TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Polska · Sprawa polska

Józef Haller

Dowódca II Brygady Legionów Polskich (1916–1918) i II Korpusu Polskiego (1918), od 4 października 1918 naczelny wódz Armii Polskiej we Francji

Urodzony:
13 sierpnia 1873, Jurczyce pod Krakowem (Austro-Węgry)
Zmarł:
4 czerwca 1960, Londyn
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Polska, Legiony Polskie, Francja, Roman Dmowski

Józef Haller przeszedł w czasie wielkiej wojny drogę, jakiej nie przeszedł żaden inny polski dowódca. Zaczynał w 1914 roku jako organizator ochotników u boku Austrii, przez trzy lata walczył w Legionach przeciw Rosji, a w lutym 1918 roku na czele II Brygady przebił się pod Rarańczą przez front austriacki w proteście przeciw pokojowi brzeskiemu. W maju jego II Korpus Polski stoczył pod Kaniowem bój z Niemcami, a on sam przez Moskwę i Murmańsk dotarł do Francji, gdzie Komitet Narodowy Polski Romana Dmowskiego uczynił go naczelnym wodzem Armii Polskiej. Tak legionista, który w 1917 roku złożył przysięgę na braterstwo broni z państwami centralnymi, stał się wodzem polskiego wojska po stronie Ententy. Błękitna Armia, nazywana od jego nazwiska Armią Hallera, wróciła w 1919 roku do kraju jako najlepiej uzbrojona część Wojska Polskiego. Haller był żołnierzem bardziej niż politykiem, ale jego wybory z lat 1918–1919 związały go na całe życie z obozem narodowym i postawiły naprzeciw Józefa Piłsudskiego.

Przed wojną

Urodził się 13 sierpnia 1873 roku w Jurczycach pod Krakowem, w ziemiańskiej rodzinie o tradycjach powstańczych i silnie katolickiej. Jego ojciec walczył w powstaniu styczniowym, a stryjeczny brat Stanisław został później także generałem Wojska Polskiego. Młodość spędził we Lwowie, a wykształcenie wojskowe zdobył w austriackich szkołach w Koszycach i Hranicach oraz w wiedeńskiej Akademii Technicznej. Od 1895 roku służył jako oficer artylerii w armii austro-węgierskiej, głównie we Lwowie i Stanisławowie. Na początku drugiej dekady XX wieku odszedł z wojska, według różnych źródeł w stopniu kapitana albo majora. Okoliczności tego odejścia nie są jasne.

W cywilu Haller poświęcił się pracy społecznej. Działał w Towarzystwie Kółek Rolniczych, a przede wszystkim w „Sokole” i w rodzącym się harcerstwie, które pomagał spolszczać i militaryzować. Prowadził tajne kursy wojskowe dla młodzieży, a według tradycji harcerskiej to on zaproponował wzór Krzyża Harcerskiego. Do obozu Piłsudskiego nie należał. Galicyjski „Sokół”, z którym był związany, stał w dużej mierze bliżej Narodowej Demokracji, a jego drużyny polowe rywalizowały ze strzelcami.

1914–1916: Legiony

Na wieść o wojnie Haller stanął wśród organizatorów Legionu Wschodniego, formowanego we Lwowie z drużyn sokolich i innych organizacji niezwiązanych z Piłsudskim. Legion nie zdążył wejść do walki. Rosjanie zbliżali się do miasta, jednostkę ewakuowano na zachód, a pod wpływem agitacji przeciwników współpracy z Austrią większość ochotników odmówiła przysięgi. 21 września w Mszanie Dolnej postanowiono go rozwiązać. Tylko część żołnierzy, skupiona wokół Hallera, złożyła przysięgę i weszła do formowanego 3 Pułku Legionów. Haller objął jego dowództwo w stopniu podpułkownika.

Pod koniec września pułk przewieziono koleją na Węgry. Legioniści, z których wyrosła później II Brygada, pomogli w październiku wyprzeć Kozaków z Marmaroszu, a potem przeszli przez Karpaty do Galicji Wschodniej. Saperzy zbudowali drogę przez przełęcz w Gorganach, nazwaną Przełęczą Legionów, a oddziały Hallera zajęły wieś Rafajłową. Zimą legioniści bronili tych pozycji w ciężkich warunkach górskich. W nocy z 23 na 24 stycznia 1915 roku, pod nieobecność Hallera, odparli nocne natarcie Rosjan na Rafajłową, a w lutym grupa podpułkownika Hallera wzięła udział w ofensywie na Stanisławów. W marcu 1915 roku awansował na pułkownika.

