horace’a Smith-Dorriena. Tighe przedstawił mu sytuację i przekazał dowództwo. Tak skończyło się kilkutygodniowe bezkrólewie, które zaczęło się, gdy Smith-Dorrien musiał zrezygnować ze stanowiska, zanim w ogóle dotarł do Afryki Wschodniej.
Burski generał w brytyjskiej służbie
Smuts był jedną z najważniejszych postaci Związku Południowej Afryki. Jako młody generał burski walczył przeciw Brytyjczykom w wojnie burskiej, a potem razem z premierem Louisem Bothą postawił na pojednanie z Wielką Brytanią. W czasie wojny był ministrem obrony Związku. Jesienią 1914 roku pomagał tłumić rebelię burską, a w 1915 roku dowodził jednym z ugrupowań w kampanii, która zakończyła się kapitulacją Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej. Według brytyjskiej historii oficjalnej został mianowany naczelnym dowódcą w Afryce Wschodniej 6 lutego 1916 roku. Wybór miał też wymiar polityczny, bo trzon nowych posiłków stanowili ochotnicy z Afryki Południowej. Według południowoafrykańskiej historii oficjalnej Smuts wypłynął z Durbanu wieczorem 12 lutego (inne relacje wymieniają zatokę Delagoa) i po tygodniu rejsu dotarł do Mombasy.
Porażka pod Salaitą
Nowy dowódca przyjeżdżał tuż po porażce. Tego samego dnia, gdy wypłynął z Afryki Południowej, 12 lutego, wojska Tighe’a zaatakowały niemiecką pozycję na wzgórzu Salaita (po niemiecku Oldorobo), osłaniającym drogę z Brytyjskiej do Niemieckiej Afryki Wschodniej przez Tavetę. Natarciem około 6 tysięcy ludzi z 18 działami kierował generał brygady Wilfrid Malleson. Lotnicy i patrole ocenili siłę obrońców na około 300 ludzi, a w rzeczywistości na wzgórzu i w pobliżu stało około 1300 Niemców i askarysów, a w odwodzie kolejne kompanie. Świeżo przybyła 2 Brygada Piechoty Południowoafrykańskiej, która miała obejść wzgórze od północy, utknęła w ogniu, a niemieckie kontrataki z boku zepchnęły ją z powrotem. Odwrót osłoniły artyleria górska i stojący twardo 130 Pułk Beludżów. Południowoafrykańska brygada straciła według historii oficjalnej 138 ludzi, a Niemcy według gubernatora Heinricha Schneego 9 zabitych i 34 rannych. Dla żołnierzy z Afryki Południowej było to pierwsze zetknięcie z walką w buszu i trudna lekcja, a morale niemieckich askarysów wyraźnie wzrosło.
Wyścig z porą deszczową
Smuts nie zatrzymał się w Mombasie. Od razu pojechał na front, obejrzał z Mbuyuni drogę na Tavetę, a z Longido podejścia od północy do Kilimandżaro, i 23 lutego dotarł do kwatery głównej w Nairobi. Stamtąd zatelegrafował do Londynu, że natychmiastowa ofensywa jest możliwa i pożądana, a dwa dni później dostał zgodę rządu. Smith-Dorrien chciał zaczekać do końca pory deszczowej, która w tej okolicy zaczynała się zwykle pod koniec marca. Smuts uznał, że lepiej zaryzykować, zanim Paul von Lettow-Vorbeck przekona się, jak naprawdę wyglądają brytyjskie siły. Te były jak na Afrykę ogromne: według brytyjskiej historii oficjalnej 3 lutego jednostki bojowe w kolonii i w drodze liczyły około 27 350 ludzi z 71 działami. Lettow meldował gubernatorowi na początku stycznia, że w całej kolonii ma około 2700 Europejczyków i 11 400 askarysów, a w rejonie Kilimandżaro Brytyjczycy szacowali jego siły na około 6 tysięcy ludzi.
W zasadzie Smuts przyjął plan przygotowany przez Tighe’a: zbieżne natarcie na niemieckie siły pod Kilimandżaro od północy i od wschodu. Wnioski spod Salaity skłoniły go jednak do unikania czołowych ataków na okopane pozycje w buszu i do zastępowania ich obejściami. Dlatego przeniósł Południowoafrykańską Brygadę Konną z kierunku północnego na wschodni, by pod jego bezpośrednim dowództwem obeszła od północy Salaitę i Tavetę. Do 4 marca wszystkie przegrupowania były zakończone. Następnego dnia z Longido ruszyła na południe 1 Dywizja, a w kolejnych dniach ofensywa na Kilimandżaro ruszyła także od wschodu. Smuts dowodził w Afryce Wschodniej do stycznia 1917 roku, ale Lettow-Vorbecka nie udało mu się pokonać.