Klęska pod Dudżajlą
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 8 marca 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa pod Dudżajlą
8 marca 1916 roku brytyjsko-indyjski Korpus Tygrysu generała porucznika Fentona Aylmera podjął drugą próbę odsieczy dywizji generała Charlesa Townshenda, oblężonej w Al-Kucie. Po nieudanym ataku pod Hanną w styczniu Aylmer przeniósł uderzenie na prawy brzeg Tygrysu. Jego celem była reduta Dudżajla na prawym skrzydle tureckiej pozycji Es-Sinn, kilkanaście kilometrów od Al-Kutu. Po nocnym marszu przez pustynię około 20 tysięcy żołnierzy stanęło o świcie przed słabo obsadzonym skrzydłem Turków. Wieczorem natarcie było przegrane, a następnego dnia wojska wracały tam, skąd wyszły, ze stratami sięgającymi 3,5 tysiąca ludzi.
Rano wszystko zależało od tempa. Kolumna generała George’a Kemballa, która miała uderzyć pierwsza, dotarła na miejsce z opóźnieniem, już za dnia, a nie pod osłoną ciemności, jak planowano, i zatrzymała się w zagłębieniu terenu, by uporządkować pomieszane w ciemności bataliony, działa i tabory. Około siódmej artyleria korpusu otwarła ogień, zanim ruszyła piechota, i zaalarmowała Turków. Halil Bej (Halil Kut) ściągnął na zagrożone skrzydło odwody i zaczął przewozić łodziami i tratwami świeże oddziały z lewego brzegu. Gdy około 9.45 brygady Kemballa poszły naprzód, trafiły na ogień z okopów, których nie wykryli lotnicy, i utknęły ponad kilometr przed redutą. Druga kolumna, stojąca od rana na wschód od reduty, czekała zgodnie z planem na ich atak.
Pod wieczór 8 Brygada dostała rozkaz szturmu od wschodu. Około 17.15 żołnierze 1 Batalionu Pułku Manchester z Hindusami i Gurkhami wdarli się do reduty i zajęli dwie linie okopów, ale skończyły im się granaty, a tureckie kontrataki o zmroku wyparły ich z powrotem. Aylmer uznał, że jego wyczerpane i spragnione wojska nie zdołają ponowić natarcia, i nazajutrz wycofał je nad Wadi. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Moberly) Brytyjczycy stracili 8 i 9 marca 3474 ludzi, a Turcy według niemieckiego oficera Hansa von Kieslinga niespełna 1300.
W Al-Kucie garnizon od 5.30 rano stał w pogotowiu. Townshend trzymał dwie brygady gotowe do przeprawy przez rzekę na spotkanie odsieczy, a 21 dział miało strzelać na południe. O 7.10 usłyszano kanonadę od strony Es-Sinn, ale z miasta widać było tylko stada owiec i tabory ciągnące w stronę kanału Szatt al-Hajj, a przed południem miraż zasłonił wszystko. Townshend czekał na widoczne oznaki obejścia i przez cały dzień nie wysłał żołnierzy przez rzekę. O klęsce dowiedział się następnego ranka. Według Candlera, korespondenta wojennego przy Korpusie Tygrysu, rozczarowanie było tam większe niż po styczniowych porażkach.
Najpilniejsza stała się żywność. Brytyjscy żołnierze w Al-Kucie dostawali już tylko około 340 gramów chleba, nieco ponad pół kilograma koniny lub mięsa mułów i trochę dżemu dziennie. Hindusi, w większości wciąż odmawiający koniny, dostawali mąkę jęczmienną i odrobinę masła klarowanego. 9 marca Townshend zmniejszył racje chleba i zarządził ubój ponad tysiąca zwierząt, licząc, że dzięki temu zapasy wystarczą do kwietnia. 10 marca Halil wezwał go do kapitulacji, a Townshend odmówił. Według historii oficjalnej już 11 marca Aylmera zastąpił na czele Korpusu Tygrysu jego szef sztabu, generał George Gorringe. Część opracowań podaje 12 marca.