TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Front wschodni

Bitwa pod Kaniowem

Daty:
11 maja 1918
Front:
Front wschodni
Miejsce:
Okolice Kaniowa nad Dnieprem, wsie Potok, Kozyn, Stepańce, Masłówka i Jemczycha, od kilkunastu do około 30 kilometrów na zachód od miasta, gubernia kijowska (dziś obwody kijowski i czerkaski, Ukraina)
Strony:
II Korpus PolskiJózef Haller, Michał Żymierski, Franciszek Zieliński, Stanisław Machcewicz
NiemcyHermann von Eichhorn, Franz Hermann Zierold
Wynik:
Zwycięstwo Niemiec. Po całodziennej obronie II Korpus Polski z braku amunicji przyjął warunki kapitulacji i 12 maja złożył broń. Większość żołnierzy trafiła do niewoli, część, w tym generał Haller, zdołała zbiec.
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, Niemcy, Ukraina, Legiony Polskie

Bitwa pod Kaniowem była ostatnią bitwą II Korpusu Polskiego, polskiej formacji powstałej z żołnierzy dawnej armii rosyjskiej i z legionistów, którzy w lutym 1918 roku przebili się pod Rarańczą przez front austriacki. Wiosną korpus stanął w okolicach Kaniowa nad Dnieprem, na Ukrainie okupowanej przez wojska niemieckie i austro-węgierskie. Niemcy nie zamierzali tolerować na swoim zapleczu niezależnego polskiego wojska i zażądali jego rozbrojenia. Polacy odmówili. W nocy z 10 na 11 maja 1918 roku niemieckie oddziały, mające wyraźną przewagę liczebną, otoczyły polskie kwatery i uderzyły bez ostrzeżenia. Korpus generała Józefa Hallera bronił się przez cały dzień, a gdy zabrakło amunicji, przyjął warunki kapitulacji. Militarnie było to drobne starcie na marginesie wielkiej wojny, ale w polskiej pamięci Kaniów stał się symbolem zbrojnego sprzeciwu wobec państw centralnych.

Nazwa i daty

W polskiej literaturze utrwaliła się nazwa „bitwa pod Kaniowem” albo „bitwa kaniowska”, choć walki toczyły się nie w samym mieście, lecz w kilku wsiach na zachód od niego, przede wszystkim w Potoku, Kozynie (w dawnych relacjach Kozinie), Stepańcach, Masłówce i Jemczysze.

Przyjmujemy datę 11 maja 1918 roku. Niemcy ruszyli w nocy z 10 na 11 maja, według części relacji krótko po północy, według innych nad ranem. Muzeum Wojska Polskiego podaje, że bitwa zaczęła się o czwartej rano. Dlatego angielska Wikipedia datuje bitwę na 10–11 maja. Ogień wstrzymano po południu 11 maja, według Muzeum Wojska Polskiego o 16.00, kapitulację podpisano w nocy, a broń żołnierze złożyli 12 maja. Ten dzień część opracowań uważa za datę rozwiązania korpusu.

Tło

II Korpus Polski zaczęto formować w grudniu 1917 roku w Besarabii, z Polaków służących w rosyjskich armiach frontu rumuńskiego i południowo-zachodniego. W marcu 1918 roku w Sorokach nad Dniestrem dołączyli do niego legioniści Hallera. Korpus liczył wtedy około 7–8 tysięcy ludzi i dzielił się na 4 Dywizję Strzelców (13 i 14 pułk) oraz 5 Dywizję Strzelców (15 i 16 pułk). Miał też Legię Oficerską, brygadę artylerii, 5 i 6 pułk ułanów, pułk inżynieryjny i dwa oddziały samochodów pancernych. Pod koniec marca dowództwo korpusu przejął Haller, który od tej pory występował jako generał „Mazowiecki”. Generałów Sylwestra Stankiewicza i Władysława Glassa, którzy chcieli poprowadzić korpus w strefę austriacką pod Winnicę, odsunięto od dowodzenia. Szefem sztabu został pułkownik Michał Żymierski, 4 Dywizją dowodził pułkownik Franciszek Zieliński, a 5 Dywizją podpułkownik Stanisław Machcewicz.

