- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 30 października 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
30 października 1918 roku o 21.40 na pokładzie brytyjskiego pancernika „Agamemnon”, stojącego w porcie Mudros na greckiej wyspie Lemnos, podpisano rozejm między Ententą a Imperium Osmańskim. W imieniu sprzymierzonych podpis złożył brytyjski naczelny dowódca na Morzu Śródziemnym, wiceadmirał Somerset Gough-Calthorpe, a w imieniu rządu osmańskiego minister marynarki Rauf Bej, podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych Reşat Hikmet Bej i podpułkownik sztabu generalnego Sadullah Bej. Działania wojenne miały ustać w czwartek 31 października w południe czasu miejscowego. Cztery lata po tym, jak flota osmańska ostrzelała rosyjskie porty nad Morzem Czarnym, Turcja jako drugie po Bułgarii z państw centralnych wyszła z wojny.
Droga do Mudros
O losie imperium przesądziła kapitulacja Bułgarii. Turcja została odcięta lądem od Niemiec, a na obronę Konstantynopola i Dardaneli miała zaledwie cztery wyniszczone dywizje. Brytyjska armia z Salonik maszerowała już przez Trację ku Maricy. Na południu po bitwie pod Megiddo Brytyjczycy i Arabowie zajęli Damaszek, a 26 października Aleppo. W Mezopotamii 23 października ruszyła ostatnia brytyjska ofensywa w górę Tygrysu, która doprowadziła do bitwy pod Szarkatem.
Rząd brytyjski od razu po upadku Bułgarii polecił Admiralicji i Ministerstwu Wojny przygotować warunki rozejmu z Turcją. 7 października premierzy Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch uzgodnili w Paryżu, że rozejm może zawrzeć to z trzech mocarstw, do którego Turcy się zwrócą. Calthorpe dostał rozkaz udania się do Mudros, dokąd przybył 11 października. W Konstantynopolu ustąpił tymczasem gabinet Talata Paszy, a nowy wielki wezyr Ahmed İzzet Pasza, który bez skutku prosił o pośrednictwo prezydenta Wilsona, wypuścił z niewoli generała Charlesa Townshenda, obrońcę Al-Kutu. 20 października Townshend przybył do Mityleny na Lesbos z wiadomością, że Turcja jest gotowa zawrzeć osobny pokój. Londyn odpowiedział, że o pokoju Wielka Brytania nie może rozmawiać bez sojuszników, ale jest gotowa od razu omówić warunki rozejmu, a Calthorpe przyjmie upoważnionych przedstawicieli rządu.
W Konstantynopolu przez chwilę spierano się o skład delegacji. Sułtan Mehmed VI chciał wysłać swojego szwagra Damada Ferida Paszę, ale rząd się sprzeciwił i na czele delegacji stanął Rauf. Według tureckich historyków rząd, mocno ufający zasadom Wilsona, polecił mu zabiegać o to, by sprzymierzeni nie mieszali się do administracji państwa i nie lądowali nigdzie na terytorium imperium. Cieśniny miały zostać otwarte pod warunkiem, że nie wpłyną na nie okręty greckie. Późnym popołudniem 26 października brytyjski krążownik „Liverpool” przywiózł delegatów do Mudros.
Rokowania na „Agamemnonie”
Calthorpe miał wyraźne instrukcje. Bezwzględnie musiał uzyskać cztery pierwsze punkty: otwarcie Dardaneli i Bosforu oraz zajęcie ich fortów przez sprzymierzonych, pomoc w usunięciu min i zapór oraz wydanie wszystkich jeńców. W pozostałych dwudziestu sprawach mógł ustępować, jeśli upór groziłby fiaskiem. Rokowania miał prowadzić sam. Francuski wiceadmirał Amet, dowódca francuskiej eskadry na Morzu Egejskim, dostał z Paryża rozkaz wzięcia w nich udziału, ale Calthorpe odmówił. Tłumaczył, że Turcy są akredytowani tylko przy rządzie brytyjskim, a odsyłanie każdego uzgodnienia do Paryża wydłużyłoby rokowania. Delegaci tureccy oświadczyli, że chcą rozmawiać wyłącznie z Brytyjczykami.
Pierwszego dnia, 27 października, rozmawiano niemal wyłącznie o fortach nad cieśninami. Turcy proponowali ich rozbrojenie albo nadzór mieszanej komisji, ale Calthorpe na to nie przystał. Uzyskał natomiast od Admiralicji zgodę na obietnicę, że forty zajmą tylko wojska brytyjskie i francuskie. Na drugim posiedzeniu, 28 października, Turcy bez większej dyskusji przyjęli kilka punktów, a na prośbę Raufa, który przekonywał, że stolica jest wzburzona, admirał złagodził brzmienie artykułu 7 o zajmowaniu punktów strategicznych i artykułu 9, z którego zniknęła wzmianka o Konstantynopolu. Delegaci musieli jednak pytać o zgodę swój rząd, a łączność telegraficzna ze stolicą była powolna, więc 29 października posiedzenia nie było.
