Druga bitwa w Zatoce Helgolandzkiej
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 17 listopada 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
Rano 17 listopada 1917 roku brytyjskie krążowniki zaatakowały niemieckie trałowce i osłaniające je okręty na zewnętrznym skraju pól minowych w Zatoce Helgolandzkiej, około 65 mil morskich na zachód od wyspy Sylt. Przez ponad dwie godziny ścigały cztery niemieckie lekkie krążowniki przez pola minowe, aż na pomoc Niemcom nadeszły dwa pancerniki. Była to druga bitwa w tej zatoce, ponad trzy lata po pierwszej, z sierpnia 1914 roku. Tym razem żadna ze stron nie odniosła wyraźnego sukcesu.
Zasadzka na trałowce
W 1917 roku Brytyjczycy postawili w Zatoce Helgolandzkiej wiele tysięcy min, by utrudnić wyjście w morze niemieckim okrętom podwodnym i Flocie Pełnomorskiej. Niemcy musieli więc niemal codziennie wysyłać trałowce, które oczyszczały przejścia nawet ponad sto mil od Helgolandu. Osłaniały je lekkie krążowniki i torpedowce, a czasem, bliżej wyspy, także pancerniki. Takie wyprawy Niemcy nazywali Stichfahrten. Na czele szły trałowce, za nimi torpedowce, a na końcu tzw. przerywacze zapór, czyli trawlery wypełnione drewnem, korkiem i cementem, które miały przetrwać wybuch miny.
Brytyjscy kryptolodzy z Room 40 i agenci wywiadu donieśli, że na 17 listopada Niemcy szykują dużą wyprawę. Admiralicja postanowiła ją rozbić. 16 listopada dowódca Grand Fleet, admirał David Beatty, wydał rozkazy i po południu z Rosyth wyszły silne siły. Na przedzie szła 1 Eskadra Krążowników wiceadmirała Trevylyana Napiera z dwoma nowymi, wielkimi i szybkimi okrętami, Courageous i Glorious, uzbrojonymi w działa kalibru 381 mm. Towarzyszyły jej 1 i 6 Eskadra Lekkich Krążowników komodora Waltera Cowana i kontradmirała Edwyna Alexandra-Sinclaira. Z tyłu szły krążowniki liniowe wiceadmirała Williama Pakenhama z flagowym Lionem, a dalej 1 Eskadra Pancerników.
Po niemieckiej stronie trałowce, torpedowce i przerywacze zapór prowadził kontradmirał Ludwig von Reuter z czterema lekkimi krążownikami: Nürnberg, Pillau, Königsberg i Frankfurt. W pobliżu Helgolandu czekały w odwodzie pancerniki Kaiser i Kaiserin.
Pościg przez pola minowe
O 7.30 obserwatorzy na Courageous dostrzegli Niemców, a siedem minut później okręt otworzył ogień. Reuter zachował zimną krew. Jego krążowniki i torpedowce ruszyły w stronę Brytyjczyków i postawiły gęstą zasłonę dymną, za którą trałowce porzuciły sprzęt i uciekły. Został tylko uzbrojony trawler Kehdingen, który stał na kotwicy jako boja znacznikowa. Trafiony, nie zdążył odpłynąć i zatonął, a brytyjskie niszczyciele wyłowiły jego załogę.
Brytyjczycy ruszyli za krążownikami Reutera, które cofały się na południowy wschód. Ale Niemcy znali przejścia przez pola minowe, a brytyjscy admirałowie nie. Napier miał mapy, na których starsze, w dużej części już niegroźne pola nadal figurowały jako niebezpieczne, i dwukrotnie skręcał, gdy dochodził do granicy, którą uważał za bezpieczną. Pakenham znał dokładniejszą mapę Admiralicji, ale płynął daleko z tyłu. Dowódcy eskadr lekkich krążowników nie wiedzieli z kolei o jednym z dużych pól, więc parli naprzód. Około dziewiątej Pakenham, przekonany, że kontakt z wrogiem urwał się na dobre, odwołał wszystkie okręty. Napier, który znów widział Niemców, rozkazu na razie nie wykonał. Do walki włączył się krążownik liniowy Repulse kontradmirała Richarda Phillimore’a.
Pościg trwał w złych warunkach. Wielkie okręty Napiera zostały w tyle i przestały strzelać. Niemieckie torpedowce raz po raz wypuszczały torpedy, a brytyjskie okręty musiały przed nimi uskakiwać. Około 9.40 pocisk z niemieckiego krążownika przebił wieżę dowodzenia lekkiego krążownika Calypso. Zginęli wszyscy, którzy w niej byli, śmiertelnie ranny został dowódca okrętu, komandor Herbert Edwards, a dowództwo przejął oficer artylerii.
Pancerniki
Krótko przed dziesiątą wokół brytyjskich lekkich krążowników spadła salwa ciężkich pocisków. Nadeszły Kaiser i Kaiserin, które Reuter wezwał na pomoc. Jeden z pocisków kalibru 305 mm trafił krążownik Caledon na linii wodnej, ale nie wyrządził poważnych szkód. Brytyjczycy zawrócili na północny zachód. Ich odwrót osłaniał Repulse, który jako ostatni oddał strzały. Jeden z jego pocisków trafił krążownik Königsberg i wywołał na nim groźny pożar. O 10.40 opadła gęsta mgła i bitwa się skończyła.
Według komunikatu Admiralicji zginęli jeden oficer i 21 marynarzy, a rannych zostało czterech oficerów i 39 marynarzy. Do niewoli wzięto 22 Niemców. Admirał Reinhard Scheer napisał po wojnie, że Niemcy stracili 21 zabitych, 10 ciężko i 30 lekko rannych. Na Caledonie śmiertelnie ranny młody marynarz John Carless, choć miał rozerwany brzuch, nadal pomagał obsługiwać działo. Pośmiertnie otrzymał Krzyż Wiktorii.
Beatty był rozczarowany. Wielkie siły nie zatopiły trałowców, na które je wysłano, i dały się wciągnąć w długi, nieskuteczny pościg. Admiralicja wszczęła dochodzenie, które wykazało, że informacje o polach minowych trafiały do admirałów chaotycznie i w różnej postaci. Odtąd miała je dostarczać flocie bezpośrednio. Historyk wywiadu Patrick Beesly uważał później, że Napiera obwiniano niesłusznie, bo Admiralicja, chroniąc tajemnicę Room 40, nie przekazała mu wszystkiego, co wiedziała o niemieckich przejściach przez miny.