TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Nieudany atak pod Hanną

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
21 stycznia 1916
Autor:
Natalia
Bitwa:
Pierwsza bitwa pod Hanną
Tagi:
Indie Brytyjskie, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania

21 stycznia 1916 roku brytyjsko-indyjskie wojska generała porucznika Fentona Aylmera zaatakowały turecką pozycję w przesmyku Hanna, wąskim pasie ziemi między Tygrysem a bagnem Suwaikija. Był to trzeci i ostatni bój pierwszej próby odsieczy dywizji generała Charlesa Townshenda, oblężonej w Al-Kucie. Po walkach nad Wadi Turcy zamknęli się w przesmyku, którego nie dało się obejść. Przez tydzień wichury i ulewy niszczyły brytyjskie mosty i zamieniały ziemię w błoto. Aylmer wolał czekać i przerzucić więcej dział na drugi brzeg, ale ustępujący dowódca wojsk w Mezopotamii, generał John Nixon, odrzucił wszelkie półśrodki, a z Al-Kutu donoszono, że żywności starczy tylko do początku lutego.

Po całodziennym ostrzale 20 stycznia piechota 7 Dywizji generała George’a Younghusbanda, przetrzebiona w poprzednich bitwach do około 3700 karabinów, ruszyła do szturmu o 7.55, gdy poranna mgła opadła na tyle, by artyleria mogła strzelać. Przy rzece około pięćdziesięciu żołnierzy szkockiego batalionu Black Watch i dziesięciu z 6 Pułku Dżatów wdarło się do tureckiego okopu i zajęło jego odcinek z dwoma karabinami maszynowymi. Wsparcie do nich nie dotarło: bataliony 9 Brygady szły przez otwarty teren pod morderczym ogniem, a jeden z nich zboczył z kierunku. Po ponad godzinie Turcy kontratakowali i wyparli garstkę napastników. Na prawym skrzydle, przy bagnie, 19 Brygada utknęła sto metrów przed zasiekami, a Dogrowie, którzy dobiegli do drutów, znaleźli je nienaruszone.

Około 11.30 zaczęła się ulewa z wichurą. Ziemia zamieniła się w grzęzawisko, miejscami po kolana, telefony przestały działać, a rozkazy roznosili gońcy, z których wielu ginęło. Ponowne natarcie o 13 nie posunęło się naprzód: przemoczeni, zgrabiali żołnierze nie mogli w błocie biec. Po południu Younghusband rozkazał wycofać się po zmroku na pozycje wyjściowe. Aylmer odwołał ten rozkaz, ale wiadomość nie dotarła na czas. Brytyjczycy stracili tego dnia 2741 ludzi. 2 Batalion Black Watch stracił 181 z nieco ponad trzystu żołnierzy. Noc była tak zimna, że bagno zamarzło, a wielu rannych, których nie zdołano zabrać, zmarło z wychłodzenia.

Jeszcze tego dnia Townshend zawiadomił Aylmera, że przechodzi na połowę racji, bo pełnych zostało mu na czternaście dni, a woda z wezbranego Tygrysu zalewa jego okopy. W nocy Aylmer zrezygnował z ponowienia ataku. 22 stycznia Brytyjczycy i Turcy zawarli sześciogodzinny rozejm, by zebrać rannych i pochować poległych. Pierwsza próba odsieczy Al-Kutu skończyła się niepowodzeniem, a Korpus Tygrysu stracił w niej w ciągu dwóch tygodni ponad 8 tysięcy ludzi. Wkrótce okazało się, że po zarekwirowaniu żywności w mieście garnizon wytrzyma znacznie dłużej, niż sądzono. Następną próbę, nad redutą Dudżajla, Brytyjczycy podjęli dopiero na początku marca.