TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatopienie statku szpitalnego Rewa

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
4 stycznia 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Kaiserliche Marine, okręty podwodne, zbrodnie wojenne

4 stycznia 1918 roku późnym wieczorem, według części źródeł kwadrans po jedenastej, niemiecki okręt podwodny storpedował brytyjski statek szpitalny Rewa. Statek był już niemal u celu. Płynął do Avonmouth, portu Bristolu, i znajdował się w Kanale Bristolskim, około 19 mil morskich na zachód od przylądka Hartland Point w hrabstwie Devon. Wracał z Morza Śródziemnego z chorymi i rannymi. Torpeda zabiła czterech ludzi z obsługi maszynowni, wszyscy pozostali ocaleli.

Rewa był liniowcem towarzystwa British India Steam Navigation Company, zbudowanym w 1906 roku w stoczni Denny w Dumbarton, o pojemności około 7,3 tysiąca ton rejestrowych brutto. Pływał na trasie z Londynu do Kalkuty i był projektowany tak, by w razie potrzeby mógł przewozić wojsko. W sierpniu 1914 roku zarekwirowano go i przebudowano na statek szpitalny. W styczniu 1918 roku wracał z Mudros, przez Maltę i Gibraltar. Według różnych źródeł miał na pokładzie 279 chorych i rannych, a łącznie z personelem medycznym i załogą 566 osób. Część opracowań podaje, że w Gibraltarze na statek weszli hiszpańscy inspektorzy, którzy jako przedstawiciele neutralnego państwa sprawdzali, że nie przewozi on wojska ani broni. Rewa płynął w pełni oświetlony i oznakowany jak statek szpitalny.

Atakował U-55, dowodzony przez kapitanlejtnanta Wilhelma Wernera, jednego z najskuteczniejszych niemieckich dowódców okrętów podwodnych. Torpeda trafiła w maszynownię. Zginęli czterej indyjscy marynarze, palacze i trymerzy. Brytyjska kronika wojny R. P. P. Rowe’a z 1919 roku podaje trzy ofiary, nowsze zestawienia cztery. Statek tonął powoli, według różnych relacji przez dwie, a nawet prawie trzy godziny. Dzięki temu wszystkich pacjentów, także leżących, zdołano przenieść do szalup i wszyscy zostali uratowani. Ocalali wspominali spokój i dyscyplinę, które panowały na pokładzie, gdy statek powoli szedł na dno.

Wiadomość o zatopieniu, ogłoszona kilka dni później, wywołała w Wielkiej Brytanii oburzenie. Niemcy zaprzeczali, że to ich okręt podwodny zatopił statek, i sugerowali, że wszedł on na minę. Według późniejszych ustaleń Werner wpisał w dzienniku okrętowym, że zatopił statek towarowy. Od ogłoszenia nieograniczonej wojny podwodnej Niemcy twierdzili, że Brytyjczycy przewożą na statkach szpitalnych żołnierzy i amunicję, i zapowiadali, że na wodach wokół Wysp Brytyjskich nie będą ich oszczędzać. Atak na Rewę złamał jednak konwencję haską, która chroniła statki szpitalne. Niemieckie okręty podwodne zaatakowały już wcześniej wiele statków z rannymi, w tym w maju 1917 roku Dover Castle, ale tym razem doszło do tego u samych brzegów Anglii.

Po wojnie sprzymierzeni umieścili Wernera na liście niemieckich zbrodniarzy wojennych, których żądali wydania. Obciążało go nie tylko zatopienie Rewy. Według brytyjskich ustaleń w kwietniu 1917 roku, po zatopieniu parowca Torrington, zabrał jego załogę na pokład okrętu podwodnego, a potem zanurzył się i zostawił ludzi na pewną śmierć. Werner uniknął procesu, bo wyjechał z Niemiec, według części źródeł do Brazylii.