Z Sorok korpus wyruszył na wschód, przez Krzyżopol, Berszadę, Humań i Bohusław, wśród zbuntowanych wsi i rozprzężenia po rozpadzie armii rosyjskiej. Haller chciał wyprowadzić go za Dniepr, poza zasięg wojsk państw centralnych, które po pokoju brzeskim z Ukrainą zajmowały kraj. 18 kwietnia, po czterech tygodniach marszu, korpus doszedł w rejon Kaniowa. Tam dotarło żądanie Rady Regencyjnej, by nie przekraczać Dniepru i nie podejmować działań, które przesądziłyby jej dalsze decyzje. Wydał je generał Aleksander Osiński, któremu Rada powierzyła dowództwo wojsk polskich na Ukrainie i który próbował wynegocjować z Niemcami status korpusu. Haller się podporządkował. Polskie pułki rozlokowano w trójkącie wsi Potok, Kozyn i Stepańce.

Postój okazał się zgubny. Niemcy, którzy wraz z przewrotem Skoropadskiego z 29 kwietnia przejęli faktyczną władzę na Ukrainie, chcieli rozbroić każdą formację, której nie kontrolowali. Polskim kwaterom odcinano zaopatrzenie, a drobne, odosobnione oddziały rozbrajano. Wokół korpusu gromadziły się wojska podległe feldmarszałkowi Hermannowi von Eichhornowi, dowódcy niemieckiej grupy armii w Kijowie. Według Muzeum Wojska Polskiego 2 maja generałowi Osińskiemu przedstawiono ultimatum: korpus miał natychmiast złożyć broń i się rozejść. 6 maja dowódca niemieckiej brygady Landwehry, generał Franz Hermann Zierold (w polskich źródłach zwykle Zierhold), zażądał od dowództwa korpusu kapitulacji w ciągu trzech godzin. Polskie oddziały postawiono w stan pogotowia i zaczęły przygotowywać obronę. Zaskoczony Zierold jeszcze tej samej nocy wycofał ultimatum i wyjaśnił, że zaszło nieporozumienie. W następnych dniach ściągał jednak posiłki. Numer jego brygady podawany jest różnie: Centralne Archiwum Wojskowe wymienia 33, angielska Wikipedia 28.

Przebieg

Według Muzeum Wojska Polskiego Niemcy zebrali około 12 tysięcy żołnierzy: 14 batalionów piechoty, pułk huzarów i trzy baterie artylerii. Polaków było około 7 tysięcy, w czterech słabych pułkach strzelców i dwóch pułkach ułanów, za to z silną artylerią. W nocy z 10 na 11 maja, w strugach deszczu, niemiecka piechota uderzyła najpierw na Kutelewkę i Potok. Stojący w Kutelewce szwadron 6 pułku ułanów został rozbity, a Potok, gdzie kwaterował sztab 5 Dywizji, zaatakowano z trzech stron. Niemcy zdobyli tam polską baterię i odcięli 16 pułk strzelców oraz Legię Oficerską. Machcewicz zebrał pod ogniem kilka oddziałów, zorganizował obronę na skraju wsi i wycofał dywizję w porządku, a Legia Oficerska odbiła na krótko pojmany sztab dywizji. Resztki 5 Dywizji cofnęły się na groble pod Masłówką.

