Rumuni zajmują Orszowę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 4 września 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa o Siedmiogród
- Tagi:
- Rumunia, Austro-Węgry, Siedmiogród
4 września 1916 roku austro-węgierscy obrońcy opuścili cały zachodni brzeg Cerny, wpadającej do Dunaju pod Orszową, a węgierskie miasto portowe znalazło się w rękach rumuńskiej 1 Dywizji generała Iona Dragaliny. Według części opracowań Rumuni weszli do samej Orszowy już dzień wcześniej, 3 września. Brytyjska chronologia wojny podaje datę 8 września, bo dopiero wtedy austro-węgierskie dowództwo przyznało w komunikacie, że miasto zostało stracone. W Rumunii, liczącej czas według kalendarza juliańskiego, 4 września był 22 sierpnia.
Orszowa leżała na samym skraju Węgier, przy granicy z Rumunią i tuż nad Żelazną Bramą, przełomem Dunaju przez Karpaty. Była stacją końcową linii kolejowej i portem rzecznym, a obok niej biegł szlak żeglugowy, którym państwa centralne wysyłały Dunajem zaopatrzenie do Bułgarii i Turcji. Jej zajęcie należało do zadań skrajnego lewego skrzydła rumuńskiej 1 Armii generała Ioana Culcera. 1 Dywizja, zebrana pod Turnu Severin, miała opanować Orszowę i dolinę Cerny na północ od miasta. Naprzeciw niej stała austro-węgierska 145 Brygada Piechoty pułkownika Rudolfa Fiebicha-Ripkego, początkowo zaledwie trzy bataliony polowe, batalion pospolitego ruszenia i trzy baterie, wspierane przez kilka małokalibrowych dział marynarki i uzbrojony parowiec „Almos”. Obrońcy zajęli pozycje na grzbiecie Alion, górującym nad miastem od wschodu.
Do końca sierpnia walki ograniczały się do potyczek na granicy i wzajemnego ostrzału. 1 września Rumuni uderzyli z wielką przewagą i przełamali słabą obronę między Dunajem a doliną Cerny. Według austriackiej historii oficjalnej południowe skrzydło brygady poniosło duże straty, zwłaszcza w jeńcach, i cofnęło się wzdłuż Dunaju na zachód, a północne zamknęło dolinę na południe od Mehadii. 2 września obrońcy oddali wzgórza nad miastem i cofnęli się za Cernę, a w ciągu dwóch następnych dni Rumuni wkroczyli do Orszowy i opanowali cały zachodni brzeg rzeki. Potem, zgodnie z planem, zatrzymali się i okopali. Dowództwo austro-węgierskiej 1 Armii przysłało posiłki, a austro-węgierski gubernator wojskowy w Belgradzie przewiózł statkami półtora batalionu pospolitego ruszenia.
Zajęcie Orszowy przyniosło Rumunii niewielki zysk strategiczny. Pojedyncza, odosobniona dywizja nie mogła stąd iść dalej w głąb Węgier, ale Rumuni mogli zamknąć żeglugę na Dunaju w Żelaznej Bramie. Tymczasem w Dobrudży trwała bitwa pod Tutrakanem, a wkrótce w Bukareszcie przedstawiano zdobycie Orszowy jako sukces, który miał równoważyć porażki nad Dunajem. Austro-węgierska 145 Brygada próbowała jeszcze w dniach 6–10 września kontratakować pod uzdrowiskiem Băile Herculane (Herkulesbad), ale Orszowy nie odzyskała. Rumuni trzymali miasto ponad dwa miesiące, do listopada 1916 roku, gdy w czasie wielkiej ofensywy państw centralnych musieli się stąd wycofać.