TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Niemcy ostrzeliwują Lipawę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
17 listopada 1914
Autor:
Natalia
Tagi:
Morze Bałtyckie, Kaiserliche Marine, Rosja

Rankiem 17 listopada 1914 roku niemiecki zespół okrętów pojawił się przed Lipawą, rosyjskim portem w Kurlandii, nazywanym wówczas Libawą (po niemiecku Libau). Okręty przez kilka godzin ostrzeliwały miasto i port, a w wejściach do portu Niemcy zatopili kilka starych statków, by go zablokować. Był to drugi atak niemieckiej floty na Lipawę po ostrzale z 2 sierpnia.

Port, którego bali się Niemcy

Rosjanie już latem porzucili Lipawę jako bazę floty, uznając, że leży zbyt blisko granicy z Niemcami. Port wciąż jednak mógł przydać się przeciwnikowi. Jesienią na Bałtyk przedarły się brytyjskie okręty podwodne, które na krótko zawinęły właśnie do Lipawy, zanim przeniosły się do Rewla. Niemieckie dowództwo obawiało się, że Brytyjczycy urządzą tam wysuniętą bazę, z której łatwo byłoby atakować niemieckie okręty i żeglugę na środkowym Bałtyku. Kontradmirał Ehler Behring, dowodzący niemieckimi krążownikami na Bałtyku, otrzymał rozkaz zablokowania portu. Złą pogodę przeczekano i operację rozpoczęto dopiero 16 listopada.

Plan od początku nie szedł gładko. W nocy, jeszcze w drodze, na rosyjskie miny wszedł okręt flagowy Behringa, krążownik pancerny Friedrich Carl, który nad ranem zatonął. Mimo tej straty Niemcy nie zrezygnowali z akcji.

Ostrzał i zatopione statki

Pod Lipawę podeszły dwa niemieckie krążowniki lekkie, Lübeck i Amazone, z grupą torpedowców i statkami przeznaczonymi do zatopienia. Krążowniki otworzyły ogień do portu wojennego, linii kolejowej i latarni morskiej. Ostrzał trwał według różnych relacji od czterech i pół do pięciu godzin. Łotewskie źródła mówią o około 600 wystrzelonych pociskach. W mieście wybuchły pożary, a zniszczonych lub uszkodzonych zostało około stu budynków. Wśród mieszkańców byli zabici i ranni, ale ich liczba nie jest dokładnie znana.

W tym samym czasie torpedowce doprowadziły przeznaczone na zatopienie stare parowce niemal pod same wejścia do portu i tam je zatopiły. Źródła różnią się co do ich liczby: najczęściej mowa jest o trzech lub czterech statkach, zatopionych w północnym i południowym wejściu do portu. Miały one uniemożliwić okrętom podwodnym wpływanie do Lipawy i wypływanie z niej.

Skutki

Zablokowanie Lipawy nie zmieniło sytuacji na Bałtyku. Rosjanie i tak nie zamierzali bronić portu, a brytyjskie okręty podwodne działały z baz w Zatoce Fińskiej. Dla Niemców cena operacji okazała się wysoka, bo za kilkugodzinny ostrzał porzuconego portu zapłacili utratą dużego krążownika. Zatopione statki sprawiły później kłopot samym Niemcom. Gdy w maju 1915 roku armia niemiecka zajęła Lipawę i chciała wykorzystać port, trzeba było najpierw oczyścić wejścia z wraków. Niemieckie trałowce poszerzyły i pogłębiły przejście w północnym wejściu, by mogły nim przepływać większe okręty.