TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Burián zastępuje Berchtolda

Kategoria:
Polityka
Data:
13 stycznia 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Austro-Węgry, Włochy, Leopold Berchtold, István Tisza

13 stycznia 1915 roku hrabia Leopold Berchtold przestał być ministrem spraw zagranicznych Austro-Węgier. Jego następcą został Węgier, baron István Burián, bliski współpracownik premiera Węgier, hrabiego Istvána Tiszy. Zmiana na czele dyplomacji monarchii habsburskiej była skutkiem sporu o to, jak odpowiedzieć na żądania Włoch.

Spór o rekompensaty

Włochy, formalnie sojusznik Austro-Węgier i Niemiec w trójprzymierzu, w sierpniu 1914 roku ogłosiły neutralność. Wkrótce zaczęły się targować o cenę jej utrzymania. Na początku grudnia 1914 roku nowy minister spraw zagranicznych Sidney Sonnino powołał się w nocie do Wiednia na artykuł VII traktatu sojuszniczego. Zgodnie z nim, jeśli Austro-Węgry naruszyłyby stan posiadania na Bałkanach, choćby przez czasową okupację, Włochom należała się rekompensata. Wojna z Serbią była według Rzymu właśnie takim przypadkiem. W Rzymie nie ukrywano, że chodzi przede wszystkim o ziemie austriackie zamieszkane przez Włochów, zwłaszcza o Trydent.

Wiedeń długo zwlekał. Naciskali za to Niemcy, którzy obawiali się, że Włochy przyłączą się do Ententy. W drugiej połowie grudnia do Rzymu przybył jako specjalny wysłannik były kanclerz Bernhard von Bülow, który otwarcie sprzyjał ustępstwom. Berchtold w końcu uległ. Na przełomie roku doszedł do przekonania, że cesja Trydentu jest ceną, którą warto zapłacić za włoską neutralność.

Upadek Berchtolda

Spotkał się z ostrym sprzeciwem. Tisza, jeden z najbardziej wpływowych polityków monarchii, uważał, że ustępstwa terytorialne byłyby niebezpiecznym precedensem, także wobec Rumunii, która spoglądała na węgierski Siedmiogród. Przeciw był również szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf. Berchtold, który nie miał dość politycznej siły, by przeforsować swoje zdanie, musiał podać się do dymisji. Cesarz Franciszek Józef I na wniosek Tiszy powołał na jego miejsce Buriána, choć podobno bez entuzjazmu. Ten sam człowiek, który latem 1914 roku prowadził monarchię ku wojnie z Serbią, odchodził zmęczony i zniechęcony. Później pełnił już tylko funkcje dworskie, m.in. ochmistrza dworu następcy tronu, arcyksięcia Karola.

Człowiek Tiszy

Burián urodził się w 1851 roku w Stomfie (dziś Stupava na Słowacji). Był zawodowym dyplomatą, konsulem generalnym w Sofii i posłem w Atenach, a w latach 1903–1912 wspólnym ministrem finansów monarchii, który zarządzał też Bośnią i Hercegowiną. Od 1913 roku był w rządzie Tiszy ministrem przy osobie monarchy, czyli przedstawicielem rządu węgierskiego na dworze wiedeńskim, i doradcą premiera w sprawach zagranicznych. Jego nominacja oznaczała, że wpływ Budapesztu na politykę zagraniczną monarchii jeszcze wzrósł.

Nowy minister przyjął twardą linię. Twierdził, że artykuł VII dotyczy wyłącznie Bałkanów i nie może być podstawą do żądania ziem austriackich. Rokowania z Rzymem przeciągał, licząc na zwycięstwa na froncie. Dopiero w marcu 1915 roku, pod silnym naciskiem Niemiec i w obliczu złej sytuacji w Karpatach, Wiedeń zgodził się rozmawiać o oddaniu części Trydentu, i to dopiero po wojnie. Było już za późno. W kwietniu 1915 roku Włochy zawarły z Ententą tajny traktat londyński, na początku maja wypowiedziały trójprzymierze, a 23 maja wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom.

Burián kierował dyplomacją monarchii do grudnia 1916 roku, gdy nowy cesarz Karol I zastąpił go hrabią Ottokarem Czerninem. Wrócił na to stanowisko w kwietniu 1918 roku i sprawował je niemal do końca wojny.