TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Möwe wraca z drugiego rejsu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
22 marca 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Kaiserliche Marine, krążowniki pomocnicze, marynarka handlowa, blokada morska

22 marca 1917 roku niemiecki krążownik pomocniczy Möwe wpłynął do Kilonii. Zakończył w ten sposób drugi rejs na Atlantyk, w który wyruszył w listopadzie 1916 roku. Przez cztery miesiące zatopił lub zdobył, według najczęściej podawanych zestawień, 25 statków. Brytyjska historia oficjalna handlu morskiego oblicza ich łączną pojemność na około 122 tysiące ton, z czego 112 tysięcy ton przypadało na statki brytyjskie. Autor tej historii, Charles Ernest Fayle, zauważał, że był to wynik lepszy niż krążowników Emden i Karlsruhe z początku wojny. Jego dowódca, komandor podporucznik Nikolaus zu Dohna-Schlodien, wrócił do kraju po raz drugi jako bohater.

Ucieczka przed Edinburgh Castle

Według brytyjskiej historii oficjalnej wojny na morzu w połowie lutego Möwe działał na szlaku, którym płynęła żegluga z La Platy, kilkaset mil od wybrzeży Brazylii. 14 lutego zatopił swój pomocniczy okręt Geier, przerobiony z jednej ze zdobyczy, a w ciągu następnych dwóch dni trzy brytyjskie parowce. Rankiem 16 lutego natknął się na brytyjski krążownik pomocniczy Edinburgh Castle, który właśnie zatrzymał się przy dwóch węglowcach, by przekazać im świeży prowiant. Dohna uznał ten widok za pułapkę i natychmiast uciekł pełną parą. Edinburgh Castle, z obrośniętym kadłubem i zużytymi maszynami, gonił go przez kilka godzin, ale po południu zrezygnował. Brytyjczycy stracili rajdera z oczu i przez następny miesiąc nie mieli o nim żadnych wiadomości.

Brytyjska historia oficjalna pisze, że po tym spotkaniu Dohna, któremu kończyły się zapasy, ruszył na północ, do domu. Trzymał się środka Atlantyku i po drodze zatopił jeszcze sześć brytyjskich parowców. Według relacji samego Dohny o powrocie zdecydował ostatecznie dopiero w połowie marca, gdy na pokładzie było już około 800 ludzi, w tym jeńcy.

Pojedynek z Otaki

Najcięższą walkę Möwe stoczył 10 marca, na wschód od Azorów. Tego dnia zatrzymał i zatopił brytyjski parowiec Esmeraldas, a wkrótce potem dostrzegł statek chłodnię Otaki należący do New Zealand Shipping Company, płynący z Londynu do Nowego Jorku. Otaki, jak wiele brytyjskich statków handlowych w tym czasie, miał na rufie do obrony przed okrętami podwodnymi jedno działo kalibru 120 mm z obsługą z marynarki wojennej. Jego kapitan, Szkot Archibald Bisset Smith, odmówił zatrzymania się i odpowiedział ogniem na strzały ostrzegawcze. W pojedynku, który trwał około 20 minut, artylerzyści z Otaki trafili rajdera kilka razy. Według niemieckich i brytyjskich opracowań na Möwe zginęło pięciu ludzi, a dziesięciu zostało rannych. W bunkrach węglowych wybuchł pożar, który według części opracowań gasili przez dwa dni, a przez przestrzeliny do kadłuba wdarła się woda.

Działa kalibru 150 mm rajdera rozstrzelały jednak Otaki. Statek stanął w ogniu, przewrócił się i zatonął. Zginęło sześciu ludzi z jego załogi, w tym kapitan, który poszedł na dno ze statkiem. Pozostałych Niemcy wyłowili i wzięli do niewoli. Dohna nazwał później tę walkę pojedynkiem tak dzielnym, jak tylko może opisać historia morska. Brytyjczycy poznali jej szczegóły dopiero po wojnie. W 1919 roku Bisset Smith otrzymał pośmiertnie Krzyż Wiktorii, według brytyjskich opracowań jako jeden z zaledwie dwóch marynarzy floty handlowej odznaczonych nim za czyny w tej wojnie. Ponieważ cywile nie mogli go otrzymać, pośmiertnie mianowano go porucznikiem rezerwy marynarki.

Według Fayle’a aż dziesięć statków zdobytych przez Möwe w czasie drugiego rejsu było uzbrojonych do obrony. Działo, które często wystarczało, by odpędzić okręt podwodny, było jednak mało warte w starciu z tak groźnym przeciwnikiem. 14 marca próbował się bronić także parowiec Governor, ostatnia ofiara rajdera. Według niemieckich opracowań zginęło na nim czterech brytyjskich marynarzy, zanim Niemcy zatopili go torpedą.

Przez blokadę po raz czwarty

Brytyjczycy nie wiedzieli, gdzie jest Möwe. Admirał Sheppard, który dowodził krążownikami w środkowej części Atlantyku, wyruszył z Sierra Leone na poszukiwania dopiero 9 marca, a gdy 12 marca zaczynał przeczesywać morze w stronę Wyspy Wniebowstąpienia, rajder był już na wysokości Lizbony. Szczęście dopisało mu także przy przejściu przez blokadę. Brytyjskie krążowniki, które w połowie marca czekały u wybrzeży Norwegii na spodziewanego niemieckiego rajdera, wróciły do bazy 14 marca i nie wznowiono już patrolu. Według brytyjskiej historii oficjalnej Möwe przeszedł przez te wody 20 lub 21 marca. Kilka dni wcześniej na północ od Szetlandów brytyjskie okręty zatopiły rajder Leopard, przerobiony z frachtowca Yarrowdale, którego Möwe zdobył w grudniu i odesłał do Niemiec. Leopard miał go zastąpić na Atlantyku.

Rajdera i jego załogę powitano w Niemczech z jeszcze większym entuzjazmem niż rok wcześniej, po pierwszym rejsie. Książka Dohny o drugim rejsie ukazała się jeszcze w 1917 roku i według niemieckich opracowań osiągnęła nakład około 250 tysięcy egzemplarzy, a film propagandowy o wyprawach Möwe stał się jednym z najpopularniejszych niemieckich filmów wojennych. Sam Möwe nie wypłynął już na ocean. Uznano go za zbyt cenny symbol, by narażać go po raz trzeci, i do końca wojny służył na Bałtyku. Tego samego dnia, gdy Möwe wrócił do Kilonii, Brytyjczycy dowiedzieli się od załogi neutralnego statku, że na szlakach południowoamerykańskich działa kolejny niemiecki rajder, żaglowiec Seeadler.