TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1916: Wojna w Afryce

Ofensywa kilimandżarska

Daty:
5–21 marca 1916
Front:
Afryka
Miejsce:
Pogranicze Brytyjskiej i Niemieckiej Afryki Wschodniej u stóp Kilimandżaro, od Longido i Taveta po Moshi i Kahe nad rzeką Ruvu (dzisiejsza Kenia i Tanzania)
Strony:
Wielka Brytania, Związek Południowej Afryki i Indie BrytyjskieJan Smuts, Michael Tighe, James Marshall Stewart, Jacob van Deventer
NiemcyPaul von Lettow-Vorbeck, Georg Kraut
Wynik:
Zwycięstwo brytyjskie. Niemcy stracili rejon Kilimandżaro z Tavetą i Moshi i cofnęli się wzdłuż kolei na południe, ale ich siły nie zostały rozbite.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Niemiecka Afryka Wschodnia, Związek Południowej Afryki, Paul von Lettow-Vorbeck, Brytyjska Afryka Wschodnia

Ofensywa kilimandżarska była pierwszą wielką operacją generała porucznika Jana Smutsa w Afryce Wschodniej i pierwszym od początku wojny poważnym brytyjskim natarciem w głąb Niemieckiej Afryki Wschodniej. W ciągu niespełna trzech tygodni marca 1916 roku wojska brytyjskie, południowoafrykańskie i indyjskie wyparły Niemców z ich pozycji u stóp Kilimandżaro, odzyskały okupowaną od sierpnia 1914 roku Tavetę i zajęły Moshi, końcową stację kolei biegnącej od wybrzeża. Smuts liczył na to, że dzięki zbieżnemu natarciu z dwóch stron okrąży i rozbije główne siły dowódcy niemieckich wojsk kolonialnych, Paula von Lettow-Vorbecka. To się nie udało: Niemcy po kilku zaciętych potyczkach wycofali się na południe, a wkrótce potem zaczęła się pora deszczowa.

Nazwa i daty

Brytyjska historia oficjalna kampanii w Afryce Wschodniej (Charles Hordern, 1941) opisuje te działania w dwóch rozdziałach zatytułowanych „Kilimandżaro 1916”: pierwsza faza trwała od 5 do 14 marca, druga, czyli posuwanie się nad rzekę Ruvu, od 15 do 23 marca. W literaturze spotyka się też nazwy „operacje kilimandżarskie” albo „bitwa o Kilimandżaro”, a poszczególne starcia mają własne nazwy: walki pod Latema Nek (11–12 marca) i pod Kahe (21 marca).

Przyjmujemy daty 5–21 marca 1916 roku. 5 marca rano z Longido ruszyła na południe 1 Dywizja, co otworzyło ofensywę. 21 marca stoczono pod Kahe ostatnie duże starcie tej operacji, a w nocy z 21 na 22 marca Niemcy opuścili swoje pozycje. W następnych dwóch dniach Brytyjczycy bez walki doszli do linii Ruvu, którą Hordern uznaje za koniec pierwszej fazy kampanii.

Tło

Od pierwszych tygodni wojny rejon Kilimandżaro był najważniejszym punktem frontu w Afryce Wschodniej. W sierpniu 1914 roku Niemcy zajęli przygraniczną Tavetę w Brytyjskiej Afryce Wschodniej, a z okolic góry wyruszały ich rajdy na brytyjską kolej z Mombasy do Nairobi. Na żyznych zboczach Kilimandżaro i sąsiedniej góry Meru leżały niemieckie plantacje i osiedla, które zaopatrywały wojsko w żywność. Do Moshi dochodziła z portu Tanga kolej Usambarska. Brytyjskie próby z listopada 1914 roku, desant pod Tangą i natarcie pod Longido, zakończyły się porażkami, a przez cały 1915 rok Brytyjczycy na tym froncie głównie się bronili.

Sytuacja zmieniła się zimą 1915 i 1916 roku, gdy po zakończeniu kampanii w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej do Afryki Wschodniej zaczęły przypływać posiłki ze Związku Południowej Afryki. 12 lutego 1916 roku wojska generała Michaela Tighe’a bez powodzenia zaatakowały niemiecką pozycję na wzgórzu Salaita, osłaniającą drogę na Tavetę. Tydzień później dowództwo objął Smuts. Postanowił uderzyć jeszcze przed porą deszczową, która w tym rejonie zaczynała się zwykle pod koniec marca, i 25 lutego dostał na to zgodę rządu w Londynie.

Siły i plan

Brytyjczycy mieli wyraźną przewagę liczebną. Według zestawienia, które kwatera główna wysłała do Londynu 22 marca, główna armia polowa liczyła z oddziałami pomocniczymi około 25,7 tysiąca oficerów i żołnierzy: Brytyjczyków, Południowoafrykańczyków i Rodezyjczyków, żołnierzy indyjskich oraz afrykańskich strzelców King’s African Rifles. Brytyjska kwatera główna szacowała niemieckie siły w rejonie Kilimandżaro na około 6 tysięcy ludzi, w tym 700 Niemców, z 16 działami i 37 karabinami maszynowymi. Według raportu Lettow-Vorbecka z 1 stycznia 1916 roku w rejonie tym było na stanie żywnościowym około 1100 Europejczyków i 4650 askarysów, nie licząc tragarzy i pomocników. Niemcy znali teren i trzymali wszystkie wzgórza, z których mieli doskonałą obserwację.

