TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Chiny wypowiadają wojnę Niemcom i Austro-Węgrom

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Azja i Pacyfik
Data:
14 sierpnia 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Chiny, Niemcy, Austro-Węgry, wypowiedzenie wojny

14 sierpnia 1917 roku o dziesiątej rano Republika Chińska ogłosiła, że jest w stanie wojny z Niemcami i Austro-Węgrami. Proklamację podpisał prezydent Feng Guozhang, który od dwóch tygodni urzędował w Pekinie. Przypominała, że Chiny próbowały skłonić Niemcy do zmiany polityki podwodnej, a gdy to się nie udało, w obronie prawa międzynarodowego i życia swoich obywateli zerwały z nimi stosunki. Teraz wypowiadały wojnę także Austro-Węgrom, bo i one prowadziły tę samą politykę „bez żadnego złagodzenia”. Jeszcze przed południem chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zawiadomiło poselstwa, że wszystkie traktaty z Niemcami i Austro-Węgrami zostały unieważnione, podobnie jak te postanowienia protokołu z 1901 roku, kończącego powstanie bokserów, i innych umów międzynarodowych, które dotyczyły tylko stosunków Chin z tymi dwoma państwami. Chiny zapowiedziały, że będą przestrzegać konwencji haskich i innych umów o humanitarnym prowadzeniu wojny.

Feng Guozhang ogłosił do narodu, że naród nie otrząsnął się jeszcze z niedawnych wstrząsów politycznych, a już spada na niego nowe nieszczęście. Pisał, że sięgnął po ten krok dopiero wtedy, gdy nie dało się dłużej odkładać decyzji, bo nie mógł znieść myśli, że przez Chiny ucierpi powaga prawa międzynarodowego, osłabnie ich pozycja w rodzinie narodów albo opóźni się przywrócenie pokoju na świecie. Celem wojny miało być przyspieszenie pokoju. Chiny nie zamierzały jednak walczyć na froncie. Chodziło o to, by po wojnie zasiąść przy stole jako jeden ze zwycięzców.

Pięć miesięcy sporu

Od zerwania stosunków z Niemcami 14 marca do wypowiedzenia wojny minęło pięć miesięcy, w czasie których spór o wojnę przewrócił chińską politykę. Premier Duan Qirui parł do wojny, parlament zwlekał, a prezydent Li Yuanhong stanął po jego stronie i 23 maja zdymisjonował premiera. Generałowie północy zbuntowali się przeciw prezydentowi, parlament został rozwiązany, a 1 lipca generał Zhang Xun przywrócił na tron Puyi. Restauracja upadła po dwunastu dniach, a Duan wrócił do Pekinu jako „obrońca republiki”. Li Yuanhong oddał władzę wiceprezydentowi Fengowi, który 1 sierpnia objął urząd w stolicy. Nie było już nikogo, kto mógłby zatrzymać Duana. Nie było też parlamentu, który zwlekał wiosną. Według amerykańskiego publicysty W. Reginalda Wheelera, który w 1919 roku opisał udział Chin w wojnie, sprawa wróciła na stół, zanim nowy prezydent przepracował w Pekinie tydzień, a sprzeciwu prawie już nie było.

Rachuby Duana

Duan i jego zwolennicy liczyli na kilka korzyści naraz. Najważniejsze było miejsce na konferencji pokojowej. Chiny chciały tam odzyskać niemieckie prawa w prowincji Szantung wraz z dzierżawą Kiautschou z portem Tsingtao, którą Japończycy zajęli w 1914 roku, i uwolnić się od części nierównoprawnych zobowiązań. Wojna oznaczała też natychmiastowe pieniądze. Wypowiedzenie traktatów kończyło spłatę niemieckiej i austro-węgierskiej części odszkodowania bokserskiego, czyli około jednej piątej rocznych rat, a państwa Ententy od wiosny obiecywały odroczenie spłaty swoich części i zgodę na podwyżkę chińskich ceł. Duan liczył wreszcie na zagraniczne pożyczki, za które mógł zbudować armię i podporządkować sobie kraj.

Najhojniejsza była Japonia. Od stycznia 1917 roku rząd premiera Masatake Terauchiego udzielał przez prywatnego wysłannika Nishiharę Kamezō serii pożyczek, formalnie bankowych, a w rzeczywistości gwarantowanych przez państwo. Do września 1918 roku, według większości opracowań, wyniosły one około 145 milionów jenów, a w zamian Japonia uzyskiwała kolejne prawa w Szantungu i Mandżurii. Japończycy zabezpieczyli się zresztą wcześniej. W lutym i marcu 1917 roku uzyskali od Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji tajne obietnice, że na konferencji pokojowej poprą one ich roszczenia do niemieckich praw w Szantungu. Brytyjczycy złożyli ją pierwsi, w zamian za japońskie niszczyciele na Morzu Śródziemnym. Pekin o tych układach nie wiedział.

