TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Austriacy zajmują San Giovanni di Medua

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
25 stycznia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Podbój Czarnogóry
Tagi:
Austro-Węgry, Albania, Serbia, Czarnogóra

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 25 stycznia 1916 roku zdobycie przez wojska austro-węgierskie albańskiego portu San Giovanni di Medua, dzisiejszego Shëngjinu. Tę samą datę podaje dziennik wojenny „Timesa”. Inne źródła wskazują jednak dzień późniejszy. Amerykańska kronika wojny z 1916 roku, oparta na ówczesnych komunikatach, łączy zajęcie Medua i pobliskiej Lezhy z 28 stycznia, a brytyjska historia oficjalna wojny na morzu podaje, że Austriacy weszli do miasta 29 stycznia. Austriacka historia oficjalna nie wymienia dnia. Pisze tylko, że oddział podpułkownika Krammera, który 23 stycznia zajął Szkodrę, a potem urósł do czterech batalionów z dwiema bateriami górskimi, do końca stycznia obsadził Lezhę i Medua i wysunął czujki aż nad rzekę Mat. Wszystkie źródła zgadzają się co do jednego: port nie był broniony.

Port ratunku, który zawiódł

Mała przystań koło ujścia Drinu, zajęta w czerwcu 1915 roku przez Czarnogórców, była najbliższym morza portem dla Szkodry. Gdy zimą 1915 roku resztki armii serbskiej zeszły z albańskich gór, to tutaj sojusznicy wyładowywali dla nich żywność. Medua była jednak tylko otwartą redą, bez nabrzeży i magazynów, i leżała blisko austro-węgierskiej bazy w Kotorze. 5 grudnia austro-węgierskie okręty zatopiły tu statki z zaopatrzeniem, a w pobliżu krążyły okręty podwodne. Na przełomie roku francuski generał Mondésir, który przybył do Albanii, by przejąć opiekę nad armią serbską, chciał mimo to zabrać z Medua 88 tysięcy żołnierzy. Brytyjski admirał Ernest Troubridge, któremu Serbowie powierzyli kierowanie swoimi sprawami na wybrzeżu, odpisał mu, że Medua to najgorszy z dostępnych portów i najbliższy nieprzyjaciela, a cała operacja jest źle pomyślana i źle się skończy. Francuz przyznał mu rację. 7 stycznia 16 tysięcy Serbów wyruszyło pieszo na południe, do Durrës.

Jak niebezpieczne były wody koło Medua, pokazała katastrofa z 6 stycznia. Rano tego dnia włoski parowiec Brindisi, który w nocy przepłynął Adriatyk z kilkuset czarnogórskimi ochotnikami z Ameryki Północnej, wszedł na minę w pobliżu portu i zatonął w ciągu kwadransa. Według czarnogórskich historyków zginęło ponad czterysta osób, w tym 389 ochotników i dwunastu członków amerykańskiej misji Czerwonego Krzyża. Większość dowodów wskazuje, że była to włoska mina z zapory chroniącej port. W Czarnogórze tę „tragedię pod Medovą” wspomina się do dziś.

Ostatnie dni

Po zdobyciu Lovćenu i upadku Cetyni stało się jasne, że Medua padnie. Sojusznicy postanowili natychmiast ją opróżnić. Serbów, których nie dało się zabrać statkami, wysyłano drogą na Durrës, a 17 stycznia ustalono, że dalsze zaokrętowania odbędą się już tylko w Durrës i Wlorze. Według brytyjskiej historii oficjalnej do 22 stycznia wywieziono z Medua całą artylerię, zapasy i wozy, a port został pusty. Według włoskich opracowań tego samego dnia włoska marynarka wstrzymała tu zaokrętowania. Według austriackiej historii oficjalnej ostatni Serbowie odeszli z Medua do Durrës 24 stycznia. Admirał Troubridge, którego zadanie przejęli Francuzi, odpłynął do Tarentu już 20 stycznia. W tych dniach, według części relacji właśnie przez Medua, opuścił swój kraj także król Czarnogóry Mikołaj I. Według austriackiej historii oficjalnej 20 stycznia przypłynął na włoskim torpedowcu do Brindisi.

Z Lezhy i Medua Austriacy ruszyli dalej na południe, ku Krui i Durrës, gdzie Włosi i Serbowie kończyli ewakuację. Austriacy planowali wykorzystać Medua do zaopatrywania swoich wojsk w Albanii drogą morską. Pozostała w rękach austro-węgierskich do 29 października 1918 roku, gdy zajęły ją wojska włoskie.