TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Polska · Sprawa polska

Zdzisław Lubomirski

Prezydent Warszawy (1916–1917), członek Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego (1917–1918)

Urodzony:
4 kwietnia 1865, Niżny Nowogród (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
31 lipca 1943, Mała Wieś pod Grójcem
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Królestwo Polskie, okupacja niemiecka, Polska

Książę Zdzisław Lubomirski był w latach wielkiej wojny gospodarzem Warszawy, a potem jednym z trzech regentów Królestwa Polskiego. Do 1914 roku znano go przede wszystkim jako działacza dobroczynnego i społecznego. W sierpniu 1915 roku, gdy Rosjanie opuszczali miasto, to jemu oddali zarząd stolicy, a pod okupacją niemiecką bronił jej mieszkańców przed rekwizycjami i wywózkami na roboty. Popularność, jaką wtedy zdobył, sprawiła, że w 1917 roku wszedł do Rady Regencyjnej, w której uchodził za najbardziej energicznego z regentów. 10 listopada 1918 roku to on czekał na dworcu na Józefa Piłsudskiego wracającego z Magdeburga, a cztery dni później wraz z pozostałymi regentami oddał mu całą władzę. Jego życiorys pokazuje drogę, którą przeszła duża część elit Królestwa: od lojalności wobec Rosji przez ostrożną współpracę z okupantem do niepodległego państwa.

Przed wojną

Urodził się 4 kwietnia 1865 roku w Niżnym Nowogrodzie, dokąd władze rosyjskie zesłały jego ojca, Jana Tadeusza Lubomirskiego, za udział w konspiracji czasów powstania styczniowego. Rodzice chcieli wychować go w polskim duchu, dlatego posłali go do gimnazjum św. Anny w Krakowie. Prawo studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Grazu. W 1893 roku ożenił się z hrabianką Marią Branicką i zamieszkał w Warszawie, w pałacu na Frascati, oraz w majątku w Małej Wsi pod Grójcem.

Przed wojną nie zajmował się wielką polityką. Był wiceprezesem, a od 1908 roku prezesem Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności, opiekował się instytucjami oświatowymi i medycznymi, wspierał polskie szkoły i biblioteki w czasach, gdy szkolnictwo urzędowe w Królestwie było rosyjskie. Politycznie stał blisko konserwatywnych realistów, gotowych do ugody z Rosją w zamian za swobody dla Polaków. Ta praca dała mu nazwisko i zaufanie ludzi z różnych środowisk, z którego miał korzystać w czasie wojny.

1914–1915: Komitet Obywatelski

3 sierpnia 1914 roku Lubomirski wszedł do Komitetu Obywatelskiego miasta Warszawy, który zajmował się zaopatrzeniem, opieką nad bezrobotnymi i uchodźcami i z czasem przejmował coraz więcej zadań magistratu. Jako prezes jego sekcji ogólnej był faktycznym kierownikiem Komitetu. Podzielał wtedy orientację prorosyjską. Podpisał depeszę dziękczynną w odpowiedzi na odezwę wielkiego księcia Mikołaja, a w listopadzie wszedł do Komitetu Narodowego Polskiego, w którym Roman Dmowski i konserwatyści wiązali sprawę polską z Rosją.

Latem 1915 roku, gdy armia rosyjska się cofała, a władze ewakuowały w głąb imperium urzędy, fabryki i część ludności, Lubomirski postanowił zostać. W dniach, gdy Niemcy zajmowali Warszawę, ostatni rosyjski prezydent miasta Aleksander Miller oddał mu magistrat. Źródła różnią się, czy stało się to jeszcze 4, czy już 5 sierpnia. Niemieckie władze okupacyjne zostawiły go na tym stanowisku, uznając Komitet Obywatelski za polski organ pomocniczy.

Pod okupacją niemiecką

Przez następne dwa lata Lubomirski był głównym pośrednikiem między mieszkańcami Warszawy a władzą okupacyjną generał-gubernatora Hansa von Beselera. Starał się, by Komitet nie był tylko instytucją dobroczynną, ale zalążkiem polskiej administracji. Za jego prezesury rozwinęła się sieć polskich szkół. Według biografów odmawiał okupantom list osób korzystających z zasiłków, bo groziłoby im to wywiezieniem na roboty do Niemiec, a dzięki jego staraniom Warszawa została w dużej mierze oszczędzona przy przymusowym werbunku bezrobotnych. Zabiegał też o lepsze przydziały żywności dla głodującego miasta. W lipcu 1916 roku, za zgodą okupantów, odbyły się pierwsze wybory do rady miejskiej, a Lubomirski został prezydentem Warszawy.

Jego pozycja szybko wykroczyła poza miasto. 5 listopada 1916 roku stał w pierwszym szeregu na Zamku Królewskim, gdy odczytywano akt 5 listopada. W grudniu, gdy do Warszawy przyjechał Piłsudski, to z Lubomirskim rozmawiał przed wejściem do Tymczasowej Rady Stanu. Według biografów od tego spotkania datowała się ich długoletnia znajomość. Sam książę zachowywał dystans wobec aktywistów i w 1917 roku związał się z Międzypartyjnym Kołem Politycznym, skupiającym ugrupowania nieufne wobec państw centralnych. Beseler pisał o nim cesarzowi, że książę jest równie daleki od pełnej lojalności wobec Niemiec, jak od szczerego poparcia dla współpracy z nimi, ale „potęga faktów” skieruje go w końcu na tory aktywizmu.

