TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Niemcy · Państwa centralne

Reinhard Scheer

Dowódca Floty Pełnomorskiej (1916–1918), szef sztabu admiralicji i Seekriegsleitung (1918), admirał

Urodzony:
30 września 1863, Obernkirchen (dziś Dolna Saksonia)
Zmarł:
26 listopada 1928, Marktredwitz (Bawaria)
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Reinhard Scheer, Kaiserliche Marine, Morze Północne, okręty podwodne

Reinhard Scheer dowodził niemiecką Flotą Pełnomorską w jedynej wielkiej bitwie flot liniowych I wojny światowej. Pod Jutlandią w 1916 roku jego mniejsza flota zadała Brytyjczykom większe straty, niż sama poniosła, i dwa razy wyrwała się z pułapki zastawionej przez Grand Fleet. Scheer szybko jednak doszedł do wniosku, że nawet najbardziej udana bitwa na morzu nie zmusi Wielkiej Brytanii do pokoju, i stał się jednym z najgłośniejszych zwolenników nieograniczonej wojny podwodnej, która w 1917 roku wciągnęła do wojny Stany Zjednoczone. W ostatnich miesiącach wojny kierował całą niemiecką wojną morską. Plan ostatniego boju floty, przygotowany przez niego i Hippera w październiku 1918 roku, wywołał bunt marynarzy, od którego zaczęła się rewolucja w Niemczech.

Przed wojną

Urodził się 30 września 1863 roku w Obernkirchen w rodzinie mieszczańskiej, a więc bez arystokratycznego pochodzenia i majątku, które ułatwiały karierę w cesarskiej marynarce. 22 kwietnia 1879 roku wstąpił jako kadet do Kaiserliche Marine. W latach 80. służył w Afryce i na Dalekim Wschodzie, między innymi brał udział w wyprawie przeciw miejscowemu wodzowi w Kamerunie. Zaprzyjaźnił się wtedy z Henningiem von Holtzendorffem, późniejszym dowódcą floty i szefem sztabu admiralicji, który przez lata wspierał jego karierę.

Scheer wyrobił sobie opinię specjalisty od broni torpedowej i taktyki torpedowców. Zwrócił na niego uwagę Alfred von Tirpitz, który jako sekretarz stanu sprowadził go do Urzędu Marynarki Rzeszy. Scheer dowodził flotyllą torpedowców, kierował wydziałem centralnym urzędu, a potem pancernikiem Elsass. Od 1910 roku był szefem sztabu Floty Pełnomorskiej pod Holtzendorffem i już wtedy pracował nad zasadami manewrowania całą flotą w boju. W tym samym roku awansował na kontradmirała, w latach 1911–1912 kierował w urzędzie departamentem, który decydował o typach nowych okrętów, a na początku 1913 roku objął II Eskadrę pancerników. W grudniu 1913 roku został wiceadmirałem. Był surowy i wymagający, w marynarce nazywano go „człowiekiem w żelaznej masce”, ale cenił inicjatywę i nie bał się odpowiedzialności.

1914–1915: dowódca eskadry

Wojnę zaczął jako dowódca II Eskadry, złożonej z przestarzałych przeddrednotów. Pod koniec 1914 roku objął III Eskadrę, najnowsze i najsilniejsze pancerniki floty typów Kaiser i König. Należał do oficerów, którzy uważali dowództwo floty za zbyt bierne. Po rajdzie na Scarborough i Hartlepool w grudniu 1914 roku krytykował admirała Friedricha von Ingenohla, który zawrócił do portu, choć miał szansę zniszczyć odosobnioną część Grand Fleet. Następca Ingenohla, admirał Hugo von Pohl, był jeszcze ostrożniejszy, a cesarz Wilhelm II długo nie chciał narażać floty. Przez cały 1915 rok pancerniki rzadko oddalały się od Zatoki Helgolandzkiej.

Dowódca Floty Pełnomorskiej

Na początku stycznia 1916 roku Pohl ciężko zachorował i Scheer, jako najstarszy stopniem dowódca eskadry, zastąpił go, a 24 stycznia formalnie objął dowództwo floty. Przygotował nowy plan prowadzenia wojny na Morzu Północnym. Flota nie miała szukać bitwy z całą Grand Fleet, ale za pomocą wypadów, nalotów sterowców, min i okrętów podwodnych wywabiać na morze jej części i niszczyć je przewagą sił. 23 lutego cesarz odwiedził flotę w Wilhelmshaven i zatwierdził ten program. Scheer od razu przystąpił do działania. W lutym jego torpedowce zaatakowały brytyjskie slupy-trałowce przy ławicy Dogger Bank, w marcu flota wyszła na południową część Morza Północnego, a 24–25 kwietnia krążowniki liniowe ostrzelały Lowestoft i Yarmouth, a za nimi szły pancerniki.

