TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Niemcy wycofują się za Marnę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
20 lipca 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Druga bitwa nad Marną
Tagi:
Niemcy, Francja, Erich Ludendorff

W nocy z 19 na 20 lipca 1918 roku niemieckie dywizje, które pięć dni wcześniej przeszły Marnę po obu stronach Dormans, wycofały się na północny brzeg rzeki. Według francuskiej historii oficjalnej, na którą powołuje się historia brytyjska, odwrót zakończył się 20 lipca około czwartej rano. Gdy francuska 9 Armia generała Antoine’a de Mitry ruszyła tego dnia do natarcia, „znalazła przed sobą pusty teren” i bez trudu doszła do brzegu Marny. Przyczółek, który miał być początkiem marszu na Épernay, nie przetrwał tygodnia.

Los przyczółka rozstrzygnął się wcześniej. Od 15 lipca francuska artyleria i lotnictwo, także brytyjskie, bez przerwy ostrzeliwały i bombardowały kilka mostów, po których szło zaopatrzenie dla sześciu niemieckich dywizji na południowym brzegu. Straty saperów i oddziałów przeprawiających się przez rzekę, jak zapisano w niemieckiej monografii bitwy, „osiągnęły przerażające rozmiary”. 17 lipca po południu szef sztabu 7 Armii zameldował w kwaterze grupy armii następcy tronu Wilhelma, że jedynym wyjściem jest szybkie wycofanie trzech korpusów stojących za Marną. Wieczorem dowódca armii, generał Max von Boehn, wstrzymał dalsze ataki, a o północy naczelne dowództwo zgodziło się na stopniowe opuszczenie przyczółka, choć ostateczny rozkaz jeszcze wstrzymało. Generał Erich Ludendorff pisał we wspomnieniach, że po przerwaniu natarcia na wschód od Reims nie było już sensu ani iść dalej, ani zostawiać wojsk na południowym brzegu. Wycofać ich od razu jednak nie było można, bo mosty znajdowały się pod ciągłym ogniem, a przeprawę trzeba było najpierw przygotować.

18 lipca rano francuska 10 Armia uderzyła spod Villers-Cotterêts na zachodnie skrzydło występu i sprawa stała się pilna. O 9.40 Boehn kazał przygotować odwrót, a o 11.45 następca tronu nakazał opuścić przyczółek. W nocy z 18 na 19 lipca Niemcy przeprawili z powrotem większość dział, taborów i zapasów. Francuska 9 Armia miała zaatakować 19 lipca, ale natarcie się nie odbyło. Według jednej wersji francuskiej historii oficjalnej na pole bitwy nie dotarły dwa bataliony lekkich czołgów, według innej wojska były zbyt zmęczone i wymieszane po trzech dniach ciężkich walk. Niemiecka piechota utrzymała się więc na południowym brzegu przez cały dzień i spokojnie odesłała za rzekę wszystkich rannych. Ludendorff wspominał, że rozkazu odwrotu, wydanego jeszcze przed kontrofensywą, celowo nie zmieniano, by nie wprowadzać zamieszania wśród wojsk. W angielskim wydaniu jego pamiętników odwrót wyznaczono na noc z 20 na 21 lipca, ale brytyjska historia oficjalna, korzystająca z niemieckiej monografii, i amerykańska komisja pomników wojennych zgodnie podają noc z 19 na 20 lipca. Odwrót przeprowadzono w porządku, bez większych strat.

20 lipca rano generał Philippe Pétain kazał zabrać z 9 Armii jak najwięcej wojska, by z całą energią wspierać natarcie 5 Armii na wschodnim skrzydle występu i prawe skrzydło 6 Armii na zachodzie. Tego samego dnia na wschodnim skrzydle, w dolinie rzeki Ardre, weszły do walki brytyjska 51 i 62 Dywizja. Ludendorff też wyciągał wnioski. O 11.20 grupa armii następcy tronu kazała wycofać w nocy z 20 na 21 lipca o około 8 kilometrów cały front między Chartèves nad Marną a okolicami rzeki Ourcq. Jednocześnie Ludendorff uznał, że ofensywa przeciw Brytyjczykom we Flandrii, przygotowywana pod kryptonimem „Hagen”, najpewniej nigdy nie dojdzie do skutku. Zamiast nacierać, Niemcy musieli teraz krok po kroku oddawać występ nad Marną, zdobyty w maju.