TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1914–1915: Zimowe ofensywy na froncie zachodnim

Bitwa pod Neuve-Chapelle

Daty:
10–13 marca 1915
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Neuve-Chapelle i okolice, między Richebourg a Fauquissart, na zachód od grzbietu Aubers, francuska Flandria (Pas-de-Calais), Francja
Strony:
Wielka Brytania i Indie BrytyjskieJohn French, Douglas Haig, Henry Rawlinson, James Willcocks
NiemcyRupprecht Bawarski, Eberhard von Claer
Wynik:
Nierozstrzygnięta. Brytyjczycy i Hindusi zdobyli Neuve-Chapelle i zlikwidowali niemiecki występ, ale nie dotarli do grzbietu Aubers i nie przełamali frontu.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Indie Brytyjskie, Niemcy, Douglas Haig

Bitwa pod Neuve-Chapelle była pierwszą ofensywą, którą armia brytyjska starannie zaplanowała i przeprowadziła na froncie zachodnim po przejściu do wojny okopowej. 10 marca 1915 roku cztery dywizje 1 Armii generała Douglasa Haiga, dwie brytyjskie i dwie indyjskie, po krótkim, lecz bardzo silnym ostrzale artyleryjskim uderzyły na niemiecki występ wokół wsi Neuve-Chapelle we francuskiej Flandrii. W ciągu kilku godzin zdobyły wieś i wdarły się w niemieckie linie na szerokości około dwóch kilometrów. Potem natarcie utknęło. Przez kolejne dwa dni Brytyjczycy i Hindusi na próżno próbowali dojść do niskiego grzbietu Aubers, a Niemcy zdążyli ściągnąć posiłki i zbudować nową linię obrony. Bitwa kosztowała obie strony po kilkanaście tysięcy ludzi i nie zmieniła położenia na froncie, ale na długo wyznaczyła wzór, według którego Brytyjczycy planowali kolejne ofensywy.

Nazwa i daty

Na tej stronie przyjmujemy daty 10–13 marca 1915 roku. Tak określiła bitwę powołana po wojnie brytyjska komisja nazewnictwa bitew i tak datuje ją brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, a także serwisy greatwar.co.uk i The Long, Long Trail oraz angielska Wikipedia. 10 marca rano ruszyło natarcie, w nocy z 12 na 13 marca Haig na rozkaz naczelnego wodza wstrzymał dalsze ataki, a 13 marca wojska umacniały już zdobyty teren.

Część źródeł kończy bitwę dzień wcześniej. Sam marszałek John French, dowódca Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, pisał w raporcie z 5 kwietnia 1915 roku, że bitwę stoczono 10, 11 i 12 marca, i podobnie datuje ją niemiecka Wikipedia. Z kolei ostateczną decyzję o zaniechaniu ofensywy French podjął dopiero 15 marca, gdy okazało się, że brakuje amunicji do dział polowych.

Tło

Pod koniec 1914 roku Brytyjski Korpus Ekspedycyjny rozrósł się na tyle, że pod koniec grudnia podzielono go na dwie armie. 1 Armia Haiga trzymała południowy odcinek brytyjskiego frontu, od okolic kanału La Bassée na północ, na płaskiej, podmokłej równinie poprzecinanej rowami melioracyjnymi. Front przebiegał tu tak, jak ustalił się jesienią, po bitwie pod La Bassée. Pod koniec października Niemcy zdobyli wtedy Neuve-Chapelle i od tej pory wieś tkwiła w niewielkim występie wbitym w linię brytyjską. Kilka kilometrów za nią wznosił się grzbiet Aubers, ledwie kilkanaście metrów wyższy od otaczającej równiny, ale dający dobry widok na okolicę i zasłaniający drogę do Lille.

