Koniec bitwy pod Gródkiem i Rawą Ruską
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 11 września 1914
- Autor:
- Natalia
11 września 1914 roku zakończyła się bitwa pod Gródkiem i Rawą Ruską, w brytyjskiej chronologii wojny nazywana drugą bitwą o Lwów. Austro-węgierskie armie, które od kilku dni próbowały odzyskać stolicę Galicji, zostały zatrzymane, a pod Rawą Ruską Rosjanie przełamali ich front. Wieczorem szef austro-węgierskiego sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf wydał rozkaz ogólnego odwrotu.
Nieudana kontrofensywa
Po utracie Lwowa Conrad postanowił odwrócić losy kampanii. 4 Armia generała Moritza von Auffenberga, zwycięska pod Komarowem, miała uderzyć od północy, a 3 i 2 Armia od zachodu, znad rzeki Wereszycy w okolicach Gródka Jagiellońskiego. Pod Rawą Ruską armia Auffenberga wpadła jednak na maszerujące na zachód korpusy rosyjskiej 3 Armii i utknęła w ciężkich walkach. Ogólne natarcie zaczęte 8 września nad Wereszycą przyniosło tylko lokalne sukcesy. Rosyjska 8 Armia generała Aleksieja Brusiłowa przeżyła ciężkie chwile, ale utrzymała front, a do 10 września austro-węgierskie natarcie wygasło.
Groźba okrążenia
O wyniku bitwy rozstrzygnęły wydarzenia na północnym skrzydle. Rosyjska 5 Armia generała Pawła Plehwego, odtworzona po bitwie pod Komarowem, weszła w lukę między armią Auffenberga a cofającą się spod Lublina 1 Armią generała Victora Dankla i zagroziła tyłom całego austro-węgierskiego frontu. 11 września rosyjski XI Korpus przełamał obronę pod Rawą Ruską, a rosyjska kawaleria pojawiała się już za liniami 4 Armii.
Conrad zrozumiał, że jego armiom grozi odcięcie od przepraw na Sanie. Wieczorem 11 września nakazał wszystkim armiom wycofanie się za San. Następnego dnia Rosjanie zajęli opuszczoną Rawę Ruską.
Skutki
Klęska zakończyła wielką bitwę galicyjską, która od drugiej połowy sierpnia kosztowała Austro-Węgry, według różnych szacunków, od około 320 do 400 tysięcy żołnierzy, w tym ponad 100 tysięcy jeńców. Winą za niepowodzenie obarczono Auffenberga, choć to Conrad kazał mu zawrócić armię na południe, w nieznany i podmokły teren. Pod koniec września generał stracił dowództwo 4 Armii. Rosjanie, sami wyczerpani i z kurczącymi się zapasami amunicji, ruszyli w pościg z opóźnieniem, ale w kolejnych tygodniach zajęli znaczną część Galicji.