Natarcie od wschodu prowadziło przez jedyne dogodne przejście: piętnastokilometrowy pas między Kilimandżaro a górami Pare, za Tavetą zamknięty dwoma wzgórzami, Latema i Reata. Na południe od drogi ciągnęły się busz, bagna wokół jeziora Jipe i rzeka Ruvu. Plan Smutsa przewidywał zbieżne natarcie z dwóch stron. 1 Dywizja generała majora Jamesa Marshalla Stewarta (tego samego, który dowodził w Afryce Wschodniej w 1914 roku) miała wyruszyć dwa dni wcześniej z Longido, obejść Kilimandżaro od zachodu, przejść przez bezwodny pas między Longido a wzgórzem Ngaseni i w rejonie Boma Ngombe wyjść na niemiecką linię komunikacyjną. Od wschodu Południowoafrykańska Brygada Konna generała brygady Jacoba van Deventera i 3 Brygada Piechoty Południowoafrykańskiej miały obejść Salaitę i Tavetę od północy, a 2 Dywizja generała majora Michaela Tighe’a uderzyć na Salaitę od czoła. Odwodem była 2 Brygada Piechoty Południowoafrykańskiej, przy której jechał sam Smuts. Rozkazy wydano 1 marca, a do 4 marca zakończono przegrupowania.

Przebieg

5–11 marca: marsz 1 Dywizji. 5 marca rano 1 Dywizja wyszła z Longido i, by nie przechodzić bezwodnego terenu w upale, maszerowała głównie nocą. 6 marca jej oddziały przepędziły niemiecki posterunek pod Ngaserai i zajęły wzgórze Ngaseni, 8 marca dywizja dotarła do Geraragua nad rzeką Sanya. Stewart nie natrafił dotąd na opór, ale poruszał się w nieznanym, niezmapowanym buszu, nie miał wiadomości o nieprzyjacielu, a ulewy, zapowiedź pory deszczowej, rozmyły drogi zaopatrzeniowe. Smuts kilka razy depeszował, by się pospieszył. Dopiero 11 marca wieczorem główna kolumna stanęła przy moście na Sanya, a jej kawaleria z działami i taborami po starciu z niemieckim oddziałem majora Fischera zawróciła do Geraragua i dołączyła do dywizji dopiero 12 marca wieczorem.

7–10 marca: Salaita i Taveta. Wieczorem 7 marca kolumny wschodnie wyruszyły z Mbuyuni i Serengeti. 8 marca o świcie stanęły nad rzeką Lumi, a konnica van Deventera zajęła wzgórza wokół jeziora Chala w wygasłym kraterze, skąd niemiecki oddział cofnął się na Tavetę. Ten ruch na tyły sprawił, że Niemcy opuścili Salaitę. 9 marca po południu 2 Dywizja zajęła ją bez walki. 10 marca 2 Pułk Konny Południowej Afryki wyparł Niemców z Tavety po krótkiej potyczce i ścigał ich aż pod wzgórza Latema i Reata, które okazały się silnie obsadzone.

11–12 marca: Latema Nek. Smuts musiał zepchnąć Niemców z przełęczy między wzgórzami, zanim mógł ruszyć dalej za Tavetę. Obejście było tu bardzo trudne, więc 11 marca w południe 1 Brygada Wschodnioafrykańska generała brygady Wilfrida Mallesona, około 1500 żołnierzy 130 Pułku Beludżów, 2 Pułku Rodezyjskiego i 3 batalionu King’s African Rifles, zaatakowała od czoła. Obrońcy, oddział majora Georga Krauta, mieli początkowo około 550 ludzi z trzema działami, a w trakcie walki wzrośli do około tysiąca. Natarcie utknęło u podnóża zboczy. Chory na czerwonkę Malleson zdał dowództwo i walką pokierował Tighe. Rodezyjczycy, którzy o piątej po południu ruszyli do drugiego ataku, w części dotarli na grzbiet, ale niemiecki kontratak zepchnął większość z powrotem. Późnym wieczorem Tighe posłał do nocnego ataku na bagnety 5 i 7 batalion piechoty południowoafrykańskiej. Zostały odparte pod szczytem, ale kilka grup żołnierzy 7 batalionu i Rodezyjczyków utrzymało się w ciemności na grzbietach po obu stronach przełęczy. Nie wiedząc o tym, Smuts o 4.30 rano 12 marca kazał się wycofać. O świcie okazało się, że ludzie na wzgórzach wciąż tam są, a Niemcy właśnie odeszli.

