Koniec bitwy pod La Malmaison
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 1 listopada 1917
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa pod La Malmaison
- Tagi:
- Francja, Niemcy, Philippe Pétain, Erich Ludendorff
W nocy z 1 na 2 listopada 1917 roku niemiecka 7 Armia generała Maxa von Boehna po cichu opuściła grzbiet Chemin des Dames na odcinku od płaskowyżu La Malmaison po Craonne i wycofała się na północny brzeg rzeki Ailette i kanału Oise–Aisne. Rano 2 listopada Francuzi zastali puste okopy, a do następnego dnia stanęli nad Ailette na froncie szerokim na około 20 km. Tak skończyła się bitwa pod La Malmaison, którą francuska 6 Armia zaczęła 23 października. Brytyjska chronologia wojny zamyka ją datą 1 listopada, wieczorem przed niemieckim odwrotem. Niemcy trzymali większą część grzbietu od września 1914 roku, gdy po bitwie nad Marną zajęli Craonne i okopali się na wzgórzach nad Aisne.
Dlaczego Niemcy odeszli
Zdobycie płaskowyżu z fortem La Malmaison i wyjście Francuzów nad Ailette między 23 a 27 października zmieniło położenie całego niemieckiego frontu dalej na wschód. Francuska artyleria ustawiona na zdobytym płaskowyżu mogła teraz ostrzeliwać z flanki dolinę Ailette, przez którą szło zaopatrzenie, i niemieckie pozycje na północnych stokach grzbietu. Zagrożonych było sześć niemieckich dywizji na wschodniej części grzbietu. Boehn uznał, że grzbietu nie da się utrzymać, i zaproponował odwrót według przygotowanego wcześniej w tym roku planu, nazwanego „ruchem Bunzelwitz”. Dowództwo grupy armii następcy tronu Wilhelma, pamiętając, ile krwi kosztowała wiosną obrona grzbietu, z początku się wahało, ale wkrótce się zgodziło.
Erich Ludendorff pisał po wojnie, że samo w sobie nie miało znaczenia, czy armia stoi na północ, czy na południe od Ailette, ale po walkach o Chemin des Dames przez całe lato bardzo trudno było wydać rozkaz oddania grzbietu. Utrzymywanie go oznaczałoby jednak tylko nieustanne straty. Przed odwrotem wywieziono zapasy i sprzęt. Żeby nie zaalarmować Francuzów, Niemcy nie wysadzili schronów, tuneli ani betonowych stanowisk, a na grzbiecie zostawili osłonę strzelców i karabinów maszynowych, która prowadziła ogień do ostatniej chwili przed świtem.
2 listopada
Odwrót się udał: Francuzi niczego nie zauważyli i rano ostrzeliwali puste pozycje. Patrol strzelców pieszych wszedł do opuszczonego niemieckiego okopu, a wtedy artyleria polowa otworzyła ruchomą zaporę ogniową, za którą fale piechoty przeszły przez grzbiet. Około południa Francuzi zajęli Cerny, o 15.00 weszli do Courtecon, a o 19.00 do Ailles, które Niemcy natychmiast ostrzelali pociskami z iperytem. Posuwano się ostrożnie, bo obawiano się, że kamieniołomy i podziemne galerie zostały zaminowane. W ręce francuskie przeszła wtedy w całości Smocza Jaskinia (Caverne du Dragon), wielki podziemny kamieniołom pod grzbietem przy Hurtebise, z którego w kwietniu Niemcy uderzali w plecy nacierającym strzelcom senegalskim. Od 26 lipca, gdy niemieccy szturmowcy odzyskali część kamieniołomu, Francuzi i Niemcy siedzieli w dwóch częściach tej samej jaskini. Teraz to dziwne sąsiedztwo się skończyło.
Do rana 3 listopada Francuzi doszli wszędzie do południowego brzegu Ailette. Na wschodnim krańcu grzbietu, za Craonne, zajęli ruiny wsi Chevreux, a ich patrole dotarły na przedmieścia Corbeny. Wzięli przy tym około dwudziestu kolejnych dział, których Niemcy nie zdążyli wywieźć.
Bilans
Cały grzbiet Chemin des Dames, od rogu Laffaux po Craonne, był w rękach francuskich. Było to dokładnie to, czego nie zdołała zdobyć wiosenna ofensywa Nivelle’a, choć w maju Francuzi odbili Craonne i część płaskowyżu. Według amerykańskiego miesięcznika „Current History” natarcie z 23 października i niemiecki odwrót oddały Francji około 40 mil kwadratowych (ponad 100 km²) departamentu Aisne. Według cytowanych przez to pismo francuskich komentatorów wojskowych Niemcy rozważali nawet szerszy odwrót, z całego łuku wokół Laon, ale ostatecznie zatrzymali się na przygotowanych pozycjach na północnym brzegu doliny. Dla generała Philippe’a Pétaina i jego metody ograniczonych natarć był to wyraźny sukces, osiągnięty bez kosztownej pogoni przez bagna Ailette.
Przez zimę front nad Ailette był względnie spokojny. Grzbiet, o który przez trzy lata zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, Francuzi utracili w ciągu jednego dnia 27 maja 1918 roku, w trzeciej bitwie nad Aisne.