7 maja 1915 roku, w czasie przepustki, uległ pod Częstochową wypadkowi samochodowemu. Złamaną w kilku miejscach nogę leczył przez wiele miesięcy. Po powrocie do służby, wiosną 1916 roku, wszedł do Rady Pułkowników, nieformalnego gremium dowódców legionowych, którzy sprzeciwiali się proaustriackiej Komendzie Legionów i traktowaniu Legionów jak oddziałów pomocniczych. Latem 1916 roku objął dowództwo II Brygady Legionów Polskich, zwanej Karpacką albo Żelazną.

Kryzys przysięgowy i Rarańcza

W kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 roku drogi Hallera i Piłsudskiego się rozeszły. Żołnierze I i III Brygady na wezwanie Komendanta odmówili przysięgi na braterstwo broni z Niemcami i Austro-Węgrami i trafili do obozów internowania, a sam Piłsudski do niemieckiego więzienia. II Brygada, od początku słabiej związana z Piłsudskim, w większości przysięgę złożyła. Haller uważał, że rozwiązanie Legionów pozbawiłoby Polaków ostatniego wojska. Brygada stała się częścią Polskiego Korpusu Posiłkowego, podporządkowanego Austrii, i jesienią trafiła na Bukowinę.

Zerwanie z państwami centralnymi przyszło kilka miesięcy później. 9 lutego 1918 roku Niemcy i Austro-Węgry zawarły pokój z Ukrainą, obiecując jej Chełmszczyznę i część Podlasia. Dla Polaków był to nowy rozbiór. Dowódcy Korpusu Posiłkowego naradzali się, co robić, a przeważył plan przebicia się przez front do polskich formacji w Rosji. Haller go zaakceptował i stanął na czele akcji. Odesłał cesarzowi Karolowi I swój order, a dowództwo brygady przygotowało odezwę, że legioniści odchodzą tam, „gdzie powstaje polska siła zbrojna”. W nocy z 15 na 16 lutego część Korpusu przebiła się pod Rarańczą przez linie austriackie. Pozostałe oddziały Austriacy rozbroili i internowali.

Kaniów

Po kilku tygodniach marszu brygada dotarła w rejon Sorok w Besarabii i weszła do II Korpusu Polskiego, sformowanego z Polaków z dawnej armii rosyjskiej. Pod koniec marca Haller objął dowództwo całego korpusu, liczącego około 7–8 tysięcy ludzi, i występował odtąd pod pseudonimem „Mazowiecki”, już jako generał. Chciał wyprowadzić korpus za Dniepr, poza zasięg wojsk państw centralnych, które po pokoju brzeskim zajmowały Ukrainę. W kwietniu, na polecenie Rady Regencyjnej przekazane przez jej wysłannika generała Aleksandra Osińskiego, zatrzymał się w okolicach Kaniowa.

Niemcy nie chcieli mieć na zapleczu niezależnego polskiego wojska. Po przewrocie hetmana Skoropadskiego zażądali rozbrojenia korpusu, a gdy Polacy odmówili, w nocy z 10 na 11 maja 1918 roku zaatakowali jego kwatery. Korpus bronił się przez cały dzień, a gdy zabrakło amunicji, przyjął warunki honorowej kapitulacji. Haller wspominał, że to Niemcy poprosili o rozmowy, a źródła różnią się w tej sprawie. 12 maja korpus złożył broń. Haller wymknął się z okrążenia, przez Kijów przedostał się do Moskwy, gdzie przybył 12 czerwca, i porozumiał się z Radą Polską Zjednoczenia Międzypartyjnego. Pomagał tam organizować tajne dowództwo dla rozproszonych żołnierzy polskich formacji w Rosji.

Naczelny wódz Armii Polskiej

3 lipca 1918 roku Haller odpłynął z Murmańska i przez Szkocję dotarł 13 lipca do Francji. 17 lipca Komitet Narodowy Polski jednogłośnie dokooptował go do swojego składu. Komitet szukał właśnie polskiego wodza dla Armii Polskiej we Francji, dowodzonej dotąd przez francuskich generałów, a sława Rarańczy i Kaniowa czyniła z Hallera kandydata idealnego. Był też zawodowym oficerem, katolikiem i człowiekiem bliskim narodowym demokratom, a zarazem legionistą, którego trudno było przedstawić jako stronnika Rosji. Dmowski pisał później, że Haller przybył „w sam czas”.

Po umowie z 28 września, która uznała Armię Polską za sprzymierzoną i współwojującą, Komitet mianował 4 października Hallera naczelnym wodzem wszystkich polskich formacji po stronie Ententy. 6 października złożył przysięgę przed szeregami 1 Dywizji Strzelców Polskich. Jego władza miała jednak granice. Armia liczyła wtedy nieco ponad 17 tysięcy żołnierzy, w większości ochotników z Polonii amerykańskiej, wiele stanowisk zajmowali Francuzi, a na froncie oddziały podlegały, jak wszystkie wojska sprzymierzone, dowództwu francuskiemu. W lipcu 1 pułk strzelców walczył w Szampanii, a jesienią 1 Dywizja trzymała odcinek frontu w Wogezach. Na początku listopada Ferdinand Foch przewidywał jej udział w szykowanej ofensywie w Lotaryngii, której nie przeprowadzono z powodu rozejmu.

