TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Upadek rządu Painlevégo

Kategoria:
Polityka
Data:
13 listopada 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, Raymond Poincaré, inicjatywy pokojowe

13 listopada 1917 roku upadł francuski rząd Paula Painlevégo. Późnym wieczorem Izba Deputowanych odrzuciła wniosek premiera o odroczenie interpelacji w sprawie afer szpiegowskich i „defetystowskich”, które od lata wstrząsały Francją. Przeciw rządowi głosowało 277 deputowanych, za nim 186. Painlevé, który był zarazem ministrem wojny, od razu zapowiedział dymisję gabinetu. Razem z nim odchodził minister spraw zagranicznych Louis Barthou, który kierował dyplomacją od 23 października. Rząd powstał 12 września i przetrwał nieco ponad dwa miesiące.

Datę 13 listopada podają amerykański rocznik „New International Year Book”, miesięcznik „Current History” i brytyjski rocznik „The Annual Register”. Brytyjska chronologia wojny notuje ustąpienie Painlevégo pod 14 listopada, co może wynikać z tego, że prezydent Raymond Poincaré przyjął dymisję i zaczął szukać następcy dopiero następnego dnia. Źródła różnią się nieco co do wyniku głosowania: „The Annual Register” podaje 279 głosów przeciw 186, pozostałe 277 przeciw 186.

Ostatnie posiedzenie

Według „New International Year Book” 13 listopada Izba debatowała nad tym, jak rząd postępuje ze sprawami o zdradę i nielojalność, i zgłoszono w tej sprawie interpelacje. Atak prowadzili deputowani prawicy i niezależni, którzy zarzucali gabinetowi, że nie potrafi albo nie chce stanowczo rozprawić się z aferami. Painlevé zażądał, by dyskusję odłożyć do 30 listopada. Taki wniosek oznaczał w praktyce głosowanie nad zaufaniem i rząd je przegrał. Socjaliści z Francuskiej Sekcji Międzynarodówki Robotniczej (SFIO), którzy przez dwa miesiące nie popierali gabinetu, ale zwykle wstrzymywali się od głosu, tym razem także głosowali przeciw. Tak oto Painlevé stracił poparcie z obu stron Izby naraz.

Afery

Najważniejszą przyczyną upadku były afery, które od lata wypełniały pierwsze strony gazet. Po sprawie dziennika „Le Bonnet Rouge” i ustąpieniu ministra spraw wewnętrznych Louisa Malvy’ego, która pogrążyła poprzedni rząd, przyszły kolejne. Pod koniec września aresztowano awanturnika i finansistę Paula Bolo, zwanego Bolo Paszą, oskarżonego o to, że za pieniądze z Niemiec próbował kupować wpływy we francuskiej prasie. Amerykański Departament Stanu przekazał Francuzom informację, że Deutsche Bank wpłacił na jego rachunki w Stanach Zjednoczonych w 1916 roku ponad dwa miliony dolarów. Pieniądze Bola trafiły m.in. do wielkiego dziennika „Le Journal”, kierowanego przez senatora Charles’a Humberta. Prasa coraz śmielej wskazywała też na byłego premiera Josepha Caillaux, zwolennika porozumienia z Niemcami.

4 października, na prośbę samego Malvy’ego, Painlevé odczytał w Izbie list redaktora monarchistycznej Akcji Francuskiej Léona Daudeta, który oskarżał byłego ministra o zdradę, m.in. o przekazywanie wrogowi informacji przed natarciem na Chemin des Dames. 16 października premier oświadczył po posiedzeniu rady ministrów, że rząd uznał te zarzuty za bezpodstawne, a jednocześnie zostawia sądom swobodę. Wielu uznało to za próbę przesądzenia sprawy, a Daudet nazwał oświadczenie „oszałamiającym”. Na początku listopada policja przeszukała mieszkanie byłego szefa Sûreté, Leymarie’ego, który musiał podać się do dymisji po sprawie „Le Bonnet Rouge”, i wszczęto przeciw niemu postępowanie. Według „New International Year Book” powszechnie wierzono, że zdradzieckiej działalności przybywa, że rząd jest wobec niej karygodnie pobłażliwy, a niektórzy politycy obozu rządowego utrzymywali z podejrzanymi niewłaściwe stosunki. Nikt nie wykorzystywał tych nastrojów skuteczniej niż senator Georges Clemenceau, który w swoim dzienniku „L’Homme enchaîné” i w Senacie od miesięcy oskarżał kolejne gabinety o słabość.

Cele wojny i jedność dowództwa

Rząd osłabiały także spory o cele wojny. Socjaliści domagali się zapewnienia, że Francja po zwycięstwie nie zażąda niczego poza Alzacją i Lotaryngią, prawica podejrzewała gabinet o ustępliwość. W październikowej debacie o celach wojny, w której Barthou zapewniał, że Francja zażąda zwrotu obu prowincji i bliżej nieokreślonych „gwarancji”, rząd uzyskał zaufanie 288 głosami przeciw 137. Amerykański rocznik odnotował, że większość wyraźnie stopniała. „Current History” wymieniało wśród przyczyn upadku także odmowę Barthou, który nie chciał pokazać senackiej komisji spraw zagranicznych dokumentu z rzekomą niemiecką ofertą pokoju.

Na to wszystko nałożyły się klęska Włochów pod Caporetto i jej skutki. Painlevé był jednym z ojców porozumienia zawartego w Rapallo, które powołało Najwyższą Radę Wojenną sprzymierzonych. 12 listopada, dzień przed głosowaniem, na śniadaniu wydanym przez francuskiego premiera w Paryżu brytyjski premier David Lloyd George wygłosił przemówienie, w którym bez ogródek mówił o błędach sprzymierzonych i braku jedności. Jego słowa wywołały poruszenie. Według „The Annual Register” Izba była niezadowolona ze sposobu, w jaki rząd potraktował sprawę naczelnego dowództwa, bo wielu deputowanych chciało jednego, francuskiego wodza dla wszystkich armii sprzymierzonych na zachodzie.

Następca

Upadek Painlevégo zamknął kolejny etap rozpadu „świętej jedności”. Według części historyków prezydent miał w praktyce wybór między dwoma politykami: Caillaux, który mógłby szukać kompromisowego pokoju, albo Clemenceau, który obiecywał wojnę do zwycięstwa i bezwzględną rozprawę z „defetystami”. Poincaré nie lubił Clemenceau, ale to jemu postanowił powierzyć misję utworzenia rządu. Painlevé wrócił do wielkiej polityki po wojnie, w 1925 roku znów był premierem, a w drugiej połowie lat 20. ministrem wojny.