1914: Wielki odwrót
Bitwa pod Guise
- Daty:
- 29–30 sierpnia 1914
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Dolina Oise między Guise a Saint-Quentin, departament Aisne, Francja
- Strony:
- NiemcyKarl von Bülow
- Wynik:
- Nierozstrzygnięta. Francuzi odrzucili Niemców pod Guise, ale nie zdobyli Saint-Quentin i wznowili odwrót. Bülow zatrzymał się na półtorej doby.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Francja, Niemcy, Charles Lanrezac, wielki odwrót
Bitwa pod Guise, stoczona 29 i 30 sierpnia 1914 roku w dolinie rzeki Oise w północnej Francji, była jedynym dużym kontratakiem francuskim w czasie wielkiego odwrotu z sierpnia 1914 roku. Francuzi nazywają ją od miasteczka Guise, a Niemcy od pobliskiego miasta Saint-Quentin. Starły się w niej francuska 5 Armia generała Charles’a Lanrezaca i niemiecka 2 Armia generała Karla von Bülowa.
Rozkaz Joffre’a
Po klęsce pod Charleroi 5 Armia od kilku dni cofała się na południe, osłaniając prawe skrzydło Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Naczelny wódz, generał Joseph Joffre, potrzebował czasu, by zebrać nowe siły na lewym skrzydle, w rejonie Amiens i Paryża. Dlatego 27 sierpnia polecił Lanrezacowi zatrzymać się i uderzyć na zachód, w kierunku Saint-Quentin, w bok niemieckiej 1 Armii Klucka, która ścigała Brytyjczyków.
Lanrezac uważał ten plan za bardzo ryzykowny. Jego armia musiałaby się obrócić o 90 stopni i odsłonić prawy bok przed nadciągającą z północy armią Bülowa. Joffre przybył osobiście do jego kwatery w Marle i zmusił go do wykonania rozkazu, który na jego polecenie spisano i podpisano na miejscu. Rankiem 29 sierpnia naczelny wódz przyjechał jeszcze do Laon, gdzie przez kilka godzin w milczeniu obserwował, jak Lanrezac kieruje bitwą.
Brytyjczycy mieli wesprzeć natarcie. Dowódca ich I Korpusu, generał Douglas Haig, zgłosił gotowość do działania razem z 5 Armią, ale naczelny dowódca Korpusu Ekspedycyjnego, marszałek John French, nie wyraził zgody. Uznał, że jego wyczerpani żołnierze muszą odpocząć, i kontynuował odwrót. Francuzi walczyli sami.
29 sierpnia
Niemcy nie czekali biernie. Już 28 sierpnia oddziały Bülowa atakowały przeprawy przez Oise w rejonie Guise, a wczesnym rankiem 29 sierpnia sforsowały rzekę w kilku miejscach. Tymczasem na lewym skrzydle francuskim XVIII Korpus i dywizje rezerwowe ruszyły, zgodnie z rozkazem, na Saint-Quentin. Przeprawiły się przez Oise pod Ribemont, ale ich natarcie utknęło w ogniu niemieckiej artylerii i nie doszło do miasta.
Najcięższe walki toczyły się na północ od Oise. III i X Korpus francuski starły się tam z niemieckim Korpusem Gwardii i X Korpusem, które przekroczyły rzekę w rejonie Guise. Niektóre wioski kilka razy przechodziły z rąk do rąk. Około godziny 15 Lanrezac rzucił do walki swój ostatni odwód, I Korpus generała Louisa Franchet d’Espéreya. Energiczny dowódca uporządkował szeregi i około 17.30 poprowadził zmasowany kontratak, wsparty ogniem artylerii. Według relacji żołnierze szli do natarcia przy dźwiękach wojskowej orkiestry. Niemcy zostali odrzuceni, a Francuzi odzyskali kilka utraconych wiosek. Wieczorem Gwardia wycofywała się w stronę Oise.
30 sierpnia
Sukces pod Guise nie zmieniał ogólnego położenia. Na lewym skrzydle natarcie na Saint-Quentin się nie powiodło, a z zachodu i północy wciąż nadciągały niemieckie oddziały, grożąc oskrzydleniem całej 5 Armii. Późnym wieczorem 29 sierpnia Joffre zezwolił Lanrezacowi na odwrót i zniszczenie mostów na Oise. 30 sierpnia Francuzi odpierali jeszcze rozproszone ataki, a od przedpołudnia zaczęli się wycofywać na południe, za rzekę Serre. Do rana 31 sierpnia armia oderwała się od przeciwnika. Bülow, którego wojska były wyczerpane i poniosły poważne straty, nie podjął energicznego pościgu.
Straty
Dane o stratach są niepełne i różnią się w zależności od źródła. Według różnych szacunków Francuzi stracili około 10–12 tysięcy żołnierzy (zabitych, rannych i jeńców), a Niemcy od około 7 do ponad 9 tysięcy.
Znaczenie
Niemcy uznali bitwę za swoje zwycięstwo, bo to Francuzi opuścili pole walki. Z perspektywy całej kampanii była ona jednak cennym sukcesem sprzymierzonych. Armia Bülowa zatrzymała się na półtorej doby, a 5 Armia uniknęła okrążenia i wycofała się w porządku.
Ważniejsze okazały się skutki pośrednie. Bülow, przekonany, że Francuzi zostali pobici, i zaniepokojony ich siłą, poprosił generała Alexandra von Klucka o wsparcie. Wieczorem 30 sierpnia Kluck postanowił skierować 1 Armię na południowy wschód, by odciąć odwrót 5 Armii, zamiast obchodzić Paryż od zachodu, jak przewidywał plan Schlieffena. Naczelne dowództwo zatwierdziło tę zmianę. W efekcie armia Klucka przeszła na wschód od Paryża i odsłoniła swój prawy bok przed nowo utworzoną francuską 6 Armią, stacjonującą w rejonie stolicy. Kilka dni później Francuzi wykorzystali to w bitwie nad Marną.
Lanrezac nie doczekał tego zwycięstwa na stanowisku. 3 września Joffre odwołał go z dowództwa, zarzucając mu brak ducha ofensywnego i złą współpracę z Brytyjczykami. Jego następcą został Franchet d’Espérey, bohater walk pod Guise.