1919: powrót do Polski

Najszybciej armia rosła już po zawieszeniu broni, gdy wcielano do niej dziesiątki tysięcy Polaków z obozów jenieckich we Francji i we Włoszech. Według większości szacunków przez Błękitną Armię przeszło około 70 tysięcy żołnierzy. Jej przewiezienie do kraju stało się przedmiotem sporu. Dmowski i Francuzi chcieli wysłać ją przez Gdańsk, co oznaczałoby polski fakt dokonany nad Bałtykiem. Wobec sprzeciwu Niemców, Brytyjczyków i Amerykanów pojechała pociągami przez Niemcy. Pierwsze transporty przekroczyły granicę w nocy z 19 na 20 kwietnia 1919 roku, a 21 kwietnia Haller przyjechał do Warszawy, gdzie witano go jak bohatera. Piłsudski, z którym dwa lata wcześniej rozeszły się jego drogi w sporze o przysięgę, powitał przybycie armii depeszą, a Błękitna Armia, wyposażona przez Francuzów w artylerię, samoloty i czołgi Renault, weszła w skład Wojska Polskiego.

W maju i czerwcu 1919 roku część armii Hallera walczyła z Ukraińcami w Galicji Wschodniej, choć Ententa zastrzegała, że wojsko to ma służyć przeciw bolszewikom, a nie Ukraińcom. W październiku Haller objął dowództwo Frontu Pomorskiego, który na początku 1920 roku przejmował dla Polski Pomorze przyznane jej w traktacie wersalskim. 10 lutego 1920 roku w Pucku dokonał symbolicznych zaślubin Polski z morzem.

Po wojnie

W wojnie polsko-bolszewickiej Haller był generalnym inspektorem Armii Ochotniczej, a w czasie bitwy warszawskiej dowodził Frontem Północnym. Potem był generalnym inspektorem artylerii, prezesem Polskiego Czerwonego Krzyża i Związku Harcerstwa Polskiego, a w latach 1922–1923 posłem na Sejm z listy chrześcijańsko-narodowej. Potępił przewrót majowy i w 1926 roku przeniesiono go w stan spoczynku. W latach trzydziestych należał do opozycji wobec sanacji, współtworzył Front Morges z Ignacym Janem Paderewskim i Władysławem Sikorskim, a w 1937 roku stanął na czele rady naczelnej Stronnictwa Pracy. W czasie drugiej wojny światowej był ministrem w rządzie Sikorskiego we Francji i w Londynie. Po wojnie został na emigracji i zmarł w Londynie 4 czerwca 1960 roku. W 1993 roku jego prochy sprowadzono do kraju i złożono w krakowskim kościele garnizonowym św. Agnieszki.

Ocena

Haller zajmuje w polskiej pamięci miejsce osobne. Dla obozu narodowego był wodzem armii, która walczyła po stronie zwycięzców i dała Polsce tytuł do miejsca przy stole konferencji pokojowej. Dla zwolenników Piłsudskiego był legionistą, który w 1917 roku złożył przysięgę, którą Komendant odrzucił, a potem stanął po stronie jego przeciwników. Spór ten przetrwał całe dwudziestolecie, a sanacja odsunęła generała od wojska. Historycy wojskowi podkreślają, że Rarańcza i Kaniów miały znaczenie przede wszystkim polityczne i moralne. Militarnie były to drobne epizody, ale pokazały, że Polacy w mundurach austriackich i rosyjskich są gotowi bić się z państwami centralnymi o sprawę polską.

Mniej jednoznacznie oceniane są jego zdolności dowódcze. Haller był odważnym i lubianym przez żołnierzy oficerem, ale nigdy nie prowadził wielkiej operacji, a w 1918 roku na froncie zachodnim decydowali Francuzi. Jego zasługą była raczej organizacja i duch armii niż sztuka wojenna. Ciemną stroną Błękitnej Armii były ekscesy jej żołnierzy wobec ludności żydowskiej w 1919 roku, a sam Haller, człowiek o poglądach nacjonalistycznych, bywał oskarżany o tolerowanie nastrojów antysemickich. W sumie historycy widzą w nim przede wszystkim symbol: generała, który przeszedł od Legionów do Ententy, łącząc w jednym życiorysie obie drogi, którymi Polacy szli do niepodległości.

Dowodził w bitwach

(01)

Na osi czasu

(11)

1915

1917

1918