W tym samym czasie Scheer wszedł w spór z rządem. Gdy po zatopieniu Sussexa okręty podwodne miały atakować statki handlowe tylko według prawa pryzowego, odwołał je z wojny handlowej, uznając, że w takiej formie jest ona dla nich zbyt niebezpieczna. U-Booty mogły za to współdziałać z flotą. Scheer zaplanował na maj ostrzał Sunderlandu, który miał ściągnąć na morze krążowniki liniowe z Rosyth, a przed brytyjskimi bazami rozstawił okręty podwodne. Gdy z powodu wiatru nie mogły wystartować sterowce rozpoznawcze, wybrał plan zapasowy: wypad krążowników liniowych w stronę Skagerraku, z pancernikami kilkadziesiąt mil za nimi.

Jutlandia

Scheer nie wiedział, że brytyjscy kryptolodzy z Room 40 czytają jego depesze i że cała Grand Fleet wyszła w morze, zanim jego okręty opuściły porty. 31 maja 1916 roku krążowniki liniowe wiceadmirała Franza von Hippera zgodnie z planem zwabiły krążowniki liniowe Davida Beatty’ego pod działa niemieckich pancerników, a dwa brytyjskie okręty eksplodowały. Gdy Scheer ruszył w pościg za Beattym, ten z kolei zaprowadził go wprost na pancerniki admirała Johna Jellicoe.

W bitwie jutlandzkiej Scheer około 18.30 zobaczył, że z mgły na północy i wschodzie strzela do jego okrętów długa linia brytyjskich drednotów. Zarządził ćwiczony od lat zwrot wszystkich okrętów o 180 stopni (Gefechtskehrtwendung) i flota znikła Brytyjczykom z oczu. Niespełna pół godziny później, ku zaskoczeniu przeciwnika, zawrócił znowu na wschód. Sam pisał, że chciał zadać drugi cios i ewentualnie ratować załogę unieruchomionego krążownika Wiesbaden, a brytyjska historia oficjalna uważa, że raczej liczył na prześlizgnięcie się za rufami Grand Fleet. Jego czołowe okręty znów wpadły pod ogień brytyjskiej linii. Scheer po raz trzeci zawrócił, a dla osłony rzucił na Brytyjczyków torpedowce i krążowniki liniowe z rozkazem taranowania nieprzyjaciela. Jellicoe odwrócił pancerniki przed torpedami i kontakt się urwał. W nocy Scheer, zdecydowany przebić się najkrótszą drogą bez względu na koszty, przeszedł przez brytyjskie niszczyciele za plecami Grand Fleet i rano 1 czerwca był bezpieczny przy rafach Horns Rev.

Niemcy ogłosili wielkie zwycięstwo pod Skagerrakiem. Scheer awansował na admirała i dostał order Pour le Mérite. W raporcie dla cesarza z 4 lipca napisał jednak, że nawet najbardziej udana bitwa nie zmusi Wielkiej Brytanii do pokoju i że może to zrobić tylko wojna podwodna przeciw jej handlowi, prowadzona bez ograniczeń.

Po Jutlandii

Scheer nie zrezygnował z wypadów floty. 19 sierpnia 1916 roku znów wyszedł w stronę Sunderlandu, ale gdy sterowiec zameldował o brytyjskich okrętach na południu, skręcił ku nim, oddalając się od Grand Fleet, a w końcu zawrócił do domu. Obie floty nie oddały do siebie ani jednego strzału. Jesienią okręty podwodne wróciły do wojny handlowej, a Scheer ze swoją flotą coraz bardziej przekonywał się, że jego głównym zadaniem jest osłona U-Bootów. Należał do tych, którzy naciskali na kanclerza Theobalda von Bethmanna Hollwega, a gdy w styczniu 1917 roku zapadła decyzja o nieograniczonej wojnie podwodnej, przyjął ją z zadowoleniem. Wcześniej, w październiku 1916 roku, sprzeciwiał się jednak wysłaniu U-53 do wybrzeży Stanów Zjednoczonych, bo obawiał się, że da Amerykanom pretekst do wojny.

Bezczynność pancerników, złe wyżywienie i przepaść między oficerami a marynarzami doprowadziły latem 1917 roku do buntu we flocie. Scheer zatwierdził wyroki śmierci na dwóch przywódców, Maxa Reichpietscha i Albina Köbisa, a trzy inne zamienił na długoletnie więzienie. Obaj zostali rozstrzelani we wrześniu. Jesienią część floty wzięła udział w operacji Albion, zdobyciu wysp w Zatoce Ryskiej. Na Morzu Północnym Scheer sięgnął po nową metodę: jego krążowniki i niszczyciele rozbiły w październiku i w grudniu 1917 roku konwoje płynące do Norwegii. W kwietniu 1918 roku wyprowadził całą flotę pod wybrzeża Norwegii, by zniszczyć kolejny konwój i jego eskortę, ale wywiad pomylił daty, krążowniki liniowe nie znalazły statków, a po awarii krążownika liniowego Moltke flota wróciła do portów.