Stany Zjednoczone, które w lutym zachęciły Chiny do zerwania z Niemcami, latem starały się, by chiński udział w wojnie nie stał się okazją do wzmocnienia wpływów Japonii. 9 sierpnia amerykański poseł Paul Reinsch proponował, by po wypowiedzeniu wojny Waszyngton zaproponował Chinom wysłanie komisji, która omówiłaby wzajemną pomoc. Chiny mogłyby wtedy grzecznie odmówić przyjęcia „wyłącznej” pomocy od kogoś innego. Sekretarz stanu Robert Lansing odpowiedział 13 sierpnia, że o charakterze udziału Chin w wojnie powinny one zdecydować po naradzie ze wszystkimi aliantami.

Zapewnienie od sojuszników

W przeddzień decyzji posłowie aliantów uzgodnili w Pekinie tekst zapewnienia, które wręczyli rządowi po wypowiedzeniu wojny. Ich rządy wyrażały Chinom „solidarność, przyjaźń i poparcie” i obiecywały zrobić wszystko, by w stosunkach międzynarodowych Chiny korzystały z „pozycji i względów należnych wielkiemu krajowi”. Chińczycy proponowali inną formułę, mówiącą o „równości” między mocarstwami, ale porzucono ją, bo mogła podważyć eksterytorialność cudzoziemców w Chinach. Reinsch pisał potem z rozczarowaniem, że Chińczycy mogli uzyskać znacznie konkretniejsze gwarancje swojej suwerenności, gdyby śmiało postawili je jako warunek. Zamiast tego dyskutowali tak długo, aż z deklaracji została pusta formuła. Słowa o „wielkim kraju” mile połechtały jednak chińską dumę.

Co zmieniła wojna

Rząd od razu przejął niemieckie koncesje w Tiencinie i Hankou, nad którymi w marcu przejął tylko kontrolę policyjną, a także koncesję austro-węgierską w Tiencinie. Pod zarząd państwa trafiły niemieckie i austro-węgierskie banki i majątek, a statki handlowe, które od 1914 roku stały w chińskich portach, przekazano później aliantom. Niemców i Austriaków zarejestrowano, a część z nich internowano. Alianci przez kolejny rok naciskali na ostrzejszy nadzór, a w 1918 roku planowano nawet wywiezienie ich do Australii, z czego zrezygnowano wobec niemieckich gróźb odwetu. Wiedeń ogłosił, że chińskie wypowiedzenie wojny jest nielegalne i niekonstytucyjne. Alianci dotrzymali za to obietnic finansowych: jesienią odroczyli na pięć lat spłatę swoich części odszkodowania bokserskiego, a w 1918 roku zgodzili się na rewizję chińskich ceł.

Najważniejszym wkładem Chin w wojnę pozostała praca. Po wypowiedzeniu wojny werbunek chińskich robotników do Francji, dotąd półoficjalny, mógł się odbywać otwarcie. Do końca wojny na tyłach frontu zachodniego pracowało dla Brytyjczyków i Francuzów ponad 140 tysięcy Chińczyków. 19 sierpnia ogłoszono też, że stocznie w Szanghaju dostały kontrakt na budowę statków dla aliantów. Chińskie wojsko nigdy nie wyruszyło do Europy. Armia „udziału w wojnie”, którą Duan tworzył w 1918 roku za japońskie pieniądze, posłużyła mu przede wszystkim w walkach wewnętrznych.

Kraj podzielony

Decyzji z 14 sierpnia nie uznało południe. Już w lipcu Sun Jat-sen przybył z Szanghaju do Kantonu i wezwał tam deputowanych rozwiązanego parlamentu, a 22 lipca dołączył do niego minister marynarki Cheng Biguang z dziewięcioma okrętami. Sun i jego zwolennicy uważali rząd Duana za bezprawny, bo powstał z pominięciem tymczasowej konstytucji i bez parlamentu, więc i jego wypowiedzenie wojny uznawali za nieważne. Sun już wiosną sprzeciwiał się wciąganiu Chin do wojny. Według części historyków jego ruch otrzymał w 1917 roku pieniądze od Niemców, którym zależało na utrzymaniu chińskiej neutralności. 25 sierpnia deputowani zebrani w Kantonie powołali rząd wojskowy, a 1 września wybrali Suna na jego naczelnego wodza. Wypowiedzenie wojny, które miało wzmocnić Chiny, pogłębiło więc ich podział na północ i południe.

Szantung i Wersal

Rachuby Duana zawiodły tam, gdzie były najważniejsze. Na konferencji pokojowej w Paryżu chińska delegacja zażądała zwrotu niemieckich praw w Szantungu, ale wielkie mocarstwa, związane obietnicami z 1917 roku, przyznały je Japonii. Japończycy wskazywali przy tym na umowy, które rząd w Pekinie zawarł z nimi w 1918 roku. Wiadomość o decyzji wywołała w maju 1919 roku protesty studentów w Pekinie, które dały początek Ruchowi 4 Maja. Chiny jako jedyne z państw zwycięskich obecnych w Paryżu odmówiły podpisania traktatu wersalskiego. Do Ligi Narodów weszły dzięki podpisaniu traktatu z Austrią w Saint-Germain-en-Laye. Szantung wrócił do Chin dopiero na mocy układu zawartego w 1922 roku podczas konferencji waszyngtońskiej.