Lettow-Vorbeck, który wieczorem 11 marca szykował uderzenie na van Deventera, po meldunku, że Południowoafrykańczycy wdarli się na pozycję Reata, odwołał je i kazał się wycofać na Kahe. Później tłumaczył odwrót mylnym meldunkiem. Brytyjska historia oficjalna przypisuje go wytrwałości garstki ludzi na grzbiecie, a także zagrożeniu ze strony konnicy van Deventera, która już obchodziła lewe skrzydło niemieckie.

12–14 marca: Moshi. Po zdobyciu przełęczy van Deventer przeszedł 12 marca rzekę Himo, a wieczorem 13 marca stał pod Moshi. Według brytyjskiej historii oficjalnej jego żołnierze weszli wcześnie rano 14 marca do opuszczonego Moshi i na stację New Moshi, na której nie było już taboru. Niemcy wycofali się na południe wzdłuż kolei. Tego dnia motocyklista nawiązał pierwszą bezpośrednią łączność z 1 Dywizją Stewarta, która nadeszła z zachodu za późno, by zamknąć okrążenie. Brytyjska historia oficjalna widzi przyczynę jej opóźnienia głównie w braku doświadczenia dowódcy i żołnierzy w wojnie w buszu.

15–21 marca: Kahe. Niemcy zajęli nową linię obrony między górami Pare a stacją kolejową Kahe, za rzekami spływającymi z Kilimandżaro do Ruvu. Smuts chciał zepchnąć ich za Ruvu przed nadejściem deszczów. 18 marca natarcie wzdłuż rzeki Himo utknęło w gęstym, ciernistym buszu. Smuts zmienił plan: 1 Dywizja, którą po odejściu Stewarta (zdał dowództwo przed powrotem do Indii) objął generał brygady S. H. Sheppard, miała atakować od północy wzdłuż drogi na Kahe, a van Deventer obejść niemieckie lewe skrzydło. W nocy z 20 na 21 marca Niemcy pięciokrotnie szturmowali obóz Shepparda, a konnica van Deventera po całonocnym, 40-kilometrowym marszu stanęła rano nad rzeką Pangani. 21 marca jej szwadrony przepłynęły rzekę i zajęły wzgórze Kahe i stację Kahe, a niemieckie kontrataki je odparły. Główne natarcie Shepparda, które ruszyło przed południem, zatrzymał jednak silny ogień z niemieckiej pozycji ukrytej za strumieniem Soko Nassai, którego Brytyjczycy się tam nie spodziewali. Niemców wspierało działo zdjęte z zatopionego krążownika „Königsberg”. Nocą z 21 na 22 marca Lettow-Vorbeck, zaniepokojony meldunkiem, że brytyjska konnica wychodzi mu na tyły pod Kisangire, wycofał się na południe. Meldunek okazał się fałszywy.

Straty

Pełnego zestawienia strat całej operacji nie ma. Według brytyjskiej historii oficjalnej w walkach pod Latema Nek Brytyjczycy stracili około 270 ludzi, w tym 81 w 3 batalionie King’s African Rifles, którego dowódca, podpułkownik B. R. Graham, zginął. Według gubernatora Heinricha Schneego Niemcy stracili tam 123 ludzi, ale historia oficjalna uważa tę liczbę za zaniżoną, bo znaleziono co najmniej 40 zabitych. 21 marca pod Kahe straty brytyjskie wyniosły około 290 ludzi, z czego w 1 Dywizji 37 zabitych, 221 rannych i 3 zaginionych. Niemieckie straty od 18 do 21 marca Schnee podaje na 30 zabitych, 90 rannych i 51 zaginionych. Do tego dochodzą mniejsze straty w innych potyczkach, na przykład 33 ludzi przy odpieraniu nocnego ataku na obóz Shepparda, a także liczne ofiary chorób i padnięcia koni od much tse-tse.

Znaczenie

Ofensywa wyparła Niemców z najcenniejszego zakątka ich kolonii i na zawsze odsunęła zagrożenie od Brytyjskiej Afryki Wschodniej i jej kolei. Smuts dostał do ręki Moshi i kolej Usambarską, a od 14 marca jego saperzy przedłużali brytyjską linię kolejową od Serengeti przez Tavetę. Odtąd, jak pisał Hordern, w defensywie byli już Niemcy, a nie Brytyjczycy. Główny cel Smutsa, okrążenie i rozbicie wojsk Lettow-Vorbecka, nie został jednak osiągnięty. Niemcy, prowadzeni zręcznie i wciąż silni, wycofali się w porządku do Lembeni w górach Pare.

Operacja pokazała też wzór całej późniejszej kampanii Smutsa: szerokie obejścia zamiast czołowych ataków, zmuszające przeciwnika do odwrotu, ale pozwalające mu ujść z sideł. Smuts oszczędzał w ten sposób życie żołnierzy, ale wydłużał wojnę. Pora deszczowa, która zaczęła się pod koniec marca, przerwała działania na kilka tygodni. Smuts wykorzystał ją na reorganizację wojsk, a już w kwietniu konnica van Deventera ruszyła od Arushy w głąb kolonii.

Na osi czasu

(07)