TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Druga potyczka pod Krivolakiem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
30 października 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa pod Krivolakiem
Tagi:
Francja, Bułgaria, Serbia

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 30 października 1915 roku drugą potyczkę pod Krivolakiem nad Wardarem. Francuska 57 Dywizja Piechoty, która w ostatnich dniach października dotarła do Krivolaku, zdążyła już przeprawić się przez rzekę i zająć górujące nad doliną wzgórza na jej wschodnim brzegu. Bułgarzy próbowali ją stamtąd zepchnąć. Brytyjska i austriacka historia oficjalna nie opisują tej walki osobno, a jej datę trzeba odtwarzać z ogólniejszych relacji. Wiadomo jednak, że był to początek coraz cięższych bułgarskich ataków na francuski przyczółek, które w pierwszych dniach listopada przyniosły napastnikom krwawe straty.

Przyczółek na Kara Hodżali

Na wschód od Krivolaku, po drugiej stronie Wardaru, wznosi się stromy masyw Kara Hodżali. Brytyjski publicysta John Buchan, który opisywał te walki jeszcze w czasie wojny, zwracał uwagę, że wzgórza panowały nad całym tym odcinkiem doliny. Gdyby zajęli je Bułgarzy, kolej z Salonik, jedyna droga zaopatrzenia Francuzów, stałaby się bezużyteczna. Postanowiono więc za wszelką cenę je obsadzić. Wardar wezbrał po deszczach, mostu nie było, pontonów nie zdążono dowieźć. Francuzi przeprawili się starym promem i wspięli na zbocza, z których bez większego trudu zepchnęli bułgarskie straże przednie.

Według Buchana dwa dni później Bułgarzy, rozumiejąc, co stracili, uderzyli większymi siłami. Odparto ich dopiero po walce na granaty, toczonej z bliska na grzbiecie wzgórz. Ponieważ Buchan datuje zajęcie samego Krivolaku na 27 października, ten atak przypadałby właśnie na koniec miesiąca, na dni, w których brytyjska chronologia umieszcza drugą potyczkę.

Bułgarzy ściągają posiłki

Naprzeciw Francuzów stała na razie brygada bułgarskiej 7 Dywizji Piechoty, wchodzącej w skład 2 Armii generała Georgiego Todorowa. Według austriackiej historii oficjalnej 30 października jedna z brygad tej dywizji obsadziła Wełes i wzgórza na zachód od niego, a następnego dnia ruszyła w stronę ujścia Crnej Reki do Wardaru, gdzie zajęła ważny most kolejowy. Bułgarzy zaczęli też ściągać spod Sztipu dwie brygady 11 Dywizji, nazywanej wcześniej Legionem Macedońskim. Była to formacja dopiero co sformowana, jeszcze bez doświadczenia bojowego i nie w pełni wyszkolona.

Francuzi nie mieli dużych sił. Cała 57 Dywizja, którą od 23 października dowodził generał Paul Leblois, musiała obsadzać około 25 kilometrów frontu wzdłuż Wardaru, od Gradca po Krivolak. Przez rzekę wciąż prowadził tylko prom. Na południowym wschodzie, nad granicą bułgarską, 156 Dywizja generała Maurice’a Bailloud osłaniała kolej pod stacją Strumica, a Brytyjczycy dopiero dostali zgodę, by przekroczyć serbską granicę i zluzować część francuskich oddziałów nad jeziorem Dojran.

Przed decydującymi walkami

W tym samym czasie ważyły się losy całej wyprawy. 29 i 30 października w Londynie generał Joseph Joffre przekonywał Brytyjczyków, że trzeba ratować armię serbską, i uzyskał od nich obietnicę osłony kolei z Salonik po Krivolak. Odcinek od Krivolaku do Wełesu mieli zabezpieczyć Francuzi. Brytyjski rząd zastrzegł jednak, że jeśli połączenia z Serbami nie uda się nawiązać i utrzymać, wojska sojusznicze zostaną wycofane. Następnego dnia generał Maurice Sarrail dostał wiadomość od wojewody Radomira Putnika, że Serbowie spróbują dwiema dywizjami odbić Skopje, i prośbę o francuskie natarcie od południa.

Francuzi umocnili tymczasem przyczółek na Kara Hodżali, który przybrał kształt półkola wokół wzgórz. W pierwszych dniach listopada saperzy zbudowali przez Wardar dwa mosty promowe, francuski i brytyjski. 3 listopada wojska 11 Dywizji uderzyły na przyczółek. Francuzi przyłapali nacierających w otwartym terenie i zdziesiątkowali ich ogniem, a według hiszpańskiego obserwatora, na którego powołuje się brytyjska historia oficjalna, Bułgarzy stracili w tym jednym ataku ponad 3 tysiące ludzi.