TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Turcy zajmują Urmię

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
16 kwietnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Persja, Imperium Osmańskie, Rosja, zbrodnie wojenne

16 kwietnia 1915 roku do Urmii w północno-zachodniej Persji dotarły regularne wojska osmańskie pod dowództwem Halila Beja. Miasto nie przeszło tego dnia z rąk do rąk. Od wycofania się Rosjan na początku stycznia panowały w nim i na okolicznej równinie oddziały kurdyjskie, tureccy ochotnicy i niewielkie oddziały wojska. Teraz po raz pierwszy w perskim Azerbejdżanie pojawiła się duża armia regularna.

Wyprawa Halila

Halil Bej, później znany jako Halil Pasza i Halil Kut, był stryjem ministra wojny Envera Paszy. Dowodził tzw. 1 Korpusem Ekspedycyjnym, który wysłano ze Stambułu przez Aleppo do Mosulu, a stamtąd przez górskie przełęcze Kurdystanu do Persji. Według relacji amerykańskich misjonarzy z Urmii, opublikowanej w 1916 roku w brytyjskiej „Niebieskiej Księdze” o losie Ormian, siły Halila liczyły około 18 tysięcy ludzi z działami górskimi. Opracowania wojskowe podają skromniejsze liczby: około 11 tysięcy żołnierzy regularnych, wspieranych przez kurdyjską jazdę.

Wyprawa miała odwrócić losy wojny na pograniczu. Zimą Turcy i Kurdowie dwukrotnie próbowali wyprzeć Rosjan z perskiego Azerbejdżanu. W styczniu zajęli Tebriz, ale stracili go po trzech tygodniach. Do 1 marca, wsparci przez oddziały z Wanu pod wodzą gubernatora tej prowincji Cevdeta Beja, szwagra Envera, bezskutecznie atakowali Choj. W marcu Rosjanie wyparli ich z równiny Salmas, na północ od jeziora Urmia. Przed odwrotem ludzie Cevdeta wymordowali tam kilkaset chrześcijan, którzy nie zdążyli uciec. Halil miał oczyścić tę okolicę z wojsk rosyjskich i zagrozić od południa rosyjskiemu frontowi na Kaukazie.

Miasto chrześcijan i uchodźców

Urmia, do której wkroczyli żołnierze Halila, od trzech i pół miesiąca przeżywała okupację. Chrześcijańscy mieszkańcy równiny, Asyryjczycy i Ormianie, którzy nie zdążyli uciec z Rosjanami, stłoczyli się w zabudowaniach misji amerykańskiej i francuskiej. Kurdowie i miejscowi muzułmanie plądrowali i palili chrześcijańskie wsie. W drugiej połowie lutego w Gulpaszanie, największej asyryjskiej wsi równiny, zabito kilkadziesiąt mężczyzn, a według misjonarzy w tych samych tygodniach z misji francuskiej wyprowadzono i rozstrzelano kilkudziesięciu ukrywających się tam ludzi. W przepełnionych schronieniach szerzyły się tyfus plamisty i dur brzuszny. Chorowali także misjonarze, a żona jednego z nich, pani McDowell, zmarła właśnie 16 kwietnia.

Dla chrześcijan przybycie regularnego wojska nie oznaczało poprawy. Według relacji misjonarzy żołnierzy Ormian służących w armii osmańskiej rozstrzelano jeszcze przed nadejściem Halila, a po jego klęsce zabijano także Ormian i Asyryjczyków z jego własnych oddziałów. Wydarzenia w Urmii i na równinie Salmas historycy zaliczają do ludobójstwa Asyryjczyków, które toczyło się równolegle z ludobójstwem Ormian w Imperium Osmańskim.

Klęska pod Dilmanem

Halil nie zabawił w Urmii długo. Ruszył na północ, na równinę Salmas, gdzie pod Dilmanem (dziś Salmas) zagrodził mu drogę rosyjski oddział generała Towmasa Nazarbekowa, wsparty przez batalion ormiańskich ochotników. Bitwa, toczona na przełomie kwietnia i maja, zakończyła się klęską Turków, którzy stracili kilka tysięcy ludzi. Daty tej bitwy podawane są różnie, między innymi dlatego, że rosyjskie źródła liczyły czas według kalendarza juliańskiego, opóźnionego wówczas o 13 dni.

Pobity Halil wycofał się w maju w stronę Wanu. Ostatnie wojska osmańskie opuściły Urmię 20 maja, a 24 maja do miasta weszli Rosjanie. Według misjonarzy w czasie blisko pięciomiesięcznej okupacji zamordowano w Urmii i okolicy ponad tysiąc chrześcijan, a co najmniej cztery tysiące zmarły na choroby.