Rano 30 października Rauf oświadczył, że rząd zgadza się oddać forty Brytyjczykom i Francuzom. Gdy jednak okazało się, że kolejne punkty znów trzeba będzie konsultować z Konstantynopolem, Calthorpe postawił termin: jeśli rozejm nie zostanie podpisany do 21.00, uzna, że Turcy go odrzucili. W ostatnich godzinach złagodził jeszcze dwa sporne artykuły o Cylicji i o wilajetach ormiańskich. Delegaci czekali cały dzień na nowe instrukcje, ale te nie nadeszły. Tuż przed dziewiątą Rauf oznajmił, że są gotowi podpisać. Tekst odczytano punkt po punkcie i o 21.40 złożono podpisy. Według części historyków żadna ze stron nie wiedziała, jak bardzo druga chce porozumienia: Turcy przyjęliby niemal każde warunki, a Brytyjczycy mogli zażądać więcej.
Warunki
Rozejm liczył 25 artykułów. Turcja musiała otworzyć Dardanele i Bosfor, zapewnić sprzymierzonym swobodny dostęp do Morza Czarnego i oddać im forty nad cieśninami. Miała wskazać pola minowe i pomóc w ich usunięciu, wydać bez warunków wszystkich jeńców sprzymierzonych oraz internowanych i uwięzionych Ormian, a jeńców tureckich zostawić w rękach sprzymierzonych. Armię należało natychmiast zdemobilizować, z wyjątkiem oddziałów potrzebnych do strzeżenia granic i utrzymania porządku, a wszystkie okręty wojenne oddać i internować w wyznaczonych portach.
Garnizony w Hidżazie, Asirze, Jemenie, Syrii i Mezopotamii miały się poddać najbliższemu dowódcy sprzymierzonych, oficerowie w Trypolitanii i Cyrenajce oddać się w ręce Włochów, a wojska z Cylicji wycofać, poza potrzebnymi do utrzymania porządku. Wojska tureckie miały opuścić północno-zachodnią Persję i na żądanie sprzymierzonych całe Zakaukazie, a Turcja nie mogła protestować przeciw zajęciu Batumi i Baku. Sprzymierzeni przejmowali kontrolę nad kolejami, radiostacjami i kablami, prawo korzystania z portów i stoczni oraz tunele w górach Taurus. W ciągu miesiąca imperium musieli opuścić Niemcy i Austriacy, a Turcja zrywała wszelkie stosunki z państwami centralnymi.
Najwięcej obaw budziły dwa artykuły. Siódmy dawał sprzymierzonym prawo zajęcia każdego punktu strategicznego, „gdyby powstała sytuacja zagrażająca ich bezpieczeństwu”. Dwudziesty czwarty pozwalał im zająć dowolną część sześciu „wilajetów ormiańskich” we wschodniej Anatolii w razie zamieszek. Rozejm miał charakter wojskowy i nie przesądzał granic przyszłego pokoju.
Koniec walk
W południe 31 października działa umilkły na wszystkich frontach osmańskich. 30 października nad Tygrysem skapitulowała okrążona turecka Grupa Tygrysu, a w Syrii brytyjska kawaleria stała na północ od Aleppo naprzeciw pozycji Mustafy Kemala. Z artykułu 7 Brytyjczycy skorzystali od razu. Ich kawaleria, która w chwili wejścia rozejmu w życie stała kilkadziesiąt kilometrów na południe od Mosulu, poszła dalej mimo protestów dowódcy tureckiej 6 Armii Alego Ihsana Paszy. 3 listopada brytyjski generał stanął w mieście, a w połowie listopada wojska tureckie musiały opuścić Mosul. Spór o ten wilajet ciągnął się jeszcze przez lata.
Francuzi byli oburzeni, że Wielka Brytania sama wynegocjowała rozejm. Premier Georges Clemenceau protestował, ale David Lloyd George odpowiadał, że rozejm z Bułgarią zawarł bez udziału Brytyjczyków francuski generał, a na froncie tureckim ciężar wojny dźwigała przede wszystkim Wielka Brytania. Francja ostatecznie uznała sprawę za zamkniętą.
Znaczenie
Rząd İzzeta przedstawił rozejm społeczeństwu jako umiarkowany i liczył, że zasady Wilsona ochronią turecką część imperium. Parlament uznał jednak warunki za bardzo ciężkie. 1 listopada Komitet Jedności i Postępu na ostatnim zjeździe postanowił się rozwiązać, a jego przywódcy, Talat, Enver i Dżemal, uciekli nocą z kraju na niemieckim okręcie. 13 listopada flota sprzymierzonych wpłynęła przez Dardanele do Konstantynopola, który pozostawał pod ich okupacją do 1923 roku.
Rozejm w Mudros zakończył wojnę na Bliskim Wschodzie i otworzył drogę do podziału Imperium Osmańskiego. Powołując się na artykuły 7 i 24, sprzymierzeni zajmowali w następnych miesiącach kolejne części kraju, co stało się jedną z przyczyn tureckiego ruchu narodowego Mustafy Kemala. Narzucony w 1920 roku traktat w Sèvres nigdy nie wszedł w życie, a imperium przetrwało rozejm zaledwie o cztery lata.