Zatopienie pancernika Majestic
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 27 maja 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
Około 6.45 rano 27 maja 1915 roku niemiecki okręt podwodny U-21 storpedował brytyjski pancernik Majestic, stojący na kotwicy przy plaży W na przylądku Helles, na południowym krańcu półwyspu Gallipoli. Okręt przewrócił się w ciągu kilku minut. Większość załogi uratowano, ale zginęło według różnych źródeł od około 40 do 49 ludzi. Dowódca U-21, kapitanlejtnant Otto Hersing, zaledwie dwa dni wcześniej zatopił pod Gaba Tepe pancernik Triumph.
Duma floty Kanału
Majestic, zwodowany w 1895 roku w Portsmouth, był okrętem prowadzącym typu, który z dziewięcioma jednostkami pozostał najliczniejszym typem pancerników w historii Royal Navy. Miał cztery działa kalibru 305 mm. Przez lata był chlubą Floty Kanału, a w 1914 roku był już przestarzałym przeddrednotem. Nad Dardanele przybył w lutym 1915 roku. 26 lutego razem z Albionem i Triumphem jako pierwsze ciężkie okręty aliantów wpłynął w głąb cieśniny, a 18 marca brał udział w wielkim ataku floty. Po lądowaniu wspierał ogniem wojska na lądzie. Dowodził nim komandor Henry Talbot, a 25 maja, w dniu zatopienia Triumpha, Majestic stał się okrętem flagowym kontradmirała Stuarta Nicholsona, który kierował okrętami wspierającymi wojska na przylądku Helles.
Wśród transportowców
Po zatopieniu Triumpha Brytyjczycy odesłali większość pancerników do osłoniętych kotwicowisk na Imroz i w Mudros. Armia nie mogła się jednak całkiem obyć bez ich ciężkich dział. Uznano, że pancernik będzie najbezpieczniejszy wśród statków wyładowujących zaopatrzenie. Majestic stanął więc na kotwicy z opuszczonymi sieciami przeciwtorpedowymi tuż przy brzegu, w pobliżu plaży W, otoczony transportowcami. Dalej krążyły niszczyciele, a wejścia do cieśniny pilnował kordon trawlerów.
Zabezpieczenia okazały się niewystarczające. Rankiem 27 maja peryskop U-21 wynurzył się niespełna 400 metrów od lewej burty pancernika. Majestic natychmiast otworzył ogień, ale torpeda przeszła przez jedną z nielicznych luk między transportowcami, przebiła sieć i trafiła w śródokręcie. Według części relacji trafiła też druga torpeda. Okręt przechylił się i po kilku minutach przewrócił. Brytyjska historia oficjalna mówi o siedmiu minutach, inne źródła o czterech albo dziewięciu. Dyscyplina na pokładzie sprawiła, że uratowano wszystkich oficerów i większość marynarzy. Zginęli głównie ci, których zabiły wybuchy lub którzy zaplątali się w sieci.
Wrak nie zniknął pod wodą. Woda miała tam tylko około 16 metrów głębokości, więc przewrócony Majestic oparł się na maszcie, a dno jego kadłuba wystawało nad powierzchnię jak grzbiet wyrzuconego na brzeg wieloryba. Przez kilka miesięcy był dobrze widoczny z plaż przylądka Helles. Dopiero pod koniec 1915 roku maszty się załamały i wrak zniknął pod wodą.
Bez osłony pancerników
Zatopienie dwóch pancerników w ciągu trzech dni wstrząsnęło żołnierzami na lądzie. Tureccy żołnierze, wcześniej przygnębieni ostrzałem z morza, zobaczyli, jak pancerniki odpływają. Tysiące żołnierzy brytyjskich, australijskich i nowozelandzkich wiedziały, że w codziennych walkach w okopach wesprą je teraz tylko krążowniki i niszczyciele. Pozostałe ciężkie okręty mogły się odtąd pojawiać u brzegów Gallipoli tylko na krótko i pod silną osłoną. Ich miejsce przy brzegu zaczęły z czasem zajmować monitory, płaskodenne okręty z ciężkimi działami, mniej podatne na torpedy.
Hersing, który w 1914 roku zatopił krążownik Pathfinder, po tym ataku popłynął do Konstantynopola. Wkrótce otrzymał od cesarza Wilhelma II order Pour le Mérite, najwyższe pruskie odznaczenie wojskowe, a cała załoga U-21 dostała Krzyże Żelazne.