Godzinę później Niemcy uderzyli na Kozyn. 14 pułk strzelców po krwawej walce na ulicach wsi cofnął się ku Jemczysze. Około ósmej rano dowództwo korpusu zorganizowało obronę okrężną, czworobok o obwodzie około 15 kilometrów wśród błot i grobli. Odcinek zachodni i północno-zachodni trzymała 4 Dywizja, przejścia od Masłówki 15 pułk strzelców, wschodni 5 pułk ułanów i pułk inżynieryjny, a lukę od strony Kopiowatej 6 pułk ułanów. W środku, w niewielkim lesie, stały baterie, tabory i ambulanse, a sztab korpusu w Jemczysze. Około dziewiątej dwa szwadrony 6 pułku ułanów przeprowadziły udaną szarżę na niemiecką piechotę, a pod Stepańcami Niemcy wpadli na zamaskowane stanowiska saperów i ponieśli ciężkie straty.

Kolejne natarcia Niemcy prowadzili już ostrożniej i Polacy je odpierali. Po południu kończyła się jednak amunicja karabinowa i artyleryjska, a pomocy nie było skąd oczekiwać. Doszło do rozmów. Według Hallera i Centralnego Archiwum Wojskowego zaproponowali je Niemcy, zaskoczeni oporem i stratami, według Muzeum Wojska Polskiego wszczęło je dowództwo korpusu. Ogień wstrzymano, a w nocy podpisano kapitulację na honorowych warunkach. Żołnierze mieli zostać odesłani do kraju. 12 maja korpus złożył broń. Niemcy nie dotrzymali umowy, ograbili jeńców i wysłali ich do obozów. Część Polaków, wśród nich Haller, w zamieszaniu wymknęła się z okrążenia.

Straty

Liczby podawane w polskich opracowaniach znacznie się różnią. Straty korpusu w zabitych i rannych szacuje się na blisko tysiąc ludzi (tak m.in. polska Wikipedia i cykl „Polski Zbrojnej”), na 200–250 ludzi (Muzeum Wojska Polskiego) albo na kilkudziesięciu zabitych i około 150 rannych (inny artykuł „Polski Zbrojnej”, za starszą literaturą). Do niewoli trafiło według różnych autorów od około 3250 żołnierzy, w tym 250 oficerów, do około 4750 ludzi. Pozostali, często bez broni, rozproszyli się po Ukrainie. Straty niemieckie polskie źródła szacują zwykle na około 1500 zabitych i rannych, niektóre na około tysiąc. Niemieckiego zestawienia nie udało nam się znaleźć, więc liczby te trzeba traktować ostrożnie.

Znaczenie

Bitwa nie wpłynęła na przebieg wojny. Miała jednak duże znaczenie polityczne. Henryk Bagiński, historyk polskich formacji na Wschodzie, pisał, że bój pod Kaniowem, stoczony „w chwili największych zwycięstw Niemców na zachodzie i wschodzie”, był „protestem orężnym przeciw przemocy okupantów”. Kaniów zamknął zarazem okres polskich korpusów w Rosji. 21 maja Niemcy rozwiązali w Bobrujsku I Korpus Polski generała Dowbor-Muśnickiego, a w czerwcu Austriacy rozbroili resztki III Korpusu.

Żołnierze, którzy uniknęli niewoli, przedzierali się nad Kubań, nad Wołgę i do Murmańska, gdzie powstawały nowe polskie oddziały. Haller przez Kijów przedostał się do Moskwy, a stamtąd przez Murmańsk do Francji. W połowie lipca 1918 roku dotarł do Paryża i wszedł do Komitetu Narodowego Polskiego, a 4 października objął dowództwo Armii Polskiej we Francji, powołanej dekretem z czerwca 1917 roku. Rozgłos Rarańczy i Kaniowa sprawił, że Komitet, który szukał właśnie polskiego wodza dla tej armii, przyjął go w swój skład bez dłuższej dyskusji.

W II Rzeczypospolitej przydomek „Kaniowskich” nosiły m.in. 28, 29, 30 i 31 pułk strzelców oraz 6 Pułk Ułanów Kaniowskich. Weterani zrzeszali się w Związku Kaniowczyków, a napis „Kaniów 11 V 1918” znalazł się na jednej z tablic Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Na osi czasu

(01)