Michael Tighe dowódcą w Afryce Wschodniej
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 16 kwietnia 1915 roku, że generał Michael Tighe zastąpił generała Richarda Wapshare’a na stanowisku dowódcy wojsk brytyjskich w Afryce Wschodniej. Tego dnia Tighe otrzymał awans na tymczasowego generała majora. Wapshare, który objął dowództwo po klęsce pod Tangą, został skierowany do Mezopotamii. Według części zestawień przestał dowodzić w Afryce Wschodniej już 3 kwietnia, więc przez kilkanaście dni obowiązki dowódcy pełnił zapewne Tighe jako najstarszy stopniem oficer na miejscu.
Nowy dowódca urodził się w 1864 roku w Trincomalee na Cejlonie. Po szkole oficerskiej w Sandhurst służył w pułku Leinster, a potem w armii indyjskiej. Walczył w Birmie, służył w Chinach, Persji i Afryce Wschodniej, dowodził 56 Pułkiem Strzelców Pendżabskich. W 1913 roku przeszedł w stan spoczynku, ale wybuch wojny przywrócił go do czynnej służby. Pod Tangą w listopadzie 1914 roku jako generał brygady dowodził brygadą wojsk indyjskich książąt (Imperial Service Brigade), która miała jako pierwsza zejść na ląd. Kapitan Richard Meinertzhagen, oficer wywiadu korpusu, pisał wtedy w dzienniku, że Tighe to człowiek przebojowy, lubiany przez wszystkich i z pewnością prawdziwy żołnierz.
Po Tandze Tighe dowodził obszarem Mombasy, a pod koniec grudnia jego wojska zajęły Jasin na pograniczu z Niemiecką Afryką Wschodnią. W styczniu 1915 roku nie zdołał przyjść na odsiecz garnizonowi Jasinu, który poddał się podpułkownikowi Paulowi von Lettow-Vorbeckowi. Mimo to uchodził za jednego z najenergiczniejszych oficerów w kolonii.
Przejmował dowództwo w trudnym położeniu. Londyn zakazał w Afryce Wschodniej działań zaczepnych, a posiłków nie było, bo wojska potrzebne były we Francji i w Dardanelach. Lettow-Vorbeck po Jasinie unikał wielkich bitew i wysyłał małe oddziały na wypady przeciw kolei z Mombasy do Ugandy, głównej linii zaopatrzenia Brytyjskiej Afryki Wschodniej. Tighe musiał rozciągnąć wojska wzdłuż torów i strzec mostów, stacji i wodopojów. Proponował ofensywę i prosił o posiłki, ale Ministerstwo Wojny miało poważne wątpliwości, czy to rozsądne. Zgodziło się jedynie na ograniczone operacje. Najbardziej udaną z nich okazała się w czerwcu 1915 roku wyprawa na Bukobę, niemiecki port nad Jeziorem Wiktorii.
Pod koniec 1915 roku na jego miejsce wyznaczono generała Horace’a Smith-Dorriena, ale ten zachorował w drodze i nie objął stanowiska. W lutym 1916 roku dowództwo przejął południowoafrykański generał Jan Smuts, który rozpoczął wielką ofensywę przeciw kolonii niemieckiej. Tighe dowodził pod nim jeszcze dywizją, a później wrócił do Indii.