TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rozstrzygający dzień bitwy o Sari Bair

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
9 sierpnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa o Sari Bair
Tagi:
Indie Brytyjskie, Nowa Zelandia, Imperium Osmańskie, Dardanele

O świcie 9 sierpnia 1915 roku sprzymierzeni po raz trzeci spróbowali zdobyć grzbiet Sari Bair nad zatoką Anzac na półwyspie Gallipoli. Główne uderzenie się nie odbyło, bo kolumna, która miała je wykonać, zabłądziła w nocy w jarach. Zaatakował tylko jeden batalion Gurkhów z garstką Brytyjczyków. Na krótko wdarli się na szczyt grzbietu i ujrzeli w dole Dardanele, ale ostrzelani przez ciężkie działa, przez wielu uważane za własne, musieli zejść. Brytyjska historia oficjalna uznała później, że w południe tego dnia ofensywa spod Anzac była już przegrana.

Dwa dni walk

Od początku bitwy w nocy z 6 na 7 sierpnia nic nie szło zgodnie z planem. Kolumny, które miały przed świtem stanąć na grzbiecie, spóźniły się o wiele godzin. Rano 7 sierpnia szturm australijskiej lekkiej kawalerii na przesmyk Nek, który miał je wspomóc, zakończył się masakrą, a pierwsze natarcie Nowozelandczyków na Chunuk Bair załamało się pod ogniem obsadzających szczyt Turków. Przed świtem 8 sierpnia batalion Wellington podpułkownika Williama Malone’a zajął jednak Chunuk Bair, który Turcy z niewyjaśnionych przyczyn opuścili. Przez cały dzień Nowozelandczycy z dwoma batalionami Nowej Armii bronili się na odsłoniętym zboczu pod ogniem z obu skrzydeł. Malone zginął, a z około 760 żołnierzy jego batalionu według nowozelandzkich obliczeń 711 było zabitych lub rannych. Na lewym skrzydle Australijczycy generała Johna Monasha nie doszli do wzgórza 971 i stracili ponad 650 ludzi.

Tylko 1/6 batalion Gurkhów majora Cecila Allansona, z niewielkim oddziałem 6 batalionu South Lancashire, wspiął się 8 sierpnia na zbocze wzgórza Q, sąsiedniego wierzchołka grzbietu, i okopał się około 30 metrów poniżej krawędzi. Turcy tymczasem ściągali posiłki z całego półwyspu. Wieczorem 8 sierpnia generał Otto Liman von Sanders powierzył pułkownikowi Mustafie Kemalowi dowództwo grupy Anafarta, wojsk mających kontratakować pod Suvlą. Wkrótce Kemal dowodził całym frontem od Battleship Hill, sąsiadującego z Chunuk Bair, aż po zatokę Suvla.

Zgubiona kolumna

Generał Alexander Godley, dowódca dywizji nowozelandzko-australijskiej, zaplanował na 9 sierpnia trzecie natarcie. O 4.30 wszystkie okręty i działa, jakie mogły dosięgnąć grzbietu, miały go ostrzeliwać, a o 5.15 wszystkie oddziały miały razem uderzyć: na środku cztery świeże bataliony Nowej Armii generała Anthony’ego Baldwina, na prawo od nich Nowozelandczycy spod Chunuk Bair, a na lewo Gurkhowie i bataliony 39 Brygady pod dowództwem generała Herberta Coxa. Sąsiednie oddziały miały czekać, aż do linii wejdą żołnierze Baldwina. Kolumna Baldwina ruszyła po zmroku jarem Chailak Dere, zapchanym rannymi i mułami. Prowadzący ją przewodnicy zgubili drogę, po północy kolumna trafiła na urwisko i musiała się cofnąć. O świcie jej bataliony wciąż ciągnęły się długim sznurem w dolinie Aghyl Dere. Gdy około 6 dotarły do gospodarstwa nazywanego Farmą, na półce pod szczytem, Turcy obsadzili już grzbiet. Pod ogniem karabinów maszynowych natarcie utknęło.

Gurkhowie na szczycie

Allanson nie dostał innego rozkazu niż ten, by o 5.15 przyłączyć się do ogólnego natarcia. Nie widząc nigdzie Baldwina, gdy ostrzał ustał, poprowadził Gurkhów i żołnierzy z South Lancashire pod górę. Weszli na grzbiet bez strat, według australijskiej historii oficjalnej na przełęcz między Chunuk Bair a wzgórzem Q. Turków, którzy wracali na stanowiska po ostrzale, zepchnęli na bagnety na drugi stok. Allanson wspominał później, że widział stamtąd Przesmyk i drogi na tyłach tureckiej armii. Był to jedyny moment kampanii, w którym żołnierze sprzymierzonych stali na szczycie Sari Bair i patrzyli na cieśninę, której zdobycie było celem całej wyprawy.

Po chwili na szczyt spadło kilka ciężkich pocisków. Żołnierze, przekonani, że to ostrzał z własnych okrętów lub dział, wycofali się, a nadbiegający Turcy znów zajęli grzbiet. Pochodzenie tych pocisków pozostaje niejasne. Według brytyjskiej historii oficjalnej marynarka i artyleria lądowa twierdziły, że strzelali Turcy, a australijski historyk oficjalny Charles Bean uważał, że były to pociski sprzymierzonych. Allanson został ranny, a ostatni brytyjski oficer, który został przy batalionie, porucznik Le Marchand, zginął. Gurkhowie wrócili do okopów pod krawędzią i trzymali się w nich przez cały dzień. Ich straty przekroczyły 200 ludzi.

Koniec nadziei

Na prawym skrzydle Nowozelandczycy pod Chunuk Bair przez cały ranek odpierali tureckie natarcia na granaty. Na lewym skrzydle o świcie uderzyła na grzbiet Damakjelik turecka 7 Dywizja, część wielkiego kontrataku Kemala na Brytyjczyków, którzy trzy dni wcześniej wylądowali w zatoce Suvla. Australijczycy i 4 batalion South Wales Borderers odparli ją, ale dowódca Walijczyków, podpułkownik Franklin Gillespie, zginął. Pod Suvlą ten sam kontratak zatrzymał natarcie IX Korpusu na wzgórza Tekke Tepe.

Około 9.30 Godley kazał wstrzymać działania. W południe generał Ian Hamilton przypłynął spod Suvli na naradę do generała Williama Birdwooda. Zastał tam nastrój znacznie pogodniejszy niż w dowództwie IX Korpusu i zaproponował Birdwoodowi ostatnią rezerwę, 54 Dywizję. Birdwood odmówił, bo nie mógł zapewnić wody i żywności nawet żołnierzom, których już miał. Nowozelandczycy pod Chunuk Bair walczyli od trzech dni prawie bez snu, jedzenia i wody. Batalion Auckland stracił 12 oficerów i 308 żołnierzy, batalion Otago 17 oficerów i 300 żołnierzy. Po zmroku zluzowały ich dwa bataliony Nowej Armii, 6 batalion Loyal North Lancashire i część 5 batalionu Wiltshire, które obsadziły zdobyte okopy na zboczu. Tymczasem po drugiej stronie grzbietu Kemal, który osobiście rozpoznał teren, szykował na świt kolejny kontratak.