Zimą generał Joseph Joffre prowadził ofensywę w Szampanii i namawiał Brytyjczyków do wspólnego natarcia. Pierwotnie miało ono objąć dwa uderzenia: brytyjskie na grzbiet Aubers i francuskiej 10 Armii na wzgórza Vimy w Artois, które razem zagroziłyby węzłom drogowym i kolejowym wokół La Bassée. Francuzi chcieli jednak, żeby Brytyjczycy najpierw zluzowali ich IX Korpus na północ od Ypres. French liczył, że zrobi to świeżymi dywizjami z kraju, w tym 29 Dywizją, ale minister wojny lord Kitchener przetrzymywał ją w Anglii z myślą o Dardanelach. Gdy zluzowanie okazało się niemożliwe, Francuzi wycofali się z natarcia i obiecali jedynie wsparcie ciężkiej artylerii. French postanowił atakować sam. Chciał pokazać sojusznikom, że jego armia potrafi nacierać, wesprzeć Rosjan, wiążąc Niemców na zachodzie, i podnieść ducha żołnierzy po ciężkiej zimie w zalanych okopach. Instrukcje dla Haiga wydał w tajnym memoriale z 19 lutego.

Plan i przygotowania

Haig wybrał odcinek, na którym Niemcy byli słabi. Na wprost Neuve-Chapelle stały oddziały westfalskiego VII Korpusu generała Eberharda von Claera z niemieckiej 6 Armii księcia Ruprechta Bawarskiego. Niemieckie okopy były płytkie, w podmokłym gruncie wznoszono je raczej jako przedpiersia z worków z piaskiem, a za pierwszą linią nie było porządnie przygotowanej drugiej pozycji. Na samym odcinku natarcia Brytyjczycy mieli wielokrotną przewagę liczebną.

Uderzenie miały wykonać dwa korpusy. Z lewej, od północnego zachodu, nacierał IV Korpus generała Henry’ego Rawlinsona z 8 i 7 Dywizją, a z prawej, od południa, Korpus Indyjski generała Jamesa Willcocksa z dywizjami Meerut i Lahore. W natarciu wzięło udział około 40 tysięcy żołnierzy, choć część opracowań, licząc wszystkie wojska skupione do bitwy, podaje nawet 60 tysięcy. Odwodem była dywizja kawalerii, gotowa wykorzystać przełamanie.

Przygotowania prowadzono z dbałością o szczegóły, jakiej armia brytyjska dotąd nie znała. Lotnicy Royal Flying Corps mimo złej pogody sfotografowali z powietrza niemieckie pozycje. Na podstawie tych zdjęć lotniczych po raz pierwszy sporządzono dokładne mapy niemieckich okopów na głębokość mniej więcej półtora kilometra i rozdano je oficerom w setkach egzemplarzy. Działa podciągano na stanowiska nocami i ukrywano, a ich ogień rozplanowano co do minuty. Do ostrzału przygotowano ponad 340 dział i haubic, w tym ciężkie baterie, a cała 1 Armia miała ich około 530. Każda bateria dostała listę celów i rozkład ognia: najpierw krótki, gwałtowny ostrzał niemieckiej pierwszej linii i zasieków, potem przeniesienie ognia na wieś, a wreszcie zasłona ogniowa odcinająca pole bitwy od niemieckich odwodów. Na sąsiednich odcinkach frontu, między innymi pod Givenchy i w rejonie Fleurbaix, gdzie stała świeżo przybyła 1 Dywizja Kanadyjska, zaplanowano ogień i ataki pozorujące. Udało się zachować tajemnicę: Niemcy nie spodziewali się uderzenia.

Przebieg

10 marca. Noc była mokra, z przelotnym śniegiem, a rano nad równiną wisiała wilgotna mgła. O 7.30 brytyjska artyleria otworzyła ogień. Według większości źródeł ostrzał niemieckiej pierwszej linii trwał 35 minut. Na większej części frontu zniszczył zasieki i rozbił płytkie niemieckie przedpiersia, a obrońcy, którzy przeżyli, byli oszołomieni. O 8.05 artyleria przeniosła ogień na wieś i do natarcia ruszyła piechota.

