Koniec bitwy pod Vittorio Veneto
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front włoski
- Data:
- 4 listopada 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa pod Vittorio Veneto
- Tagi:
- Włochy, Austro-Węgry, Armando Diaz, Wielka Brytania
4 listopada 1918 roku o 15.00 czasu środkowoeuropejskiego, zgodnie z rozejmem podpisanym dzień wcześniej w Villa Giusti, skończyła się wojna na froncie włoskim. W ostatnich godzinach przed tą chwilą wojska włoskie, brytyjskie, francuskie i amerykańskie posuwały się naprzód prawie bez przeszkód, bo armia austro-węgierska od nocy z 2 na 3 listopada miała rozkaz przerwania walki. Nocą o 3.00 brytyjski XIV Korpus dostał od włoskiej 10 Armii wiadomość, że rozejm został podpisany, ale wejdzie w życie dopiero o 15.00, i że do tego czasu wszystkie wojska mają iść dalej.
Około 7.30 bataliony Royal Welch Fusiliers i Royal Warwickshire z brytyjskiej 7 Dywizji przeszły w szyku bojowym w bród, po pas w wodzie, rzekę Tagliamento, a pułk Border Regiment przekroczył ją po moście pod Gradiscą. Obok nich szedł amerykański 332 Pułk Piechoty. Zaporę ogniową przygotowano, ale nie była potrzebna: według brytyjskiej historii oficjalnej opór stawił tylko jeden karabin maszynowy, szybko zdobyty przez Amerykanów. Austriacy protestowali, że każe się im poddawać, gdy rozejm właśnie wchodzi w życie, ale niemal cała dywizja złożyła broń i dała się odprowadzić do niewoli pod nieliczną eskortą. Opór stawił jedynie austro-węgierski XXIV Korpus pod Gemoną, który zdołał się wycofać. Włoska kawaleria i samochody pancerne zapuściły się nawet 50 kilometrów za rzekę, rozbrajając po drodze napotkane oddziały. Włoska kawaleria wjechała też do Udine, od Caporetto w rękach przeciwnika. Według brytyjskiej historii oficjalnej pierwszy szwadron dotarł tam bez oporu już 3 listopada.
W górach brytyjska 48 Dywizja, która 3 listopada zeszła z płaskowyżu Asiago do Val Sugana, maszerowała 4 listopada od 10.00 ku Pergine i stanęła o 15.00 na linii kilka kilometrów od Trydentu. Do samego miasta włoscy żołnierze weszli już 3 listopada i teraz ściągali tam tłumnie, by świętować jego odzyskanie. W ciągu trzech dni, od 2 do 4 listopada, 48 Dywizja wzięła ponad 22 tysiące jeńców i kilkaset dział. Tego samego dnia włoska marynarka zajmowała porty i wyspy wschodniego Adriatyku, od Fiume i Zadaru po Antivari.
W południe generał Armando Diaz ogłosił swój komunikat wojenny nr 1268, nazwany potem Bollettino della Vittoria (biuletynem zwycięstwa). „Wojna przeciw Austro-Węgrom, którą armia włoska, mniejsza liczebnie i słabiej wyposażona, rozpoczęła 24 maja 1915 roku […] jest wygrana” – pisał. Zakończył słowami, że resztki jednej z najpotężniejszych armii świata wycofują się w nieładzie i bez nadziei dolinami, którymi schodziły z dumną pewnością siebie. Komunikat podawał, że wzięto do niewoli ponad 300 tysięcy ludzi i zdobyto co najmniej 5 tysięcy dział. Według włoskiego dowództwa tyle jeńców wzięto w ostatnich 36 godzinach wojny. Austriacka historia oficjalna zauważa, że w większości byli to żołnierze z tyłów, bo na całym froncie włoskim pozostało wtedy najwyżej 260 tysięcy żołnierzy liniowych.
Bitwa, rozpoczęta 24 października na Grappie, kosztowała armię włoską według włoskich danych około 37 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, a Brytyjczyków nieco ponad 1600 ludzi. Ostateczna liczba jeńców przekroczyła 400 tysięcy, a według włoskich zestawień z 11 listopada wynosiła 436 674. 10 Armia lorda Cavana wzięła ich ponad 35 tysięcy. Według austriackiej historii oficjalnej zniszczono 16 dywizji piechoty i 3 dywizje kawalerii, a 35 dywizji piechoty i 2 dywizje kawalerii uniknęły niewoli. We Włoszech 4 listopada stał się świętem zwycięstwa, obchodzonym do dziś jako Dzień Jedności Narodowej i Sił Zbrojnych. Austro-Węgry, których ostatnią bitwą było Vittorio Veneto, w tych samych dniach rozpadały się na nowe państwa.