TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatonięcie krążownika Amiral Charner

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
8 lutego 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Francja, okręty podwodne, Morze Śródziemne, Kaiserliche Marine

Rankiem 8 lutego 1916 roku niemiecki okręt podwodny U-21 kapitanlejtnanta Ottona Hersinga storpedował u wybrzeży Syrii, na wysokości dzisiejszego Libanu, francuski krążownik pancerny Amiral Charner. Okręt płynął z wyspy Ruad do Port Saidu. Zatonął w ciągu kilku minut, zanim zdążono spuścić na wodę szalupy. Z całej załogi przeżył tylko jeden marynarz.

Amiral Charner był starym okrętem. Zwodowano go w 1893 roku w arsenale w Rochefort jako pierwszą jednostkę serii czterech niewielkich krążowników pancernych o wyporności około 4700 ton. Przed wojną służył między innymi na Krecie i w Chinach, a potem długo stał w rezerwie w Tulonie. W 1914 roku wrócił do służby i trafił do francuskiej 3 Eskadry, która pilnowała Kanału Sueskiego i blokowała wybrzeże Syrii i Palestyny. We wrześniu 1915 roku brał udział w ewakuacji Ormian spod góry Musa Dagh, a w grudniu w zajęciu wyspy Kastelorizo (Mejisti). Dowodził nim kapitan fregaty (komandor porucznik) Charles Causse.

Hersing, który w 1915 roku zatopił u brzegów Gallipoli pancernik Triumph, wyszedł z bazy w Puli 22 stycznia z zadaniem polowania na statki we wschodniej części Morza Śródziemnego. Przez kilka dni nie miał szczęścia, a gdy awaria silnika ograniczyła prędkość okrętu na powierzchni, postanowił odejść od rozkazów i szukać okrętów wojennych u wybrzeży Syrii. Według jego dziennika pokładowego storpedował krążownik w zanurzeniu i przez peryskop widział, jak ten tonie w cztery minuty. Francuskie źródła mówią o dwóch minutach. Torpeda trafiła między mostkiem a przednim kominem. Położenie okrętu w chwili ataku źródła opisują różnie: jako około 15 mil morskich na zachód od Bejrutu albo jako punkt bliżej Tyru. Zginęło 427 ludzi, wśród nich dowódca okrętu.

Jedyny ocalały, mat artylerzysta (quartier-maître canonnier) Cariou z Clohars-Carnoët w Bretanii, opowiedział później swoją historię dziennikarzom. Okręt po trafieniu zarył dziobem i niemal natychmiast się przewrócił. Cariou wypłynął na powierzchnię i uczepił się szczątków, a potem dotarł do prowizorycznej tratwy, na której zebrało się czternastu rozbitków, bez wody i bez jedzenia. W następnych dniach jego towarzysze kolejno umierali z wyczerpania lub w malignie rzucali się do morza. Ostatnie dwa dni Cariou przetrwał sam. W niedzielę 13 lutego, pięć dni po zatonięciu krążownika, zauważyła go i podjęła z tratwy francuska jednostka pomocnicza Laborieux z Ruadu. Otrzymał Medal Wojskowy, a wiosną 1916 roku francuska prasa ilustrowana opisywała jego powrót do domu.

Po powrocie U-21 do Kotoru dowództwo niemieckiej marynarki zwróciło uwagę dowódcom okrętów podwodnych z Puli, że zbyt wiele czasu poświęcają polowaniu na okręty wojenne. Przypomniało, że głównym zadaniem jest topienie statków handlowych, bo to one najbardziej szkodzą Wielkiej Brytanii. Francuska prasa podała wiadomość o zatonięciu krążownika w połowie lutego. Strata Amiral Charnera pokazała, że niemieckie okręty podwodne są groźne także dla patroli pilnujących odległego wybrzeża Lewantu.