W centrum brytyjska 25 Brygada z 8 Dywizji i indyjska brygada Garhwal z Dywizji Meerut przebiegły przez ziemię niczyją niemal bez strat, zajęły niemieckie okopy i wdarły się do ruin Neuve-Chapelle. Na prawym skrzydle 1 Batalion 39 Pułku Strzelców Garhwal zboczył z kierunku i natknął się na nieostrzelany odcinek niemieckiej linii, gdzie poniósł ciężkie straty. Strzelec Gabbar Singh Negi z 2 Batalionu tego pułku, który z bagnetem i granatami oczyszczał niemieckie okopy, zginął tego dnia i został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wiktorii. Na lewym skrzydle 23 Brygada utknęła przed nieprzeciętymi zasiekami, bo dwie baterie ciężkich haubic dotarły na stanowiska dopiero w przeddzień natarcia i nie zdążyły się wstrzelać. 2 Batalion Middlesex Regiment i 2 Batalion Scottish Rifles straciły tu w kilka minut setki ludzi. Dopiero gdy 25 Brygada obeszła tę pozycję od strony wsi, a artyleria ponownie ją ostrzelała, 23 Brygada ruszyła naprzód. Według raportu Frencha do 11 rano cała wieś była w rękach brytyjskich. Wzięto do niewoli kilkuset Niemców.

Potem przyszło kilka godzin zwłoki. Oddziały po walce w okopach i ruinach były pomieszane, linie telefoniczne przerwał niemiecki ogień, a meldunki i rozkazy krążyły między frontem a sztabami całymi godzinami. Dowództwo obawiało się też niemieckich gniazd oporu na skrzydłach wyłomu, w tym obsadzonego rzekomo przez Niemców sadu na północ od wsi. Tymczasem niewielkie grupy niemieckich obrońców, między innymi z 11 Batalionu Strzelców, trzymały się przez wiele godzin w pojedynczych okopach i domach, a Niemcy zgodnie z przygotowanymi wcześniej zasadami zabezpieczyli skrzydła wyłomu i zaczęli ściągać odwody. Dalsze natarcie IV Korpusu ruszyło dopiero około 15.30. Brygady 7 i 8 Dywizji zostały zatrzymane ogniem karabinów maszynowych w rejonie Moulin du Piètre, a brygada Dehra Dun z Dywizji Meerut, wsparta przez brygadę Jullundur z Dywizji Lahore, dotarła w stronę lasku Biez, ale utknęła nad strumieniem Layes pod ogniem z umocnionego mostu. Gdy zapadł zmrok, wojska zaczęły umacniać zdobyty teren.

11 marca. Obie strony szykowały się do natarcia. Gęsta mgła uniemożliwiła obserwację z powietrza, a łączność telefoniczna między obserwatorami artylerii a bateriami była w dużej części zerwana. Brytyjskie działa nie zdołały skutecznie ostrzelać nowej niemieckiej linii, ukrytej w domach, rowach i na skraju lasku Biez, i kolejne ataki 7 i 8 Dywizji oraz Korpusu Indyjskiego załamały się w ogniu karabinów maszynowych. Niemcy w tym czasie ściągnęli posiłki, przede wszystkim 6 Bawarską Dywizję Rezerwową. Ich własne przeciwnatarcie, zaplanowane na 11 marca, trzeba było odłożyć, bo część oddziałów nie dotarła na czas.

12 marca. O świcie, we mgle, po krótkim ostrzale artyleryjskim Niemcy uderzyli na całym froncie wyłomu siłami około 20 batalionów. Brytyjczycy i Hindusi zdążyli się jednak okopać i przeciwnatarcie załamało się z ciężkimi stratami dla atakujących. Brytyjskie oddziały kontratakowały, a w ciągu dnia Haig, licząc, że Niemcy są wyczerpani, nakazał ponowić natarcie na grzbiet Aubers i lasek Biez. Ataki 7 i 8 Dywizji, a po południu brygad Dywizji Lahore, przyniosły tylko niewielkie zdobycze. Tego dnia żołnierze zdobyli kilka Krzyży Wiktorii, w większości za walkę granatami w niemieckich okopach. Sierżant-major kompanii Harry Daniels i starszy szeregowy Cecil Noble z 2 Batalionu Rifle Brigade pod ogniem przecinali zasieki przed swoim batalionem. Noble zmarł z ran. Gotowa do pościgu kawaleria nie znalazła zastosowania. W nocy French polecił Haigowi wstrzymać natarcie i umocnić zdobyty teren.