Seekriegsleitung

W sierpniu 1918 roku, po klęskach armii na froncie zachodnim, Scheer przeprowadził gruntowną zmianę na szczytach marynarki. 11 sierpnia cesarz mianował go szefem sztabu admiralicji po Holtzendorffie i zgodził się na utworzenie kierownictwa wojny morskiej (Seekriegsleitung) z szerokimi uprawnieniami rozkazodawczymi. Dowództwo floty objął Hipper, a z Urzędu Marynarki Rzeszy odszedł Eduard von Capelle. Następnego dnia Scheer spotkał się z Paulem von Hindenburgiem i Erichem Ludendorffem. Zgodzili się, że ostatnią nadzieją na korzystny koniec wojny jest wojna podwodna. Tak zwany program Scheera zakładał kilkukrotne zwiększenie produkcji okrętów podwodnych do 1919 roku. Część historyków uważa go raczej za gest propagandowy niż realny plan.

W październiku, gdy nowy rząd księcia Maksa Badeńskiego prosił prezydenta Wilsona o rozejm, Scheer około 20–21 października odwołał okręty podwodne z wojny handlowej, co było jednym z warunków amerykańskich. Jednocześnie Seekriegsleitung i dowództwo floty przygotowały rozkaz operacyjny nr 19. Flota miała uderzyć na żeglugę u wybrzeży Flandrii i w ujściu Tamizy, a potem stoczyć bitwę z Grand Fleet. Rząd nie został o planie właściwie poinformowany. Marynarze, przekonani, że admirałowie wysyłają ich na śmierć w imię honoru floty, odmówili w nocy z 29 na 30 października wykonania rozkazów. Operację odwołano, a bunt w Kilonii rozlał się w ciągu kilku dni na całe Niemcy.

Po wojnie

W grudniu 1918 roku Scheer przeszedł w stan spoczynku. W 1919 roku wydał wspomnienia o Flocie Pełnomorskiej w wojnie światowej, szybko przetłumaczone na angielski, a później jeździł z odczytami o „bohaterskiej walce” niemieckiej floty. Osiadł w Weimarze. W październiku 1920 roku do jego domu wtargnął rabuś, który zabił żonę admirała i służącą, zranił jego córkę, a potem sam odebrał sobie życie. Scheer wycofał się po tym z życia publicznego. W 1925 roku wydał autobiografię „Od żaglowca do okrętu podwodnego”. W 1928 roku przyjął zaproszenie Jellicoe do Anglii, ale 26 listopada zmarł nagle w Marktredwitz. Na jego grobie w Weimarze, oprócz imienia, nazwiska i dat, wyryto tylko jedno słowo: „Skagerrak”. Jego imię nosił ciężki krążownik, czyli tak zwany pancernik kieszonkowy Admiral Scheer, zwodowany w 1933 roku.

Ocena

Większość historyków uważa Scheera za najzdolniejszego i najbardziej przedsiębiorczego z dowódców Floty Pełnomorskiej. Ożywił bierną flotę, a pod Jutlandią, w położeniu, które groziło jej zniszczeniem, zachował zimną krew i wyprowadził ją z pułapki. Jego zwroty pod ogniem i nocny przełom przez tyły Grand Fleet chwali się jako przykład sprawności wyszkolenia, którą sam przez lata budował.

Krytycy zwracają uwagę, że to dwukrotnie dał się zaskoczyć Grand Fleet, a jego drugi zwrot na wschód o mało nie skończył się katastrofą. Własne relacje z bitwy, pisane po wojnie, przedstawiał w świetle korzystniejszym, niż na to pozwalały fakty. Najpoważniejsze zarzuty dotyczą jednak strategii. Scheer należał do głównych rzeczników nieograniczonej wojny podwodnej, która nie złamała Wielkiej Brytanii, a sprowadziła do wojny Stany Zjednoczone. Plan ostatniego boju floty z października 1918 roku, przygotowywany za plecami rządu w chwili rokowań o rozejm, wielu historyków uważa za próbę ratowania honoru i przyszłości marynarki kosztem życia marynarzy. Doprowadził on do upadku cesarstwa, któremu Scheer chciał służyć.

Dowodził w bitwach

(02)

Na osi czasu

(19)

1916

1917

1918

luty

kwiecień

sierpień

październik

listopad