Belgowie zajmują Udżidżi
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Afryka
- Data:
- 3 sierpnia 1916
- Autor:
- Natalia
Na przełomie lipca i sierpnia 1916 roku belgijskie wojska kolonialne zajęły bez walki Udżidżi i sąsiednią Kigomę na wschodnim brzegu jeziora Tanganika, w zachodniej części Niemieckiej Afryki Wschodniej. Kigoma była portem i końcową stacją kolei centralnej, która prowadziła stąd przez Taborę do Dar es Salaam, a kilka kilometrów dalej na południe leżało Udżidżi, najstarsze miasto nad jeziorem. Daty podawane w źródłach różnią się o kilka dni. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie Udżidżi pod 3 sierpnia. Brytyjska historia oficjalna (Hordern), korzystająca z belgijskiej historii oficjalnej, pisze, że belgijskie patrole wciągnęły flagę nad Udżidżi już wieczorem 27 lipca, a Kigomę zajęto następnego ranka. Część nowszych opracowań podaje 29 lipca dla Kigomy i 2 sierpnia dla Udżidżi. Zgodne są w jednym: Niemcy odeszli, zanim nadeszli Belgowie.
Marsz Brygady Południowej
Wiosną 1916 roku Force Publique, kolonialna armia Konga Belgijskiego, uderzyła pod dowództwem generała Charlesa Tombeura na północno-zachodnie krańce niemieckiej kolonii. Brygada Północna pułkownika Philippe’a Molitora zajęła Ruandę i doszła do Jeziora Wiktorii, gdzie Brytyjczycy niedługo potem zdobyli Mwanzę. Brygada Południowa pułkownika Frederika-Valdemara Olsena, Duńczyka w belgijskiej służbie, zajęła w czerwcu Urundi z Usumburą, dziś Bużumburą, i Kitegą. Następnym celem był odcinek kolei centralnej nad Tanganiką, a potem Tabora.
8 lipca brygada Olsena wyruszyła z Kitegi na południe dwiema kolumnami, każda po trzy bataliony z baterią. 2 Pułk podpułkownika Thomasa szedł na południowy zachód, wzdłuż brzegu jeziora, i 15 lipca doszedł do Nyanzy. Wspierał go belgijski parowiec Netta, który pływał wzdłuż wybrzeża. 1 Pułk majora Mullera, z dowództwem brygady, maszerował na południowy wschód przez bagna i rzeki. 16 lipca Olsen dostał od Tombeura rozkaz marszu na Udżidżi, skąd miał potem ruszyć na wschód, na pomoc Brygadzie Północnej idącej na Taborę. Obie kolumny miały się zejść pod Kasulu, ale już rano 24 lipca czołowy batalion Thomasa sam zdobył tę placówkę. Niewielka załoga niemiecka po krótkiej walce uciekła.
Kigoma bez obrońców
Niemcy nie zamierzali bronić Kigomy. Lettow-Vorbeck jeszcze 18 lipca radził dowódcy wojsk na zachodzie, generałowi Kurtowi Wahlemu, by w razie zagrożenia kolei na wschód od portu wycofał wojsko i ruchome działa, a odwrót osłonił tylko działem z krążownika Königsberg i działami uzbrojonych statków. 20 lipca Wahle zameldował o ewakuacji Kigomy. Belgijskie wodnosamoloty od kilku tygodni bombardowały port, 19 lipca zrzuciły nad Udżidżi ulotki w języku suahili, przygotowujące mieszkańców na przyjście aliantów. Największy niemiecki statek na jeziorze, Graf von Götzen, który ani razu nie stanął do walki z brytyjską flotyllą, Niemcy sami zatopili w pobliżu Kigomy.
27 lipca IV Batalion Thomasa rozbił słaby oddział niemiecki przy linii kolejowej pod Lwiche. Tam Belgowie dowiedzieli się, że Udżidżi i Kigoma są opuszczone. Według Horderna ostatni niemiecki pociąg przejechał przez Lwiche zaledwie dwie godziny przed ich przybyciem. 28 lipca Netta zaskoczyła na jeziorze, kilka kilometrów na południe od Udżidżi, małą niemiecką łódź Wami, którą załoga zatopiła. W porcie Belgowie znaleźli resztki działa z Königsberga, a na pochylni na brzegu niedokończony parowiec Adjutant, przywieziony w częściach z Dar es Salaam. Hordern zauważa, że gdyby Niemcy złożyli go wcześniej, mógłby poważnie wpłynąć na sytuację na jeziorze. Tabor kolejowy wywieziono, a to, czego nie dało się zabrać, zniszczono. 30 lipca kolumna Mullera doszła do kolei pod Ruchugi, około 80 kilometrów na wschód od Kigomy, i zastała tam starannie wysadzony most.
Miasto Livingstone’a
Udżidżi było dawnym ośrodkiem handlu arabskiego i suahilijskiego, w tym handlu niewolnikami, na końcu szlaku karawan z wybrzeża oceanu. W 1858 roku jako pierwsi Europejczycy dotarli tu do brzegu Tanganiki Richard Francis Burton i John Hanning Speke. 10 listopada 1871 roku Henry Morton Stanley odnalazł tu Davida Livingstone’a, którego w Europie uważano za zaginionego. Gdy na początku XX wieku Niemcy doprowadzili kolej do pobliskiej Kigomy, to ona przejęła rolę portu.
Pod koniec lipca Belgowie byli panami zachodniego odcinka kolei centralnej i całego wschodniego brzegu jeziora na północ od Kigomy. Mogli też swobodnie przewozić wojsko po Tanganice: 7 sierpnia oddział podpułkownika Moulaerta, dowódcy belgijskich sił na jeziorze, zajął bez oporu Karemę i Utintę na wschodnim brzegu. Wojska Olsena zatrzymały się na krótko w Kigomie i Udżidżi, a w drugim tygodniu sierpnia ruszyły wzdłuż torów na wschód, ku Taborze. Według późniejszych ustaleń brytyjsko-belgijskich okręg Udżidżi miał zostać pod belgijskim zarządem. Bruksela, która wiosną zabiegała o gwarancje dla Konga, zyskiwała w ten sposób mocny argument na przyszłe rokowania pokojowe.