13 marca. Haig odwołał dalsze ataki. Wojska umacniały nową linię, która biegła teraz kilkaset metrów na wschód od ruin Neuve-Chapelle, a przed ich frontem Niemcy budowali własną. Według części opracowań jeszcze jeden lokalny atak 7 Dywizji skończył się kosztownym niepowodzeniem. 15 marca French ostatecznie zrezygnował z ofensywy, bo amunicji do dział polowych starczyło już tylko na obronę.

Straty

Według brytyjskiej historii oficjalnej cztery dywizje, które wzięły udział w natarciu, straciły 544 oficerów i 11 108 szeregowych, razem 11 652 zabitych, rannych i zaginionych. Raport Frencha z kwietnia 1915 roku podawał dla trzech dni walk nieco wyższą liczbę, około 12,8 tysiąca, a niektóre nowsze opracowania mówią o około 12,6 tysiąca. Najciężej ucierpiała 8 Dywizja, która straciła blisko 4,8 tysiąca ludzi. Straty Korpusu Indyjskiego wyniosły około 4,2 tysiąca.

Straty niemieckie są mniej pewne. Niemiecka historia oficjalna podawała blisko 10 tysięcy ludzi, a nowsze badania, oparte na dokumentach 6 Armii i dzienniku księcia Ruprechta, szacują je na około 8,5 tysiąca. Brytyjczycy wzięli do niewoli 30 oficerów i 1657 żołnierzy. Najciężej ucierpiała 6 Bawarska Dywizja Rezerwowa, która w walkach od 11 do 13 marca straciła ponad 6 tysięcy ludzi.

Znaczenie

Pod Neuve-Chapelle Brytyjczycy pokazali, że starannie przygotowanym, niespodziewanym uderzeniem można przełamać pierwszą linię okopów. Krótki i gwałtowny ostrzał, rozkład ognia artylerii co do minuty, mapy sporządzone ze zdjęć lotniczych i natarcie piechoty tuż za ogniem stały się wzorem dla kolejnych ofensyw. Bitwa pokazała jednak także, jak trudno przełamanie wykorzystać. Gdy łączność telefoniczna zawiodła, dowódcy nie wiedzieli, co dzieje się na froncie, a obrońca zdążał zamknąć wyłom szybciej, niż atakujący zdołał wprowadzić odwody. Posiłki kierowano tam, gdzie natarcie utknęło, zamiast tam, gdzie się powiodło. Kilka niemieckich karabinów maszynowych w ocalałych domach potrafiło zatrzymać całe brygady.

Bitwa zmieniła opinię sojuszników i przeciwników o Brytyjczykach. Francuzi przekonali się, że armia brytyjska jest zdolna do samodzielnej ofensywy, a Niemcy, którzy dotąd trzymali naprzeciw niej możliwie małe siły, pospiesznie wzmocnili okopy i obsadę tego odcinka. Joffre, według relacji przytaczanych przez historyków, pochwalił pierwszy dzień, ale całą bitwę skwitował jako sukces bez jutra.

Najpoważniejsze skutki miał brak amunicji. Pierwszego dnia artyleria 1 Armii zużyła blisko jedną trzecią zapasu pocisków do dział polowych. French tłumaczył przerwanie ofensywy wyczerpaniem żołnierzy i brakiem pocisków. Gdy w maju podobne kłopoty spotkały Brytyjczyków pod Aubers, sprawa trafiła do prasy i wywołała w Wielkiej Brytanii kryzys amunicyjny. W jego następstwie premier Herbert Henry Asquith utworzył rząd koalicyjny, a David Lloyd George objął nowe ministerstwo amunicji.

Dla Korpusu Indyjskiego była to pierwsza wielka ofensywa na froncie zachodnim. Pamięć o tym, że jego żołnierze walczyli tu wiosną 1915 roku, sprawiła, że to właśnie w pobliżu Neuve-Chapelle postawiono po wojnie pomnik upamiętniający ponad 4,7 tysiąca żołnierzy i robotników z Indii, którzy polegli na froncie zachodnim i nie mają znanego grobu. Odsłonięto go w 1927 roku, a w 2023 roku wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO razem z innymi miejscami pamięci pierwszej wojny światowej.

Na osi czasu

(02)