TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Walki pod Kosturino

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
7 grudnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa pod Kosturino
Tagi:
Wielka Brytania, Bułgaria, Francja

7 grudnia 1915 roku bułgarska piechota uderzyła na brytyjską 10 Dywizję (irlandzką), która broniła nagich grzbietów koło wsi Kosturino, w górach Bełasicy na południe od Strumicy. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą „walki pod Kosturino (7–8 grudnia)” i początek odwrotu Brytyjczyków z Macedonii. Irlandczycy osłaniali prawe skrzydło Francuzów, którzy od kilku dni wycofywali się z doliny Wardaru ku greckiej granicy. Dywizja była już mocno osłabiona. Pod koniec listopada śnieżyca i mróz zmusiły do ewakuacji do Salonik ponad 1600 jej żołnierzy z odmrożeniami i w stanie skrajnego wyczerpania.

Mgła i Rocky Peak

Bułgarska artyleria ostrzeliwała grzbiet Kosturino od 4 grudnia, a po południu 6 grudnia piechota 2 Armii generała Georgiego Todorowa przypuściła pierwsze ataki. Odparto je, ale przed świtem 7 grudnia Bułgarzy podeszli w gęstej mgle żlebami pod wysuniętą placówkę, którą Brytyjczycy nazywali Rocky Peak, i zdobyli ją na bagnety. Broniła jej tylko jedna kompania batalionu Royal Irish Fusiliers. Według brytyjskiej historii oficjalnej obrońcy do ostatniej chwili nie mogli odróżnić swoich od wrogów, bo mundury obu stron były bardzo podobne. Z kopy, która górowała nad linią 30 Brygady, bułgarskie karabiny maszynowe, a wkrótce i bateria górska zaczęły ostrzeliwać brytyjskie okopy z flanki. Brytyjska historia oficjalna uważała utratę Rocky Peak za główną przyczynę klęski tego dnia.

Przełamanie

Między 9 a 10 rano batalion Connaught Rangers szybkim ogniem odparł natarcie, a Francuzi na lewym skrzydle odparli atak na swoim odcinku. Około 14.00 kompanie batalionu Hampshire, ostrzeliwane z przodu i z flanki, cofnęły się na drugą linię obrony. Pół godziny później Bułgarzy po silnym ostrzale artyleryjskim uderzyli w zwartych masach na Connaught Rangers. Mimo ciężkich strat dobiegli do okopów i po walce wręcz przełamali linię batalionu. Jego dowódca, podpułkownik Henry Jourdain, zebrał resztki ludzi w wąwozie za pozycją i wyprowadził je na przełęcz Dedeli. Batalion Royal Munster Fusiliers na lewym skrzydle utrzymał się dłużej i wycofał się na rozkaz około 15.40, kompania po kompanii. Brytyjska historia oficjalna, powołując się na bułgarskie źródło, podaje, że główne natarcie przeprowadziły dwa bułgarskie pułki piechoty. Korespondent wojenny George Ward Price, który był wtedy w Macedonii, pisał, że Connaught Rangers weszli na pozycję w sile 960 ludzi, a wieczorem liczyli 350.

Bułgarzy nie ścigali Irlandczyków energicznie, ale cofanie się odbywało się w zamieszaniu. Obsługa jednej baterii koło wsi Kajali uznała, że cały front się zawalił, i porzuciła działa, zabierając tylko zamki i celowniki. Z tego samego powodu porzucono drugą baterię koło wsi Prsten. Działa wciągnięto wcześniej na strome zbocza na linach, więc i tak trudno byłoby je uratować. Wieczorem 30 Brygada zajęła wzgórze nazywane Crête Simonet, a 31 Brygada wzgórza na północ od wsi Tatarli. Generał porucznik Bryan Mahon, dowódca wojsk brytyjskich w Salonikach, który przyjechał na front dzień wcześniej, zażądał natychmiastowego przysłania kolejnej brygady. Pierwszy jej batalion dotarł do Dojranu jeszcze tej nocy, a francuski generał Maurice Bailloud przysłał na pomoc dwa bataliony i baterię górską.

Następne dni

8 grudnia Bułgarzy zaatakowali nową linię. Gdy wieczorem zaczęli obchodzić prawe skrzydło dywizji, Brytyjczycy wycofali się na grzbiet Kara Bail i przełęcz Dedeli, a w następnych dniach, razem z Francuzami, za grecką granicę. Ponad połowę wszystkich strat brytyjskich w całej wyprawie do Serbii, liczonych przez historię oficjalną na nieco ponad 1200 zabitych, rannych i zaginionych, poniosły dwa bataliony, które przyjęły główne uderzenie 7 grudnia: Connaught Rangers i Hampshire.