TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Sterowiec PL 19 strącony pod Lipawą

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
24 stycznia 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
sterowce, Kaiserliche Marine, Rosja, Morze Bałtyckie

Brytyjska chronologia wojny odnotowuje pod datą 24 stycznia 1915 roku utratę niemieckiego sterowca PL 19 w pobliżu Lipawy, rosyjskiego portu w Kurlandii, nazywanego wówczas Libawą (po niemiecku Libau). Sterowiec zbombardował miasto, w drodze powrotnej spadł do morza, a jego załoga dostała się do niewoli. Większość opracowań, w tym niemieckich, oraz rosyjskie dokumenty podają jednak datę 25 stycznia (według obowiązującego wtedy w Rosji kalendarza juliańskiego był to 12 stycznia).

Sterowiec zamówiony przez Brytyjczyków

PL 19 był sterowcem miękkim, zbudowanym według konstrukcji Augusta von Parsevala. W odróżnieniu od zeppelinów nie miał sztywnego szkieletu, a kształt nadawał mu gaz pod ciśnieniem wypełniający powłokę. Miał 92 metry długości i 10 tysięcy metrów sześciennych objętości, a napędzały go dwa silniki Maybach. Paradoksalnie zamówiła go brytyjska marynarka wojenna jako „Parseval nr 5”. Gdy wybuchła wojna, sterowca nie zdążono jeszcze dostarczyć. Przejęła go niemiecka cesarska marynarka, a pierwszy lot odbył 30 sierpnia 1914 roku.

Ostatni lot

Lipawa nie była już bazą rosyjskiej floty, a jej port Niemcy zablokowali w listopadzie, zatapiając statki w wejściach do portu. Miasto pozostawało jednak ważnym ośrodkiem przemysłowym i węzłem kolejowym. Według niemieckich relacji PL 19 miał zbombardować zbiorniki ropy naftowej należące do firmy Noblów, odlewnię i walcownię oraz rosyjskie koszary marynarki, a w razie potrzeby linię kolejową. Na tak wiele celów sterowiec, zabierający nieco ponad 3 tony ładunku, był zdecydowanie za słaby.

Lot od początku przebiegał źle. Na powłoce osiadła szadź, która według niemieckich szacunków ważyła około 200 kilogramów. Lód tworzył się także na śmigłach, a odrywające się od nich kawałki przebijały powłokę z gazem. Załoga mimo to dotarła nad Lipawę i zrzuciła bomby. Według rosyjskich dokumentów było ich dziewięć, a nalot nastąpił przed południem.

Relacje o tym, co stało się później, różnią się. Według niemieckich źródeł w drodze powrotnej nad morzem zawiódł jeden z silników, a uszkodzony i obciążony lodem sterowiec nie zdołał utrzymać wysokości na drugim i opadł na wodę. Rosjanie przypisywali sukces swojemu ogniowi: sterowiec miał zostać ostrzelany z posterunku obserwacyjnego na wybrzeżu i spaść do morza nieco ponad kilometr od brzegu, kilkanaście kilometrów na południe od miasta. Część niemieckich opracowań również wspomina o uszkodzeniach od ognia z ziemi.

Po sterowiec wypłynęły z Lipawy uzbrojone holowniki pełniące rolę trałowców. Według rosyjskich dokumentów Niemcy próbowali się bronić, ale po ostrzale z działek i karabinów maszynowych poddali się. Do niewoli trafiło siedmiu ludzi wraz z dowódcą, oberleutnantem zur See Meierem (w rosyjskich dokumentach zapisanym jako Meyer). Wrak sterowca zapalił się, według rosyjskich relacji od ognia z okrętów, i doszczętnie spłonął na wodzie.

Strata PL 19 pokazała, jak trudno było używać sterowców zimą nad Bałtykiem, gdzie mróz i oblodzenie bywały groźniejsze od ognia przeciwnika. Lipawa pozostała w rosyjskich rękach jeszcze przez kilka miesięcy i została zajęta przez Niemców dopiero w maju 1915 roku.