TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Ultimatum Ententy wobec Grecji

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Front bałkański
Data:
21 czerwca 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Grecja, Francja, Wielka Brytania, Rosja

21 czerwca 1916 roku, czyli 8 czerwca według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Grecja, posłowie Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji wręczyli greckiemu rządowi wspólną notę. Występowali w niej jako przedstawiciele mocarstw opiekuńczych, które w latach 1827–1832 pomogły Grekom wywalczyć niepodległość i zagwarantowały byt Królestwa Grecji. Zażądali natychmiastowej demobilizacji armii, zastąpienia rządu gabinetem bez barw politycznych, rozwiązania parlamentu i nowych wyborów oraz usunięcia niektórych funkcjonariuszy policji. Nie dopuszczali ani dyskusji, ani zwłoki. Brytyjska chronologia wojny notuje, że żądania przyjęto. Choć nota nie wyznaczała terminu, w praktyce była ultimatum: za plecami dyplomatów stała gotowa do akcji flota.

Flota w zatoce Milos

Od oddania Bułgarom Fortu Rupel pod koniec maja sprzymierzeni zwiększali nacisk. Generał Maurice Sarrail ogłosił stan oblężenia w Salonikach, a okręty Ententy zatrzymywały greckie statki. 9 czerwca brytyjski minister spraw zagranicznych Edward Grey polecił posłowi w Atenach Francisowi Elliotowi złożyć Grekom notę zgodną z projektem francuskiego MSZ. Według brytyjskiej historii oficjalnej działań w Macedonii ostateczny tekst, ostrzejszy od wersji uzgodnionej przez oba ministerstwa, napisali na miejscu trzej posłowie: Elliot, Francuz Jean Guillemin i Rosjanin książę Elim Demidow. Rządy zatwierdziły go później.

Równolegle szykowano siłę. Francuski wiceadmirał Moreau objął dowództwo okrętów przeznaczonych do demonstracji przed Atenami, a Sarrail wysłał z Salonik wojska do zaokrętowania jako oddziały desantowe. Według brytyjskiej historii oficjalnej działań morskich do 20 czerwca francuskie i brytyjskie okręty zebrały się w zatoce wyspy Milos na Cykladach. Notę zamierzano wręczyć, gdy flota wejdzie do zatoki Faleronu pod Atenami. Moreau nie chciał jednak wprowadzać tam dużych okrętów, dopóki wejścia nie zabezpieczono sieciami przeciw okrętom podwodnym, i w dniu wręczenia noty flota wciąż stała przy Milos. Brytyjski publicysta George F. Abbott, przychylny królowi, twierdzi na podstawie wspomnień Sarraila i francuskiego admirała Louisa Dartige du Fourneta, że plan przewidywał w razie oporu bombardowanie Aten, zrzucenie bomb z hydroplanów na pałac królewski, desant i aresztowanie między innymi rodziny królewskiej.

Atmosfera w Atenach była napięta. 12 czerwca, po przeglądzie wojskowym z udziałem króla, tłum przeszedł pod dom Elefteriosa Wenizelosa, a potem obrzucił kamieniami redakcje wenizelistowskich gazet. Policja się przyglądała, a brytyjski poseł podejrzewał, że to jej tajni agenci podburzali tłum. Potem wygwizdano poselstwo brytyjskie.

Cztery żądania

Notę wręczono po południu 21 czerwca. Według Crawfurda Price’a, brytyjskiego korespondenta w Atenach, posłowie Wielkiej Brytanii i Francji przyszli do greckiego MSZ i pod nieobecność premiera oddali dokument dyrektorowi generalnemu ministerstwa Nikolaosowi Politisowi. Mocarstwa zapewniały, że nie żądają od Grecji porzucenia neutralności, a dowodem ma być właśnie żądanie demobilizacji. Zarzucały jednak rządowi, że sprzyja cudzoziemcom, którzy wprowadzają w błąd grecką opinię publiczną i tworzą na greckiej ziemi organizacje wrogie sprzymierzonym. Chodziło przede wszystkim o barona Schencka, szefa niemieckiej propagandy w Grecji, który według brytyjskiej historii oficjalnej wydawał duże sumy na przekupywanie prasy. Nota wymieniała też wkroczenie Bułgarów i zajęcie Rupelu „za przyzwoleniem gabinetu”, łamanie konstytucji, dwukrotne w ciągu niespełna roku rozwiązanie parlamentu wbrew woli wyborców, wybory w czasie mobilizacji, gdy wielu wyborców było w wojsku, oraz policyjny ucisk przeciwników rządu.

Żądania były cztery. Armia miała zostać całkowicie zdemobilizowana i jak najszybciej sprowadzona do stanu pokojowego. Rząd miał natychmiast ustąpić gabinetowi „bez barw politycznych”, który zagwarantuje lojalną, życzliwą neutralność wobec sprzymierzonych i uczciwe wybory. Izba Deputowanych miała zostać rozwiązana, a nowe wybory odbyć się po demobilizacji. Wreszcie należało, w porozumieniu z mocarstwami, usunąć funkcjonariuszy policji, którzy pod wpływem obcych organizacji ułatwiali prześladowanie spokojnych obywateli i znieważanie poselstw. Mocarstwa, „zawsze ożywione wobec Grecji najżyczliwszymi i najprzyjaźniejszymi uczuciami”, zrzucały na grecki rząd całą odpowiedzialność za to, co się stanie, jeśli ich żądania nie zostaną natychmiast przyjęte.

Ateny ustępują

Odpowiedź przyszła szybko. Premier Stefanos Skuludis natychmiast podał się do dymisji. Według źródeł wenizelistowskich sztab generalny radził królowi stawić opór, ale Konstantyn I, przebywający w letniej rezydencji Tatoi pod Atenami, uznał, że nie ma wyboru, i wezwał do Aten Aleksandrosa Zaimisa, polityka uważanego za życzliwego Entencie, by utworzył nowy rząd. Amerykański poseł w Atenach Garrett Droppers telegrafował 22 czerwca w południe, że żądania przyjęto, a Zaimis zapewne udzieli przychylnej odpowiedzi. Formalną odpowiedź, w której nowy premier zgodził się wykonać żądania „w całości”, Zaimis złożył według Price’a 23 czerwca. 22 czerwca w Londynie Grey odmówił w Izbie Gmin jakichkolwiek wyjaśnień, zasłaniając się trwającymi uzgodnieniami z sojusznikami w sprawie wydarzeń, o których pisały już gazety.

Brytyjska historia oficjalna zauważa, że Francuzi nie zawiadomili nawet brytyjskiego ministerstwa wojny o przygotowaniach do demonstracji, a generał George Milne, dowódca brytyjskiej Armii Salonik, dowiedział się o nich nieoficjalnie. Abbott pisał, że ustępliwość Aten rozczarowała Sarraila i Guillemina, którzy liczyli na rozprawę z królem. Kryzys minął, ale nie rozwiązał sporu. Grecja zaczęła demobilizację, lecz zwolnieni rezerwiści wkrótce zakładali ligi wierne królowi, a zapowiadane wybory, odkładane za zgodą mocarstw, w 1916 roku się nie odbyły. Mocarstwa występowały odtąd w Grecji już nie jako goście, lecz jako jej samozwańczy opiekunowie, co pogłębiało schizmę narodową.