Regent

Po patencie z 12 września 1917 roku Lubomirski, obok arcybiskupa Aleksandra Kakowskiego, od początku uchodził za pewnego kandydata do Rady Regencyjnej. Według badacza jej dziejów Zdzisława Juliana Winnickiego wchodził do niej niechętnie i wątpił w zwycięstwo Niemiec. Przeważyły obawa przed tym, co działo się w Rosji, i przekonanie, że trzeba budować polskie państwo. Stawiał warunki. Jego żona, Maria Lubomirska, zanotowała w pamiętniku, że książę wejdzie do Rady tylko wtedy, gdy Niemcy ogłoszą amnestię polityczną, a Beseler nakaże urzędom życzliwość wobec ludności. To on zgłosił kandydaturę trzeciego regenta, ziemianina Józefa Ostrowskiego. 15 października Berlin i Wiedeń zatwierdziły regentów, a 27 października objęli oni władzę na Zamku Królewskim.

W Radzie Lubomirski, jedyny z trzech regentów mający doświadczenie w kierowaniu administracją, odegrał rolę najbardziej czynną. Regenci tworzyli ministerstwa, sądy, szkoły i urzędy, które później przejęło niepodległe państwo. Każdą ważniejszą decyzję musieli jednak uzgadniać z okupantami, którzy odrzucili ich pierwszego kandydata na premiera, a po pokoju brzeskim z Ukrainą postawili ich w roli bezsilnych świadków „nowego rozbioru”. Rada zaprotestowała wtedy w orędziu z 13 lutego 1918 roku. Gdy jesienią Niemcy przegrywały wojnę, regenci zdobyli się na niezależność. 7 października 1918 roku ogłosili orędzie zapowiadające niepodległe państwo ze wszystkich ziem polskich z dostępem do morza. Biografowie Lubomirskiego przypisują mu główną rolę w tej decyzji. W kolejnych dniach Rada przejęła zwierzchnictwo nad wojskiem.

Listopad 1918

Rano 10 listopada 1918 roku Lubomirski z adiutantem czekał na Dworcu Wiedeńskim na pociąg z Berlina, którym wracali Piłsudski i Kazimierz Sosnkowski. Zabrał Piłsudskiego i komendanta POW Adama Koca do swojej rezydencji i rozmawiał z nimi o położeniu kraju. Według biografów był przekonany, że tylko Piłsudski może w tej chwili utrzymać porządek i stworzyć wojsko. 11 listopada regenci oddali mu władzę wojskową i naczelne dowództwo, a 14 listopada, pod naciskiem lewicy i wobec wrogości rządu lubelskiego, rozwiązali Radę i złożyli w jego ręce całą władzę zwierzchnią. Lubomirski wspominał później, że chodziło o to, by uniknąć rozdwojenia władzy i walki stronnictw.

Po wojnie

Po rozwiązaniu Rady książę na kilka lat wycofał się z życia publicznego do Małej Wsi. Wrócił do polityki w czasie przewrotu majowego w 1926 roku. Według relacji 13 maja rozmawiał z Piłsudskim, próbując pośredniczyć między stronami, a potem znalazł się wśród kandydatów, których marszałek widział na urzędzie prezydenta. Odmówił. W latach 1928–1935 był senatorem z listy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, a potem senatorem z nominacji prezydenta, i przewodniczył senackiej komisji spraw zagranicznych. Pod koniec lat trzydziestych odsunął się od obozu rządzącego. We wrześniu 1939 roku działał w Komitecie Obywatelskim oblężonej Warszawy i był jednym z zakładników, których miasto przekazało Niemcom przy kapitulacji. 10 listopada 1942 roku aresztowało go gestapo. Po dwóch miesiącach na Pawiaku wyszedł na wolność ze zrujnowanym zdrowiem i zmarł 31 lipca 1943 roku w Małej Wsi.

Ocena

Przez dziesięciolecia Lubomirski był postacią na marginesie pamięci o odzyskaniu niepodległości. Rada Regencyjna, powołana przez okupantów, uchodziła za ich narzędzie, a w PRL arystokratyczny regent nie pasował do żadnej z obowiązujących opowieści. Sytuację zmieniły badania Zdzisława Juliana Winnickiego nad dziejami Rady, wydanie pamiętnika jego żony z lat 1914–1918 i biografia autorstwa Magdaleny Jastrzębskiej z 2018 roku. Historycy podkreślają dziś, że w czasie okupacji Lubomirski zdołał uchronić Warszawę przed częścią niemieckich zarządzeń, a jako regent współtworzył administrację, na której oparła się odrodzona Polska. Przekazanie władzy Piłsudskiemu w listopadzie 1918 roku, bez sporów o legitymację, uważa się za jego najważniejszy akt polityczny.

Krytycy przypominają, że droga księcia, od depeszy do wielkiego księcia Mikołaja w 1914 roku do współpracy z Beselerem, była drogą konserwatywnego ziemianina, który dostosowywał się do kolejnych władz, i że regenci objęli urząd na warunkach okupantów, przyjmując ograniczenia, które odrzuciła lewica. Obrońcy odpowiadają, że w okupowanym Królestwie nie było innej drogi do budowy polskich instytucji. Ocena Lubomirskiego zależy więc w dużej mierze od tego, jak ocenia się samą ideę pracy dla Polski w ramach stworzonych przez państwa centralne.

Na osi czasu

(09)

1915

1916

1917

1918